sobota, 29 kwietnia 2017

Wystawa: Szuflada Szymborskiej

Gdybym miała dać się zaszufladkować, to tylko Wisławie Szymborskiej. Bo któżby nie chciał zamieszkać na stałe wśród jej zbioru najrozmaitszych bibelotów, zdjęć, pocztówek i… zapalniczek! Tak, wiecie, zakopać się w tym wszystkim, schować się przed światem i zostać częścią jednej z jej szuflad. A miała ich wiele… Można je podziwiać i OTWIERAĆ na pewnej krakowskiej wystawie.

Szuflada Szymborskiej została otwarta cztery lata temu w Krakowie i od tego czasu szufladkuje spuściznę Noblistki. I robi to w niezwykle ciekawy sposób, bo tutaj nie tylko oglądamy. Wchodząc do muzeum momentalnie stajemy się częścią wystawy, ale nie eksponatem, prędzej mieszkańcem albo gościem. I choć wystawa nie jest odwzorowaniem mieszkania Szymborskiej, to i tak mamy wrażenie, że przyszliśmy ją odwiedzić, a przy okazji obejrzeć jej przeróżne bibeloty. Co prawda właścicielki nie zastaniemy, jednak zawsze możemy do niej zadzwonić.

W dobie minimalizmu aż trudno sobie wyobrazić taką kolekcję, prawda? Teraz zbieractwo jest krytykowane, trzeba odkrywać magię porządkowania i wyrzucania wszystkiego z domu. Ciekawe, co by na to powiedziała Szymborska. Sądząc po jej olbrzymiej kolekcji rzeczy najróżniejszych, jedynie by się roześmiała.

Wystawę Szuflada Szymborskiej znajdziecie w Kamienicy Szołayskich – Oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie (pl. Szczepański 9). Wstęp jest darmowy. A by Was jeszcze bardziej skusić, zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć.

Autorką zdjęć jest ambasadorka Pracowni Pocztówek.















Jest kilka miejsc, które zawsze odwiedzam, gdy jestem w Krakowie, taka moja mała rytuałowa trasa. Szuflada Szymborskiej właśnie do niej dołączyła.


2 komentarze:

  1. Z przyjemnością wybrałabym się w takie miejsce. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam pojęcia, że w Krakowie jest coś takiego! Co więcej, nie tak daleko od mojej uczelni, więc koniecznie będę się musiała tam wybrać w przerwie między zajęciami. :D

    OdpowiedzUsuń