piątek, 30 października 2015

Krakowskie Targi Książki 2015 - FOTORELACJA

To były… szalone targi książki. Najbardziej szalone, jakie mogły się przydarzyć. Radosne, ciężkie, niespodziewane, trudne… Wiele zmieniły, dużo przewróciły do góry nogami. Słowem, namieszały porządnie w moim życiu. Przyjdzie czas, a opowiem Wam, co się podziało i co się zmieniło. A póki co… kto się odnajdzie na zdjęciach? ;)

W pełnej gotowości!

sobota, 24 października 2015

Dokawnik targowy


Moi drodzy… Niestety w tym tygodniu nie wyrobiłam się z napisaniem dokawnika. Przygotowania do krakowskich targów książki i same targi wypełniły mi caluteńki życiowy czas. W zamian za to wrzucam Wam fotkę prosto z targów, bo choć nie ma dokawnika, to jeżeli tylko jesteście w Krakowie, zapraszam na wspólną kawę – łapcie mnie pod mailem.

Ach i jeszcze mam prośbę – może podpowiecie mi w komentarzach, o czym chcielibyście poczytać w dokawniku? Może coś was szczególnie interesuje? Bo ten cykl jest przecież po to, byśmy mogli porozmawiać ;)

wtorek, 13 października 2015

Recenzja: Sońka - Ignacy Karpowicz


Dawno, dawno temu – bo życie Sońki jest jak bajka. Jak opowieść, którą można snuć wieczorami, gdy drewniane ściany chatki rozświetla mały płomyk świecy, przy postukiwaniu drutów między palcami, przy szuraniu kłębka po starym dywaniku. To taka historia ukryta między zmarszczkami serca, schowana w zamyśleniu i w cichym westchnieniu, tym ostatnim, tuż przed zaśnięciem.

W niewielkiej, zaledwie na cztery domy, wioseczce położonej na końcu świata spotkały się dwie osoby. Igor – młody, warszawski reżyser z własnoręcznie amputowaną przeszłością, poznał Sońkę, staruszkę, której przeszłość wypełniała grubą warstwą jej teraźniejszość. Gdy spojrzeli na siebie, świat zamarł. Bo Sońka poczuła, że chce Igorowi opowiedzieć swoją historię, a Igor poczuł, że chcę ją usłyszeć i opowiedzieć innym.

sobota, 10 października 2015

Dokawnik: Psi słownik




Dziś na tym blogu piszę ja, Haruki pierwszy i jedyny, prawdziwy Szary Wilk. Pańcia oddała mi prawo głosu w dzisiejszym dokawniku. I z tej okazji przygotowałem dla was krótki słownik. Krótki, bo jeszcze nie do końca radzę sobie z klawiaturą.

A zatem… porozmawiajmy o psach i ich zachowaniu na spacerze. Już nie raz słyszałem, że wy, ludzie, uważacie za obrzydliwe to, że wąchamy krzaczki itp. Pragnę rozwiać wszelkie wątpliwości… Otóż trawnik dla psa jest jak dla was tablica na facebooku, przeglądamy ją, czytamy wpisy, lajkujemy… Sami zobaczcie:

piątek, 9 października 2015

Zakładkowy konkurs


Nowe blogowe zakładeczki właśnie do mnie dotarły. Tym razem pachną kawą. A na odwrocie umieściłam tajemnicę - coś, co jest dla mnie bardzo ważne, i czym chciałam się z wami podzielić. Nie zdradzę tu, co to jest, by każdy sam mógł odkryć tę tajemnicę.

I z okazji tej zakładkowej radości – konkurs!

Do wygrania pięć zakładkowych zestawów!

Zadanie:

środa, 7 października 2015

Felieton: o filmie Młodość [2015]

Niektórzy myślą, że wielkie piękno skrywa się w młodości. Wydaje im się, że wiedzą… Innym zdaje się, że dzięki temu, że są młodzi, wiedzą absolutnie wszystko. A jeszcze inni milczą, przekonani, że w sobie mają pustkę, lecz to właśnie oni tak naprawdę mają najwięcej do powiedzenia.

W twórczości Paolo Sorrentino zakochałam się od pierwszego filmu. Wielkie piękno rozłożyło się we mnie wygodnie swoimi obrazami i metaforami. Jego słowa przycupnęły na skraju moich myśli. A potem obejrzałam Młodość i Sorrentino na nowo porwał mnie w wędrówkę po swoich myślach schowanych za kadrem. Znowu zanurzyłam się w jego nieoczywisty świat i znowu poczułam, że tak naprawdę znałam tę historię wcześniej.

Filmy Sorrentino są na tyle wielowarstwowe, że w oczach widza wydają się opowiadać historię o nim samym. Pomaga w tym masa bohaterów, z których nawet epizodyczny, nie odzywający się ani słowem ukrywa w sobie opowieść głęboką jak morze. Reżyser bawi się z nami. I zaczyna już przy plakacie filmowym. Zwodzi, wprowadza w błąd i pozwala nadinterpretować. A potem, jeżeli zechcemy, opowiada swoją wersję zdarzeń. Oczywiście jest ona o wiele lepsza.