piątek, 17 listopada 2017

Akcja czytelnicza: Książki za darmo!


Jednym z powodów, dla których zaczęłam tworzyć domową bibliotekę, była możliwość dzielenia się książkami - pożyczanie, wymienianie się, oddawanie. Oczywiście chodzi o książki papierowe. Jednak dziś mam możliwość podzielić się e-książkami. I to z każdym z Was! Co więcej, nikt nie musi opuszczać ciepłego łóżka, wystarczy, że...

sobota, 11 listopada 2017

Mleko i miód - Rupi Kaur


Kim jest Rupi Kaur? Współczesną poetką? Grafomanką? Twórczynią najlepszych tekstów do grafik z pinterestu? Osobą, która króluje na instagramie poprzez tekst? Feministką? Emigrantką? Wielu ją krytykuje, wielu ją czyta i wielu o niej mówi. I ja też o niej dziś opowiem.

sobota, 4 listopada 2017

Research: E-booki na targach książki


Targi książki zwykle kojarzą się ze stosami pachnącymi farbą drukarską, szelestem stron i masą przecen. Ale! Czy przypadkiem owa impreza nie zapomniała o tym, że niektóre mole książkowe zawsze noszą całą swoją bibliotekę w jednym malutkim urządzeniu i nie skuszą się na papierowe tomiszcza? Czy to wyklucza ich z tej imprezy? Właśnie tego postanowiłam się dowiedzieć, jadąc w tym roku na krakowskie targi książki.

poniedziałek, 30 października 2017

DZIADY. Słowiański tag książkowy #1

Są dziwy w niebie i na ziemi,
o których ani śniło się waszym filozofom.
- W. Shakespeare


Nie, to nie Halloween i nie Wszystkich Świętych, choć owszem, opowiem Wam o zniczach. Będzie słowiańsko, książkowo i jesiennie. I będzie trochę o dawnych pogańskich obrzędach. Co więcej, będzie to zabawa, do której każdy może się przyłączyć. Zapraszam na słowiańskie Dziady!

środa, 25 października 2017

Dom, który się przebudził - Martin Widmark, Emilia Dziubak


Domy mają dusze. Wchłaniają jak gąbka myśli i uczucia swoich mieszkańców i wypełniają ściany wspomnieniem o nich. Czasami zapadają także w żałobę, gdy jednego z tych mieszkańców zabraknie. A co stanie się z domem, gdy z wielkiej rodziny zostanie tylko jedna osoba?

środa, 18 października 2017

Nie podobał mi się nowy Zafon


Czekałam na tę książkę pięć lat. Czekałam tak, jak na każdą część barcelońskich książek, a gdy się ukazywały, rzucałam się na nie i pochłaniałam w ciągu chwili. Z Labiryntem duchów było tak samo. A może i bardziej, wszak otrzymałam go jeszcze przed premierą. Rzuciłam się więc, przeczytałam i... zawiodłam się. Bardzo.

środa, 27 września 2017

AUTUMN HAS COME. Jesienny tag książkowy


Zapewne nikt Wam nie powiedział, że już przyszła jesień, prawda? Spokojnie, od tego macie mnie, ja Was zawsze chętnie o wszystkim poinformuję! Otóż moi mili, AUTUMN HAS COME! A skoro ona come, to zapraszam Was na bardzo jesienny wpis! 🍁

poniedziałek, 25 września 2017

O książce: Cięcie. Włosy ludu polskiego


Magia ludowa, przesądy, obrzędy - uwielbiam o tym czytać. A magię włosa darzę szczególnym szacunkiem i zaintrygowaniem. Dlatego gdy tylko zobaczyłam, że wydawnictwo BOSZ postanowiło wydać książkę o włosach ludu polskiego, zaczęłam dosłownie odliczać dni do jej premiery. A gdy tylko Cięcie pojawiło się w księgarni, już było moje. Zgarnęłam je, przeczytałam jednym tchem i... niestety się zawiodłam.

piątek, 8 września 2017

O książce: Zawód powieściopisarz - Haruki Murakami


Książki Murakamiego zwykle wciągają mnie w zupełnie inny wymiar, pełen muzyki i mlecznej mgły. Uwielbiam się w nim gubić. Ale jego ostatnia książka jest inna, nie porwała mnie z tego świata. Tym razem miałam wrażenie, że Murakami zaprosił mnie na herbatę, mówiąc: wiesz, tyle się znamy, że postanowiłem ci coś o sobie opowiedzieć, masz chwilę? Oczywiście, że miałam!

piątek, 1 września 2017

Lista lektur obowiązkowych wg Przeczytaj mnie


Porozmawiajmy dziś o lekturach. 1 września szczególnie skłania ku takim tematom, a tym bardziej w obecnej sytuacji zmian na listach książek obowiązkowych. Jest takie powiedzenie za wschodnią granicą: Poeta w Rosji jest kimś więcej niż poetą* i znaczy ono mniej więcej, że wiersze, a także i powieści są nie tylko rozrywką czytelniczą, ale także nauczycielem, źródłem informacji i wieloma innymi rzeczami. Książki uczą nas przede wszystkim myśleć samodzielnie i odkrywać świat takim, jaki jest. A że obecne szkolne lektury nie do końca spełniają to zadanie, na Przeczytaj mnie opublikowałam listę propozycji lektur obowiązkowych. Zapraszam!

środa, 30 sierpnia 2017

O komiksie: Gigantyczna broda, która była złem - S. Collins


Tutaj i Tam - dwa miejsca, które istnieją o wiele dłużej niż znany nam świat. Prastare, wędrujące i z pewnością pamiętające czasy sprzed ludzkości. Jednak śmiem twierdzić, że dopiero po pojawieniu się człowieka, Tutaj i Tam rozpoczęło prawdziwą zabawę. Zapraszam Was zatem do przeczytania opowieści o jednym z lepszych komiksów jakie czytałam - i Tutaj, i Tam.

piątek, 4 sierpnia 2017

Zapowiedzi literackie: lato/jesień 2017

Wiadomo nie od dziś, że nowości do księgarń wlewają się z taką samą intensywnością, z jaką woda buszuje w wodospadzie Niagara. I jak sama nazwa wodospadu podpowiada - nie ogarnia się tego ogromu! Ale! Ja Wam pomogę! Bo ja jak ryjówka przegrzebałam ostatnio internety i inne zakamarki katalogowe i wybrałam siedem pereł! Ale takich pereł, że bym je chciała już mieć i przytulać, poukładać wokół siebie na kanapie i czytać wszystkie jednocześnie. Zapewne podejrzewacie, że pojawi się tu Wydawnictwo Muza z nowymi tytułami Zafóna i Murakamiego. Ale także mam dla was dwie genialne zapowiedzionowości od Wydawnictwa Bosz i perłę nad perłami od Kultury Gniewu. Zapraszam do lektury, oto nasze letnio jesienne królowe:

czwartek, 27 lipca 2017

O książce: Czy to pies, czy to bies? - K. i Ł. Loskot


Na księgarskich półkach w dziale dziecięcym coraz częściej pojawiają się książeczki opowiadające o słowiańskich stworach. Każda bardzo mnie cieszy i każda na swój sposób jest wyjątkowa. Jednak jest jedna, która się wśród nich wyróżnia, i właśnie o niej Wam dziś opowiem.

wtorek, 25 lipca 2017

Literacka wędrówka: Śladami Gry o tron przez Chorwację


...a raczej wędrówka ciut serialowa.

Chorwacja. Szczerze powiedziawszy nawet się nie zastanawiałam nad książką, której akcja odbywa się właśnie w tym państwie. Decyzja była prosta, bardzo prosta. I szybka. Jechałam szukać smoków!

środa, 28 czerwca 2017

O książce: Gorące mleko - Deborah Levy


Matka - to słowo ma olbrzymią moc. Potrafi uderzyć albo przytulić, uspokoić lub doprowadzić do rozpaczy, dać wytchnienie, bądź wpędzić w poczucie winy. Albo wszystko na raz. Matka to taki skomplikowany twór, budzący w każdym inną mieszankę przeróżnych emocji. W córce z Gorącego mleka także. Ona kochała swoją matkę, a jej miłość była jak topór - cięła bardzo głęboko.

środa, 21 czerwca 2017

Randka z Neilem Gaimanem: od czego zacząć i jak czytać


Z okazji nadchodzącej Nocy Kupały mam dla Was coś specjalnego! Otóż mam zamiar porwać Was na randkę! I to nie z byle kim, a z samym Neilem Gaimanem! Opowiem Wam jak się na ową randkę wyszykować, od czego zacząć i w jakiej kolejności zabierać się do dzieła. Bo przecież wiadomo nie od dziś, że z randkami nie ma żartów, szczególnie jeżeli chodzi o randkowanie z literatami. Chodźcie, bo Neil już czeka przy stoliku.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

O książce: Opowieść podręcznej - Margaret Atwood


Atwood jest takim kobiecym Orwellem. Z jedną znaczącą różnica. Rok 1984 już się wydarzył. Czytamy tę książkę i myślimy: Straszne. Jak on to przewidział? Dobrze, że to już za nami. Natomiast Opowieść podręcznej ma w sobie mrok przyszłości. To jeszcze może najdejść. I właśnie ten fakt przeraża najbardziej.

czwartek, 1 czerwca 2017

12 książek dla twojego wewnętrznego dziecka


Z dzieckiem to jest tak, że każdy ma swoje. Nie to żywe z brzucha, ale to wewnętrzne, przycupnięte głęboko w nas: to radosne, kochające watę cukrową i kąpiel w piłeczkach, ale i to obrażone, tupiące nóżkami i noszące w podołku ciężkie wspomnienia. I jakie by to dziecko nie było, dziś należy mu się prezent. A skoro zajrzeliście na tego literackiego bloga, to zgaduję, że ucieszy je prezent książkowy. I z tej okazji jest właśnie ten wpis.

środa, 3 maja 2017

Literacka wędrówka: Śladami pewnego mordercy (Pachnidło)


Literackie wędrówki mają to do siebie, że porywają nas nie tylko do innej miejsca, ale i do innego czasu. Usiądźcie wygodnie i weźcie głęboki wdech, bo dziś zabieram was do XVIII-wiecznego Paryża pełnego przeróżnych zapachów – od perfum zaczynając, aż na gnijących rybach kończąc. Nie trudno zgadnąć, jaka książka będzie nam towarzyszyć w tej podróży, prawda?

sobota, 29 kwietnia 2017

Wystawa: Szuflada Szymborskiej

Gdybym miała dać się zaszufladkować, to tylko Wisławie Szymborskiej. Bo któżby nie chciał zamieszkać na stałe wśród jej zbioru najrozmaitszych bibelotów, zdjęć, pocztówek i… zapalniczek! Tak, wiecie, zakopać się w tym wszystkim, schować się przed światem i zostać częścią jednej z jej szuflad. A miała ich wiele… Można je podziwiać i OTWIERAĆ na pewnej krakowskiej wystawie.

piątek, 14 kwietnia 2017

Recenzja: Kot, który spadł z nieba - Takashi Hiraide

Gdyby styl pisania można było porównać do dźwięku, przy książce Takashi Hiraide użyłabym porównania do bezgłośnego stąpania miękkich kocich łapek. To właśnie czułam, gdy czytałam Kota, który spadł z nieba – jakby ta książka nie powstała ze słów, ale z odgłosu miękkich kocich poduszeczek wolno przebiegające po moim umyśle.

niedziela, 26 marca 2017

Literacka wędrówka: Neapol Eleny Ferrante

Gdy podczas podróży zamiast przewodnika zabieram ze sobą książkę z pozaznaczanymi miejscami do zwiedzenia, nigdy nie wiem, co tak naprawdę się zdarzy i gdzie trafię. Zwykle nie są to miejsca odwiedzane przez chmary turystów. I tak właśnie było przy Neapolu. Gdy planowałam tę wędrówkę, byłam pewna, że Ferrante pokaże mi ciemne zakamarki i kontrasty.

sobota, 11 marca 2017

Najcenniejszy dar

Odbierałam przesyłkę z paczkomatu, wiecie, z tego genialnego urządzenia, które pozwala mi nie patrzeć na ludzi. To ogromna wartość po wielu godzinach pracy z klientem. Wyprzedziłam ją wtedy. Ja – zmęczona po całym dniu, z książką pod pachą, pogrążona we własnych myślach. Ona – o głowę niższa, wolna, z balkonikiem. Uchwyciłam ją kątem oka, minęłam, podeszłam do urządzenia, wstukałam kod, odebrałam paczkę, odwróciłam się i znów ją zobaczyłam. Stała tuż przy mnie. Chciałam przeprosić, że jej weszłam w drogę, nie pomyślałam, że ona też chciała odebrać paczkę. Ale nie, nie chciała.

poniedziałek, 20 lutego 2017

Spotkania z Nike: Nakarmić kamień

Nakarmić kamień. Nagroda Literacka Nike 2016. Proza poetycka. Debiut.  Tyle wiesz o tej książce, prawda? A czy wiesz, że kamień karmi się trzymając go pod językiem? Że po wypraniu ubrania tracą pamięć? Że ludzi można hodować w pokoju? Że umarli słodzą tylko wtedy, gdy wetknie się im w dłoń łyżeczkę? Że czasami ojcowie dorastają razem z nami, a w szafie mieszka prababka?

piątek, 10 lutego 2017

Książkowy horoskop na 2017 rok

Co czytać w tym roku? Czego unikać? Który ze znaków zodiaku w tym roku przeczyta najlepszą książkę w swoim życiu, a który trafi na okropnego gniota? Wszystkiego się tutaj dowiecie! Książkowe gwiazdy, które podyktowały mi ten tekst, nie kłamią! Uwaga, czytacie na własną odpowiedzialność…

wtorek, 31 stycznia 2017

La La Land – film dla szeroko otwartych oczu


Gdy czytam opinie znajomych o tym filmie, to robi mi się słabo. Naprawdę? – chcę krzyknąć, ale milczę. Bo wiem, że każdy widzi to, co chce zobaczyć. A La La Land został podany na bardzo niejednoznacznym talerzu i trzeba szeroko otworzyć oczy, by zobaczyć, o czym on jest i skąd ten wór nominacji do Oscara.

sobota, 28 stycznia 2017

Literacka wędrówka: Barcelona z Cieniem wiatru


Do Barcelony po raz pierwszy trafiłam wiele lat temu, gdy tuż po kupieniu Cienia wiatru, otworzyłam go i zupełnie przepadłam. To był jeden z tych momentów, gdy trafia się na właściwą książkę, a raczej ta właściwa książka trafia na nas. Ta historia nie tylko mnie oczarowała, ale i zmieniła wiele w moim życiu. To właśnie wtedy zamarzyła mi się Barcelona. Musiało jednak minąć trochę czasu zanim spełniłam to marzenie. I oczywiście od razu wyruszyłam na poszukiwanie Cmentarza Zapomnianych Książek. Czy go znalazłam? Zapraszam do lektury, opowiem Ci wszystko.

niedziela, 1 stycznia 2017

Czytelnicze podsumowanie 2016 roku

Raz, dwa, trzy… Zasłaniam dłońmi oczy, liczę do dziesięciu i hop! Gdy znów patrzę, jest on – Nowy Rok. A przecież przed chwilą go tu jeszcze nie było. Kątem oka dostrzegam umykający ogonek starego roku i próbuję go złapać myślą, bo przecież on – choć różny i wielu nie mogło się doczekać jego końca – to był ważny. Dla mnie – bardzo. A dla Ciebie?