wtorek, 23 października 2018

Zatrute ciasteczko - Alan Bradley


Są książki, które lubią cierpliwie czekać na swojego czytelnika. „Zatrute ciasteczko” czekało na mnie zdecydowanie za długo, więc gdy niedawno wpadło w moje ręce, absolutnie nie broniłam się przed zjedzeniem go. Połknęłam calutkie, wraz z trucizną, bekasem i pomarańczowym znaczkiem. I smakowało mi. Bardzo mi smakowało!

środa, 17 października 2018

O tym można rozmawiać tylko z królikami - Anna Höglund


Są książki, które nie kończą się wraz z przeczytaniem ostatniego zdania. Ich słowa zostają w nas i ciągną historię dalej w naszych myślach, albo zataczają w nich koło. I jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze… Są historie, które zna się, zanim się je przeczyta, bo już ma się je w sobie. I są rzeczy, o których można rozmawiać tylko z królikami.

piątek, 5 października 2018

Śmierć Komandora #1 - Haruki Murakami


Milczał powieściowo przez pięć lat, a potem nagle napisał wielką księgę i… trafił pod cenzurę w Hongkongu. Podobno w jego książce jest coś takiego co sprawia, że osoby poniżej osiemnastego roku życia nie powinny po tę książkę sięgać. Zapewne już przy słowach „cenzura” i „Hongkong” domyśliliście się, że mowa jest o najnowszej powieści Harukiego Murakamiego „Śmierć Komandora”. Głośno o niej było od samego początku – głównie przez tę cenzurę, choć podobno nic ponad to, co Murakami już opisywał, się nie pojawiło. Tak mówią… ale ja mam ciut inne zdanie.