środa, 27 września 2017

AUTUMN HAS COME. Jesienny tag książkowy


Zapewne nikt Wam nie powiedział, że już przyszła jesień, prawda? Spokojnie, od tego macie mnie, ja Was zawsze chętnie o wszystkim poinformuję! Otóż moi mili, AUTUMN HAS COME! A skoro ona come, to zapraszam Was na bardzo jesienny wpis! 🍁

Wpis ów powstał z dwóch powodów. Po pierwsze Miranda z Kawy z Cynamonem rzuciła mi jesienny liść pod nogi i mianowała do zrobienie jesiennego tagu (przy okazji informując, że już jesień! To właśnie od niej mam tę tajną informację!). A po drugie... zawsze chciałam to zrobić! Zabawa polega na bardzo jesiennym odpowiadaniu na przygotowane wcześniej pytania. Kto chce, może się przyłączyć, czy to na swoim blogu, czy też tu w komentarzach, będzie mi bardzo miło!

🍁

SZELESZCZĄCE LIŚCIE

Wybierz książkę z jesiennymi barwami na okładce


To było proste, choć dłoń wystrzeliła najpierw po Miasta Śniących Książek Waltera Moersa i Atramentowe serce Cornelii Funke, jednak Kościsko KaeReLa jest dla mnie najbliższe jeżeli chodzi o jesień - jak i w treści tak i w okładce. No i te słowiańskie klimaty... Bezcenne!

🍁

Ciepły sweter

Która książka wywołuje w tobie uczucie puchatego ciepełka?


Tuż po przeczytaniu Czerwonego wilczątka Amelie Flechais zachorowałam na przewlekłą i nieodwracalną chorobę kjutności i to od razu wpadłam w ostatnie stadium. To tak ku przestrodze, jakbyście mieli zamiar je czytać. Jest to najsłodsza i najśliczniejsza wersja Czerwonego Kapturka jaką czytałam, a wierzcie mi, czytałam ich naprawdę dużo. A przy tym tutaj to nie Kapturek nosi czerwoną pelerynę, a wilk. Awww!

🍁

Jesienna burza

Wybierz książkę do czytania w burzowy dzień


Od jakiegoś czasu słucham pierwszego tomu Pana Lodowego Ogrodu Jarosława Grzędowicza i najzwyczajniej na świecie zjadam przy tym pięści. Jest doskonały na... burze i nie tylko. Tak bardzo podoba mi się ta książka, że trudno mi to wyrazić słowami. Już po kwadransie słuchania wiedziałam, że przeczytam wszystko, co Grzędowicz napisał. W związku z tym otrzymuje on jesienną koronę!

🍁

Chłodne, rześkie powietrze

Wskaż najciekawszą fikcyjną postać, z którą zamieniłabyś się miejscami


Nawet jak obudzicie mnie w środku nocy i zadacie to pytanie, to pierwsze, co powiem, to: HERMIONA! Potem zapewne poproszę o kawę...
Nie musiałam się długo zastanawiać. Hermiona zawsze była moją ukochaną postacią i moim alter ego, więc gdybym miała tylko taką możliwość, poleciałabym do Hogwartu wymądrzać się zamiast niej. Z burzą włosów też bym sobie poradziła!

🍁

Gorący cydr jabłkowy

Która książka jest według ciebie niedoceniana i chcesz, by stała się kolejnym bestsellerem?


Zawsze bardzo mnie bolało, że tak mało osób czytało Nieśmiertelnego Catherynne M. Valente. Jest to niesamowita historia z rosyjską baśnią w tle, opowiedziana porywającym językiem Catherynne... Uwielbiam. I mam ochotę czytać ją na okrągło. I tak, pragnę, by została bestsellerem!

🍁

Pumpkin Spice

Jaki jest twój ulubiony, jesienny posiłek?


Jestem bardzo kawową dziewczynką, ale jesień zaczyna się w moim domu wtedy, gdy wszędzie zaczynają pojawiać się puste kubeczki po herbacie. I tuż przez zapuszczeniem zmywarki należy je zbierać jak grzyby po deszczu. Także odpowiedź na to pytanie brzmi - herbata!

🍁
I to już było ostatnie pytanie. Teraz należałoby wskazać osoby, którym przekazałabym dalej tego taga. I są takie dwie. Mało czytam blogów książkowych, ale na te dwa bardzo lubię zaglądać i zawsze znajduję na to czas.
🍁Natalio z Kroniki Kota Nakręcacza!
🍁Zuzo z Szufladopółki!
Zajesienicie się ze mną? ;)

14 komentarzy:

  1. Dla mnie każda książka będzie idealna na burzowy dzień xD Lubię takie dni :D

    Bookeater Reality

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze myślałam o "Grze o tron", ale ona chyba na zimę ;)

      Usuń
  2. Myślę, że właśnie tego było mi trzeba. :D
    Od razu zabieram się do szykowania swojego zestawienia. Postaram się też uwzględnić "Czerwone wilczątko" podczas najbliższych książkowych zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooch już się nie mogę doczekać <3!

      Usuń
    2. Gdybyś była ciekawa ;)
      http://krople-szczescia.blogspot.com/2017/09/autumn-has-come-jesienny-tag-ksiazkowy.html

      Usuń
  3. Wilczątko jest tak śliczne, że stoi przodem do na biblioteczce i czasem sobie do niej podchodzę i przeglądam ot tak po prostu bo jest śliczna, poza jednym dramatycznym momentem, który mój Henryk uważa za karygodny :)

    A tak, u mnie to też znak, że jesień się zaczęła jak przed każdym myciem naczyń muszę przejść po mieszkaniu i pozbierać caaały zlew kubków, wtedy to jest też czas na wyciągnięcie kocyka z rękawami - genialny wynalazek dla ludzi czytających książki, choć ponoć taki kocyk to obciach, nie rozumiem...(kołdrę też bym taką mogła mieć)

    Wróciłam dziś z biblioteki z kolejnymi 4 tomami HP :) i wiesz co nie mam kaca, bo ciągle mogę być wstawiona, w ogóle nie muszę trzeźwieć, bo nic nie stoi na przeszkodzie, że gdy skończę jedną nie mogę się brać za kolejną :D a jak skończę książki to mam filmy :) Czy tak zaczyna się uzależnienie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiedziałam, że Wilczątko Ci się spodoba, ale nie spodziewałam się, że aż tak! Bardzo mi ciepło na serduchu przez to <3

      HP to nie uzależnienie! HP to sposób życia!

      Usuń
  4. Tag bardzo fajny. Ja również uwielbiam Hermione. Moja ulubiona bohaterka.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hermiona ma całkiem niezły fandom! Chyba większy, niż Harry, nie sądzisz? ;)

      Usuń
  5. "Kościsko" <3 nie mogłaś lepiej wybrać, genialna książka nie tylko dla dzieci
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko dla dzieci - to fakt :) A Łaumę czytałaś? :)

      Usuń