czwartek, 1 listopada 2018

Parzyziółko - Dorota Wojciechowska-Danek


Odkąd pamiętam kręciły mnie zioła. I nie tylko w nosie! Uwielbiałam oglądać ryciny różnych kwiatów w encyklopediach i podpytywać babcię o koperki i rabarbary rosnące na działce. Z pewnością właśnie wtedy, gdyby do moich małych rąk trafiło „Parzyziółko”, byłabym najszczęśliwszym dzieckiem na świecie. I choć mam już teraz całe dwadzieścia pięć lat i sześćdziesiąt miesięcy, to ta książka nadal sprawia mi masę radości!

Profesor Parzyziółko zna się na ziołach jak nikt inny i dlatego przygotował tę krótką, pełną wiedzy książeczkę, gdzie nie tylko umieścił przepięknie szkice różnych traw, kwiatów i ziół, lecz także oznaczył każde z nich specjalnym znaczkiem, który podpowie nam, gdzie ową roślinę możemy znaleźć – w ogrodzie, lesie, a może nawet w domu!
Książka poza opisem ziół i wskazówkami do czego służą i na co pomagają, zawiera także masę ciekawostek na temat ich historii oraz nazw. Czemu mniszek nazywa się mniszkiem? I na co dobry jest piołun? I co ma wspólnego lubczyk z rosołem? Na te i wiele innych pytań znajdą się odpowiedzi u profesora Parzyziółko.

„Parzyziółko” zostało podzielone na sześć części – powitanie, zielnik, zastosowanie ziół, domowe mikstury, ziołowy ogródek i pożegnanie. Brzmi bardzo fachowo, czyż nie? I tak właśnie jest. Choć jest to książka dedykowana dzieciom w wieku 6+, dorosły także może dowiedzieć się czegoś nowego. Na przykład tego, że imbir pomaga na chorobę lokomocyjną.
Muszę też złożyć niski ukłon dla wydawnictwa za sposób wydania tej książki – niestandardowy format, piękna czerwona zakładka-wstążka, twarda oprawa, przepyszna gruba gramatura papieru – taką książkę po prostu przyjemnie wziąć do ręki. A ilustracje… Ach! Istne cudo! Słowo daję, że musiałam bardzo ćwiczyć swoją siłę woli, by po prostu nie powyrywać z tej książki kartek i nie okleić nimi ścian.

Polecam! Dla młodszych i starszych, dla zielarzy lub tych, co na ziołach kompletnie się nie znają, na prezent i po prostu do swojej biblioteczki. Uwierzcie mi, posiadanie i czytanie tej książki to przyjemność! Nie czysta, bo pachnąca masą ziół!

3 komentarze:

  1. Ależ podoba mi się Twoja recenzja! Aż poczułam zapach ziół i w nosie mi się zakręciło ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. After examine just a few of the blog posts in your web site now, and I actually like your method of blogging. I bookmarked it to my bookmark web site listing and will probably be checking again soon. Pls try my website as well and let me know what you think. slots for real money

    OdpowiedzUsuń