niedziela, 30 grudnia 2018

Czytelnicze podsumowanie 2018



W tym roku totalnie nie mam czasu na podsumowanie, gdyż… 2018 był tak inspirującym rokiem, że moja głowa po prostu wybucha od pomysłów i inspiracji i aż nie chce mi się odwracać do tyłu. Ale! Podsumowanie tutaj jest dla mnie tradycją, której nie mogę zaniedbać. Zapraszam zatem na krótki wpis!

Cóż to był dla mnie za rok! Nowa praca, nowe myśli, nowe odkrycia i oczywiście… nowe książki. Połknęłam ich w sumie 94, jak mi podpowiedział niezawodny goodreads.



Natomiast jeżeli chodzi o wyzwanie czytelnicze Czytamy Domowe Zapasy, tu już było krucho, bo udało mi się przeczytać 24 książki z zaplanowanych 40. Nie wiem jeszcze czy podejmę się kontynuacji wyzwania, ale być może ktoś inny przejmie prowadzenie go po mnie ;)

Natomiast jeżeli chodzi o najlepsze książki tego roku, to oto moje top 5:

5. Slade House - David Mitchell
Tak bardzo się nie spodziewałam emocji, które wywoła we mnie ta książka… TAK BARDZO! Pisałam o niej tutaj.

4. Śmierć Komandora. Pojawia się idea - Haruki Murakami
Wielki powrót mojego ukochanego Murakamiego i to w TAKIM stylu! To chyba jego najlepsza książka, jaką czytałam. I właśnie jestem w trakcie 2 tomu i jest on równie świetny jak pierwszy. A recenzja pierwszego jest tu.

3. Dom nie z tej ziemi - Małgorzata Strękowska-Zaremba
Mądra, genialnie napisana książka, która może uratować życie. O przemocy. W domu. Wobec dzieci. Rozdzierająca.

2. O tym można rozmawiać tylko z królikami - Anna Höglund
Przeczytałam ją w tym roku kilkadziesiąt razy. Niepowtarzalna. Więcej o niej tutaj.

1. Dary Bogów - Witold Jabłoński
Słuchowisko od audioteki, które całkowicie porwało moje serducho. Świetne! Wspaniałe! Poruszające. I z całą pewnością moje absolutne numer jeden w tym roku.


A jakie jest Wasze top 5 na ten rok?

Ja się w tym roku już żegnam. A w Nowym Roku z pewnością zawitam tu z recenzją drugiego tomu „Śmierci Komandora” od Murakamiego. Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz