Moja książka


Słowa. Czasami zastanawiam się, czego we mnie więcej - krwi, czy słów. To trudne do określenia. Żeby się nie zadławić słowami, wypisuję je z siebie. Czasami coś publikuje. Raz tu, raz tam. Dwa lata temu jedno z moich opowiadań o kamienicy trafiło do prawdziwej książki, a w raz z nią na prawdziwe księgarskie półki. I wiesz co? Podobno możesz te moje słowa znaleźć. Wystarczy, że powiesz księgarzowi, że szukasz antologię opowiadań Kryminalny Olsztyn. 

Piszę też książkę. Już trzecią. Dwie pozostałe płoną w szufladowej ciszy. Trzecią obiecałam sobie wydać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz