sobota, 31 grudnia 2016

5 najlepszych książek 2016 roku

Zawsze powtarzam, że książki to nasi przyjaciele (a przyjaciela można czasem sponiewierać, za mocno przytulić albo… wylać na niego kawę). Dlatego to zestawienie było dla mnie bardzo trudne. Bo jakże tu wybrać spośród 46 przyjaciół, tych najważniejszych pięć?

wtorek, 13 grudnia 2016

Jak zostałam kartką pocztową + KONKURS


Stało się to w bardzo prosty sposób. Po prostu… miałam ładne paznokcie i byłam w domu, gdzie były lampki choinkowe i książki. I był aparat. Ach, i oczywiście alkohol. Pamiętajcie – by zostać kartką pocztową, niezbędny Wam będzie alkohol!

niedziela, 11 grudnia 2016

Literacka wędrówka: Z elfami przez Islandię

Mówi się, że na Islandii wierzą w elfy i trolle. Mówi się, że tam potrafią przerwać budowę drogi z powodu elfiego drzewa. Mówi się też wiele innych rzeczy, ale to wszystko... nieprawda. 

czwartek, 8 grudnia 2016

O książce: Jesień – Karl Ove Knausgard

Wrzesień, październik i listopad, a w nich cały korowód bodźców. Zapach tynku, dźwięk ciszy, myśli osy, uczucia muchy… Samotność, niemowlęta, wszy i guziki. Co łączy te wszystkie rzeczy? Dziecko. Nienarodzona córeczka Knausgarda. Czekając na nią, Karl Ove postanowił sfotografować rzeczywistość za pomocą pióra i papieru – by gdy przyjdzie na świat, wiedziała, co otaczało jej ojca przez jej pierwsze dziewięć miesięcy istnienia.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

TOP 10 nieksiążkowych prezentów


Nie od dziś wiadomo, że danie w prezencie książki zagorzałemu czytelnikowi jest nie lada wyzwaniem. Bo przecież to to może już mieć ten tytuł, który wybraliście. Albo gorzej – ktoś mu tę samą książkę już sprezentował, albo sprezentuje. I właśnie po to jest ten wpis – byście mogli dać coś przepięknego, książkowego, ale coś, co książką nie jest.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Felieton: Spektakl „Księgi Jakubowe”

fot. Magda Hueckel, źródło Teatr Powszechny
Od wczoraj kołacze się we mnie pewne pytanie: czy rozbieranie człowieka do naga jest potrzebne? Powstało ono w trakcie oglądania spektaklu Księgi Jakubowe w reżyserii Eweliny Marciniak. I choć pani Ewelina słynie z rozbierania aktorów na scenie i prowokowania tym samym widzów czy recenzentów, doprawdy po obejrzeniu mojego wymarzonego spektaklu chciałabym zastanawiać się nad inną kwestią niż nagość. Bo widzicie, sam spektakl był przepiękny…

piątek, 11 listopada 2016

Zapowiedzi literackie: jesień 2016

Ci, którzy śledzą mnie na facebooku, z pewnością widzieli zdjęcie stosiku książek, które aktualnie czytam. Gdy go ułożyłam, wpadłam w cichą rozpacz nad moim brakiem minimalizmu czytelniczego, a to jeszcze nie była cała prawda… Bo prawda jest taka, że są jeszcze książki na kindlu...! Ale! Nie byłabym sobą, gdybym nie wypatrywała kolejnych nowości. A będzie parę perełek, oj będzie.

środa, 26 października 2016

O książce: Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins


Muszę Wam coś wyznać. Nie mam pojęcia jak na to zareagujecie i czy wciąż będziecie chcieli mnie znać, ale wiem, że nie mogę Was oszukiwać. Bo prawda jest taka, że podobała mi się Dziewczyna z pociągu. Więcej grzechów nie pamiętam.

sobota, 22 października 2016

HP i przeklęte dziecko - research nocnych premier

Jako że ominęłam wszystkie poprzednie nocne premiery, które kiedykolwiek miały miejsce przy książkach Harrego Pottera, postanowiłam tym razem się nie ograniczać i sprawdzić jak owe wydarzenie wygląda w różnych miejscach. W Warszawie taką imprezę robiło około szesnastu księgarń, wybrałam trzy z różnych sieci i rozpoczęłam swoją nocną przygodę.

środa, 5 października 2016

Literacka wędrówka: Alicja w Krainie Czarów

Bajki istnieją naprawdę. Odkąd pamiętam, łapię je w dłonie, niczym robaczki świętojańskie, a one rozpalają się mętnym światełkiem w moich złożonych w łódeczkę rękach. Widzę je wszędzie, nie tylko w książkach. Bo to jest tak, że granice pomiędzy powietrzem a kartką papieru są na tyle cienkie, że atramentowe słowa prześlizgują się do naszego świata. Bez trudu umiem je odnaleźć – wiedziałam to od zawsze. A od niedawna postanowiłam, że zacznę się tym dzielić z wami i zabierać was na moje literackie wędrówki.

sobota, 1 października 2016

Kalendarz literacki do pobrania: PAŹDZIERNIK 2016



Październik to taki idealny miesiąc na czytanie - niby to słonecznie, ale już deszczowo, niby złota jesień, ale zimno, kocyk i herbata. Ale przy okazji można parę świąt uczcić i kilka pisarskich urodzin opi... oczytać! Słowem, bierzcie i pobierajcie :)

piątek, 23 września 2016

TOP 5: Przeczytaj, zanim obejrzysz

Przyszłe miesiące będą prawdziwym skarbem filmowym dla książkoholików! Bo przecież nikomu z was nie trzeba opowiadać o wyższości książki nad ekranizacją i o tym, że obejrzenie jej bez lektury pierwowzoru jest jednym z siedmiu grzechów śmiertelnych książkoholika. Słowem, ja już szykuję sobie "filmowy" stosik do przeczytania, a są w nim następujące pozycje:

środa, 21 września 2016

Poradnik z roku 1927 - Gdy będziesz kurtyzaną

Otóż sprawa wygląda tak: mam sąsiadkę. Nie jest to coś wyjątkowego, wszak każdy jakąś sąsiadkę ma, jednak śmiem twierdzić, że moja osobista sąsiadka kandydować może na jedną z najlepszych sąsiadek świata. Otóż owa sąsiadka, Katarzyna K. (nie, nie jest kurtyzaną) posiada pasję i pasją ową jest zbieranie starych, często przedwojennych poradników. Wiele z nich liczy sobie nawet dwa wieki. I fakt, że i sąsiadka i jej poradniki urzędują zaledwie trzy piętra ode mnie w kierunku dolnym, postanowiłam wykorzystać dość niecnie.

niedziela, 18 września 2016

Literacka wędrówka: Szukając Ferrante

Zdawałoby się, że to dość szalony i zdecydowanie bezsensowny pomysł. Bo jakże to – w ciągu dwóch dni znaleźć pisarkę, której rzeczywistej tożsamości nie zna absolutnie nikt? Karkołomne, szalone, nie do wykonania. A jednak to zrobiłam. Odważyłam się i znalazłam ją, wiesz?

niedziela, 11 września 2016

List do Eleny Ferrante: Historia nowego nazwiska

Droga Eleno!

Jak się domyślasz, właśnie skończyłam czytać Twoją książkę - drugą część o Lenu i Lili, choć chciałoby się powiedzieć, że o Lili i Lenu. Ale nie, uparcie stawiam Lenu na pierwszym miejscu. Przyznam Ci się już na wstępie, że im bardziej zagłębiałam się w ich historię, im więcej połykałam Twoich słów, tym większe rosło we mnie pragnienie. Pragnienie czego? To zdradzę na końcu listu. Najpierw porozmawiajmy o książce.

niedziela, 4 września 2016

O książce: Pani Furia – Grażyna Plebanek

Pani Furia jest powieścią o granicach. O murach, jakie tworzą kolory, dźwięki i przestrzeń. To historia wściekłości, która zamieszkała w ciele małej Kongijki Alii, która wraz z rodziną przeprowadziła się do Brukseli. To historia emigrantki, ale opowiedziana od wewnątrz – przez jej własną furię.

czwartek, 1 września 2016

Kalendarz literacki do pobrania: WRZESIEŃ 2016


Mamy pierwszy dzień września, a zatem czas na nowy kalendarz literacki. A w tym miesiącu naprawdę się dzieje… Myślę, że nie będziemy trzeźwieć... to znaczy, miałam na myśli – że będziemy pijani od książek solenizantów!

sobota, 27 sierpnia 2016

O książce: Archie Greene i Klub Alchemików

Och, jak ja uwielbiam takie historie! Najczęściej czytam je, gdy siedzę na parapecie, na głowie mam czarodziejski kapelusz i właśnie wypatruję sowy z Hogwardu. Tak… Nie ma to jak czary, magia, gadające książki i… ALCHEMIA! Połączenie tego wszystkiego znalazłam w drugiej części przygód Archiego Greena, z którym przyjaźnie się od niedawna.

czwartek, 25 sierpnia 2016

Wyznanie: Książka mojego życia

Jakiś czas temu zaproszono mnie na instagramie do pokazania książki życia. Dopiero wtedy odkryłam z jaką łatwością ludzie są w stanie wytypować taką książkę. Mały książę, Muminki, Rok 1984, Potęga podświadomości, Sto lat samotności… - tytuły sypały się wokół mnie jak deszcz. Tak wiele zapytanych przeze mnie osób odpowiadało bez żadnego zastanowienia, a ja wciąż nie wiedziałam. A odpowiedź była bardzo prosta, zawsze miałam ją w zasięgu ręki. Dosłownie. Bo jest taka książka. Ta jedyna. Najważniejsza.

piątek, 19 sierpnia 2016

O książce: Archie Greene i sekret czarodzieja

Wszyscy doskonale wiemy, jak magiczne są książki. Przecież to właśnie dzięki nim przeżywamy setki żyć zamiast jednego, możemy nie ruszając się z fotela podróżować nawet na biegun północny albo latać na smoku… A gdybym dziś zabrała was do świata, gdzie książki naprawdę są źródłem magii? Gdybym powiedziała wam, że w tym świecie magowie są bibliotekarzami, a książki… latają między półkami?

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Twin Peaks: o serialu, filmie i książce

Wszystkich nurtuje pytanie: Kto zabił Laurę Palmer?. A ja chcę wiedzieć, kim jest Diane! To jedyne, czego pragnę się dowiedzieć. Na temat reszty mam już tysiące teorii. Mówię oczywiście o dwóch sezonach serialu Miasteczko Twin Peaks z 1991 roku. Niektórzy twierdzą, że bez tego serialu, nie byłoby ani Lostów, ani Z Archiwum X, ani masy innych seriali tworzących potężne fandomy. 

niedziela, 7 sierpnia 2016

O książce: Małe życie - Hanya Yanagihara

Ziemia istnieje od 4,55 miliarda lat. Wiecie, ile to poniedziałków? W obliczu tak potężnej liczby, nasze życie naprawdę jest niezwykle małe. Wręcz przytłaczająco małe. Hanya Yanagihara napisała książkę o właśnie takim tytule. Książkę, która przez wszystkie swoje 800 stron przewiercała moje uczucia przez maszynkę do mięsa.

piątek, 5 sierpnia 2016

Subiektywnie o Festiwalu Języka Polskiego w Szczebrzeszynie


…a Szczebrzeszyn z tego słynie,
że tam język dźwięczy w trzcinie,
polski język, z ogonkami,
i urokiem swoim mami…

Może mami, a może nie mami.  Bo nie wiem, czy wiecie (ja nie wiedziałam), ale to już drugi z rzędu festiwal języka polskiego odbywający się w tej niewielkiej miejscowości. Jej nazwę znają wszyscy z wiersza Jana Brzechwy, ale już z samą lokalizacją jest trudniej. Sama, gdy dowiedziałam się, że jadę tam pełnić misję księgarską, pierwsze co, to siadłam do mapy, by sprawdzić, gdzież to jest. Otóż Szczebrzeszyn jest o tu:


wtorek, 26 lipca 2016

Kalendarz literacki do pobrania: SIERPIEŃ 2016


Niemal odkąd założyłam tego bloga, myślałam o literackim  kalendarzu z wypisanymi dziwacznymi świętami, urodzinami pisarzy, ich rocznicami śmierci i zaproponowanymi książkami do podczytywania. Aż w końcu to uczyniłam i zapraszam do częstowania się :)

piątek, 22 lipca 2016

Pytanka, awardy i władza nad światem

…czyli Liebster Blog Award

Raczej nie bawię się w takie zabawy, jednak fakt jest faktem – dostałam do tego nominację. I w sumie nominacja nominacją i nie do końca wiem, o co chodzi, ale powód jej przyznania jest dla mnie o wiele większą nagrodą niż awardy, oskary i noble… A brzmi on tak: 

poniedziałek, 18 lipca 2016

Zapowiedzi literackie: lato 2016

Nie, nie żeby mi stosy książek do przeczytania zmalały, a skąd… Stosik czekających na mnie książek przy łóżku przewyższa już samo łóżko. Nie wspominam już o ebookach na czytniku… na szczęście one nie piętrzą się w karcące stosy. Ach i nie powiem, że tak naprawdę zamiast czytania, powinnam naparzać książkę i w końcu ją skończyć… Tak czy inaczej, wślepiam oczyska w zapowiedzi i już przebieram nóżkami, bo książkowe lato zapowiada się smakowicie…


sobota, 9 lipca 2016

Podczytuję: Bez daty – Lena Pappa

"Dzisiaj już nie prowadzi się dzienników – o ile mi wiadomo, bo różne rzeczy ludzie robią po cichu."

Zdarza mi się często książki nie czytać, a podczytywać. To tak jak z ciasteczkami podczas diety. Przecież ich nie jem… ale podjadam. Tak właśnie jest teraz z Bez daty. Choć jestem całkowicie pochłonięta sukcesywnie miażdżącą moje istnienie książką Małe życie, to podczytuję sobie od czasu do czasu Bez daty greckiej pisarki.

piątek, 1 lipca 2016

Po co nam te wyzwania?

…czyli osobista refleksja o wyzwaniu letteringowym,
w którym nie chciałam brać udziału.

Wyzwanie czytelnicze! Wyzwanie pocztówkowe! Wyzwanie odchudzające! Wyzwanie letteringowe! Kolorystyczne, jedzeniowe, myślowe, motywacyjne… Jest tego absolutna masa. Blogerzy, celebryci, znajomi z każdej strony proponują nam coraz to nowe wyzwania. Albo informują, że w jakimś wyzwaniu biorą udział.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

7 pisarskich rad, które uwielbiam


Jeżeli czytanie jest jak wędrówka, to do czego można porównać pisanie? Osobiście określiłabym je jako genialną imprezę, na którą bardzo ciężko się wybrać, bo łóżko, bo  piżamka, bo serial, ale idzie się, ponieważ się wie, że tam będzie można wypalić jointa z rogu jednorożca.  

wtorek, 14 czerwca 2016

Zapach miasta: Tbilisi

Zaledwie dwa miesiące temu pisałam wam, że Gruzja jest jak wiecznie trwający piątkowy wieczór. Zatem nie dziwi was zapewne fakt, że w chwili, gdy zaczęłam dłuższy urlop, momentalnie uciekłam właśnie tam. Wszak pięć piątkowych wieczorów z rzędu nie trafia się codziennie. I tym razem spędziłam owe wieczory w Tbilisi, stolicy Gruzji.

wtorek, 7 czerwca 2016

O książce: Rebeka - Daphne du Maurier

Oświadczył się jej niby od niechcenia, między poranną toaletą, a śniadaniem. Był sporo starszy i już miał za sobą pierwsze małżeństwo, więc wszelkie klękanie, róże i pierścionki nie miały dla niego znaczenia. Ona nie była w stanie złapać oddechu. To były jej pierwsze oświadczyny. To był pierwszy mężczyzna, którego pokochała. Wyznała mu to, a on się roześmiał.

środa, 1 czerwca 2016

5 bajek obowiązkowych dla dorosłych

Baśnie, bajki, opowiastki… Zdawałoby się, że  są adresowane tylko i wyłącznie dla dzieci. Ale tak nie jest. Osobiście nigdy nie przestałam sięgać po bajki i nie uważam, że są tylko i wyłącznie dla dzieci. Ba, pracując w księgarni często widzę dorosłych, którzy wędrują do działu dziecięcego, by wybrać sobie lekturę na wieczór.

Co takiego jest w bajkach? One uczą. I robią to w najprostszy z możliwych sposobów. Owszem, powieści dla dorosłych pokazują nam zawiłe meandry ludzkiej psychologii, natomiast bajki ukazują to, co jest dla nas najważniejsze.

wtorek, 31 maja 2016

Dokawnik: Na ile ufasz sobie


Inni wiedzą lepiej, a my innym ufamy – to myśl na dziś, na jutro i na pojutrze. I na jeszcze wiele dni. Myślcie o niej, pielęgnujcie ją, póki nie dojdziecie do wniosku, że to WY macie rację.

poniedziałek, 23 maja 2016

Targi książki: Gdzie kryje się ich sens

Od kilku lat obserwuję targi książki zza lady. Już dawno nie zdarzyło mi się przyjść na nie jako gość i włóczyć się korytarzami, rozglądając się po stoiskach. Rok temu opowiadałam wam, jak to jest być wystawcą. A w tym roku opowiem wam, czym są dla mnie targi książki – niezależnie od tego, czy jestem na nich jako wystawca, bloger czy zwykły gość.

poniedziałek, 16 maja 2016

Felieton: Po prostu zamykam Facebooka


Jest taka aplikacja licząca ile czasu spędzamy na stronach społecznościowych. Obserwuje i sumuje wszystkie chwile, gdy wchodzimy na Facebooka, czy Instargam, a potem podsumowuje nam to wieczorem. Nie potrzebowałam jej, by wiedzieć, że Facebook już dawno zakorzenił się w życiu wielu z nas. W moim także.

sobota, 14 maja 2016

Dokawnik: Określać znaczy ograniczać

Określać znaczy ograniczać – napisał to jeden z moich ulubionych pisarzy. Oscar Wilde ma to do siebie, że potrafi słowami obierać życie jak pomarańczę. Wiele jego cytatów jest mi bliskich, ale akurat te słowa z Portretu Doriana Greya szczególnie zapadły mi w pamięć. Bo my uwielbiamy określać.

wtorek, 10 maja 2016

O książce: Historia pszczół - Maja Lunde

xxx
Z pamiętnika pszczoły
(wybrane fragmenty)

Rok 1857
Lubię mój dom. Tak cudnie pachnie słomą. Ale wiem, że człowiek coś tworzy dla mnie z drewna. Ciekawe, co to...

Rok 2007
Jest tu tyle pracy… Każdy dzień podobny do drugiego. Świat pachnie identycznie. Jestem zmęczona.

Rok 2098
Nie ma mnie. Przestałam istnieć.
xxx

Tak już jest w naszym świecie, że historia pszczół jest historią człowieka. I choć książka ta tytułem sugeruje, że powieść będzie o miodowych stworzonkach, jest także o ludziach, ich uczuciach, myślach i więziach. Ujmuje sobą globalnie całą ludzkość opowiadając o jednostkach.

piątek, 6 maja 2016

List do Eleny Ferrante: Genialna przyjaciółka

Droga Eleno!

Tydzień temu skończyłam czytać twoją Genialną przyjaciółkę. Musze przyznać, że mam w zwyczaju pisać o książkach, które czytam, ni to recenzje, ni to opowiadania. Jednak Twoja książka na tyle mocno wgryzła się w moje myśli, że podczas czytania stałyśmy się jednością. A recenzji samej siebie nie byłabym w stanie napisać. Dlatego, droga Eleno, piszę do Ciebie list.

poniedziałek, 2 maja 2016

Wyniki konkursu z księgarzem w tle

Majówka w pełni, ale księgarze stoją na straży książkowych krain i otwierają ich drzwi. A dzięki wam już wiemy, co będą robić tuż po ich zamknięciu… Słowem, czas na wyniki konkursu!

czwartek, 28 kwietnia 2016

Zapach Gruzji

Gruzja jest jak wiecznie trwający piątkowy wieczór – spokojnie i z uśmiechem. Takie nieśpieszące się nigdzie szczęście. Reszta trwa gdzieś tam, a tu czas się zatrzymał, wyciągnął w hamaku i obserwuje innych spod na wpół przymkniętych powiek.

wtorek, 19 kwietnia 2016

Konkurs z księgarzem w tle

Tak, wiem, lubicie książkowe konkursy. A któż by ich nie lubił! Poza tym zbliża się Światowy Dzień Książki. I tym razem mam nadzieję, że większą frajdę od wygranej, sprawi wam sam udział… Otóż, wraz z zaprzyjaźnioną księgarnią, która do tego jest moją imienniczką, Księgarnią Victoria z Zabrza postanowiłyśmy zorganizować konkurs i będzie to konkurs z bardzo wyraźnym księgarzem w tle.

Do zdobycia księgarze z Victorii przyszykowali dla was takie pychotki…

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

O książce: Drzewo. Mity słowiańskie...

Wiesz, że świat powstał z jaja? A człowiek został stworzony z wiechcia słomy… Tak opowiadają mity - nasze, słowiańskie. Bo nie tylko Grecy i Rzymianie posiadają swoje prastare opowieści. My, Słowianie, też je mamy, tylko rzadko się o nich mówi.

Zapytano mnie niedawno, od czego można zacząć swoją przygodę z pradawną słowiańską wiarą. Wcześniej musiałabym się chwilę zastanowić nad wyborem książki, ale teraz już nie. Teraz jest Drzewo Łukasza Wierzbickiego i to właśnie od tej książki będę radziła zacząć.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Dokawnik: ONI WIEDZĄ LEPIEJ

Oni bardzo chętnie powiedzą ci, co masz zrobić. Przestrzegą przed chorobami, złymi książkami i nieodpowiednimi ludźmi. Ba! Nawet sporządzą ci jadłospis, wybiorą poglądy i kolor włosów. Nawet nie musisz im na to pozwalać, chętnie to zrobią za ciebie. Pozwolą samym sobie.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

O książce: Fatum i furia - Lauren Groff


Sięgnęłam po nią, bo ludzie, którzy ją kupowali mieli w oczach dziwne zdecydowanie. Tak, tę książkę poproszę, właśnie tę - bez wahania mówiły ich spojrzenia. Sięgnęłam po nią, bo powiedziano, że to najważniejsza powieść roku i pomyślałam, że skoro najważniejsza, to chyba wypada choćby ją przejrzeć. Sięgnęłam po nią, bo zaskoczył mnie jej marketing, promujący ją jako ulubioną książkę Baracka Obamy. Prezydent, kojarzący mi się tylko z wielką polityką i masą wojen, zaczytuje się w literaturze obyczajowej?

Sięgnęłam po Fatum i furię, bo to opowieść nie o kłamstwie, a o przemilczeniu prawdy. A przemilczenie często ranią najbardziej.

środa, 30 marca 2016

O książce: Rachunek – Jonas Karlsson


Jest w Rosji pewne powiedzenie, brzmiące w tłumaczeniu na polski mniej więcej tak: za darmo jedynie ptaki śpiewają. Słyszałam je dość często, gdy byłam mała. Padało w przeróżnych kontekstach i zawsze sprowadzało się do jednego – za wszystko na świecie trzeba zapłacić. Jednak dopiero teraz biorąc do ręki książkę Rachunek zrozumiałam, że istnieją historie, gdzie nawet za śpiew ptaków należą się pieniądze.

sobota, 26 marca 2016

Dokawnik: Pogańska Wielkanoc


Przychodzi tuż po wiosennym zrównaniu dnia z nocą, w pierwszą niedzielę po pierwszej pełni księżyca i ma w sobie nutkę czegoś bardzo pradawnego… Te kilka dni przed nią też. Wielkich dni, które dostojnie podnoszą głowy. Wielki Czwartek przepuszcza w drzwiach Wielki Piątek, a Wielka Sobota kokieteryjnie macha im z balkoniku. Reszta dni tygodnia oczywiście jest zazdrosna…

wtorek, 22 marca 2016

O książce: Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender


Gdyby urodziła się z ogonem świni albo z kocimi uszami z pewnością i tak nie wywołałaby tak wielkiego poruszenia. Ogon można odciąć, uszy ukryć pod włosami… Ale Avie zesłano inną zwierzęcą część ciała – skrzydła. Wielkie, opierzone, miękkie. Nie, nie śnieżnobiałe jak u aniołów, a brązowe, ptasie. Ale niektórzy i tak stwierdzili, że jest aniołem. Bo ludziom niewiele czasem trzeba…

środa, 16 marca 2016

Wyniki książkowego konkursu


Czas na odpowiedzi był do wczoraj, a dziś przyszedł czas na wyniki. I znów ten czas. Napisaliście tyle ciekawych rzeczy o nim. Zdradzę wam, że marzy mi się, by czas… nie istniał. On za bardzo komplikuje, bez niego byłoby zdecydowanie i szybciej, i wolniej. Ale do rzeczy!