wtorek, 18 grudnia 2018

4 prezentowe inspiracje i 1 bardzo ważna książka


Bywa tak, że bardzo chcemy wręczyć komuś książkę w prezencie, jednak za słabo znamy tę osobę, by wiedzieć, co lubi czytać. Co gorsza, czasem bywa tak, że możemy nawet nie wiedzieć, czy w ogóle lubi książki. Znacie wyjście z takiej sytuacji? Całkowicie zrezygnować z prezentu książkowego i kupić coś innego? Otóż nie!


Nie raz sama byłam w takiej sytuacji i nie rezygnowałam z dania książki. Przeglądałam w głowie informację o tej osobie i znajdywałam, jakie są jej zainteresowania i fascynacje, i na tej podstawie wybierałam książkę. I uwaga – zawsze wybierałam z nowości wydawniczych, by mieć pewność, że obdarowany człowiek tej książki sam nie zdążył kupić. Przygotowałam dla Was w tym temacie kilka inspiracji i jedną bardzo ważną książkę. Zobaczcie:

Zaczynamy od tej książki, bo nie wiem, czy wiecie, ale jest to blog WIELKIEJ FANKI LISÓW! I naprawdę gdybym nawet miała książkowstręt, to taką książkę zawsze przyjęłabym z serduchem pełnym radości, jak na prawdziwego lisiego fana przystało.

To dobra historia na rozpoczęcie przygody z Murakamim. Ale także jest doskonała do powrotu do tego autora. Śmiem twierdzić, że to jedna z jego najlepszych książek. Zatem… jeżeli masz wielbiciela Japonii pod ręką, nie wahaj się, umurakamij go!

Wiadomo, świat jest pełen książek kucharskich o tematyce wegańskiej i wegetariańskiej, jednak słodycze w tych dietach zawsze były wyzwaniem, dzięki czemu ta książka może być naprawdę wyjątkowym prezentem.  Sprawdziłam to doświadczalnie!

„Tutaje” to taka książka, która nie ma kategorii wiekowej. Znalazłam tu i mindfulness, i walkę z lękami, i poszukiwanie samego siebie. Bajkowe historie, oprawione w przepiękne ilustracje, od pierwszej strony sprawiają, że po prostu się wie, że jest to naprawdę wyjątkowa książka.

A może po prostu ciepła historia o świętach z morałem? Taka niby dla dzieci ale też i dla dorosłych? „List od… 2. Święta przez cały rok” jest taką książką. Co więcej cud zdarzy się nie w momencie, gdy wręczysz ją w prezencie, a o wiele wcześniej – w chwili, gdy ją kupisz.  Ponieważ 10 zł ze sprzedaży każdego egzemplarza empik przekazuje przekaże fundacji Zaczytani.org na wsparcie projektu bajkoterapii w domach dziecka.

~*~

Trzymam kciuki za Wasze prezenty! I życzę Wam takich świąt, jakie sobie wymarzycie, z tymi, którzy sprawiają, że w Waszych sercach pojawia się puchata ciepła kulka oraz odwagi i siły, by o takie właśnie święta zawalczyć!

A sobie życzę, by nikt mi w tym roku nie dawał książek w prezencie… xD

3 komentarze:

  1. Umurakamijmy wszystkich !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. W tamtym roku czytałam "List od..." skradł moje serducho, więc chętnie poznam kontynuację. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to, żadnych książek w prezencie? Czyżbyś miała już wszystkie tytuły, które chcesz? A może wybrać coś dla Ciebie jest wyjątkowo trudno?;)

    OdpowiedzUsuń