sobota, 22 października 2016

HP i przeklęte dziecko - research nocnych premier

Jako że ominęłam wszystkie poprzednie nocne premiery, które kiedykolwiek miały miejsce przy książkach Harrego Pottera, postanowiłam tym razem się nie ograniczać i sprawdzić jak owe wydarzenie wygląda w różnych miejscach. W Warszawie taką imprezę robiło około szesnastu księgarń, wybrałam trzy z różnych sieci i rozpoczęłam swoją nocną przygodę.

Od razu zaznaczę, że potraktowałam ten research jak dziennikarskie zadanie, a zatem w tym poście nie oceniam, nie przedstawiam mojej opinii, a jedynie fakty. Zdjęcia o wiele lepiej opowiedzą za mnie jak wyglądała ta noc.

Jako pierwszą wybrałam Księgarnię Orbitę Książnicy Polskiej. Zajrzałam tam koło godziny 21:30, gdy świętowanie zapowiedziane na facebookowym wydarzeniu już trwało od paru godzin. Poniżej fotograficzna relacja z tego, co zobaczyłam.










Następnym punktem tej nocy był Empik w CH Arkadia. Na wydarzeniu na FB zapowiadano 14-metrową ekspozycję ulicy Pokątnej.. I oto jak to wyglądało:



























Trzeci punkt mojej wędrówki nikogo raczej nie zdziwi. Oczywiście była to Księgarnia Autorska w Złotych Tarasach. Link do wydarzenia na FB tutaj, a poniżej fotorelacja.


Znajdź Hermionę ;)


























I jak wam się podoba? A Wy? Byliście na nocnej premierze? Opowiedzcie o swoich księgarniach :)


6 komentarzy:

  1. No piękne zdjęcia! Niektóre twarze zmęczone, ale zadowolone :)
    Ludziów jak mrówków!
    Dziękuję za zdjęcia. Dla mnie noc po dniu pracy jest bardzo śpiąca. Nie mam siły wieczorem wysunąć stopy spod kołdry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta relacja jest właśnie dla tych, którzy nie mogli być. By w ogóle zobaczyć, jak to wyglądało. Do mnie nie przemawia kupowanie książki w pośpiechu, o północy, to nie mój klimat. Ale samo wydarzenie zawsze mnie fascynowało :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tego typu przedsięwzięciu- wyglada naprawdę ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Przy poprzednich częściach HP stale coś takiego urządzano.

      Usuń
  3. Sądząc po zdjęciach, Autorska zrobiła to chyba najfajniej :).

    OdpowiedzUsuń