czwartek, 30 lipca 2015

Felieton: Pilch, Zuza i różnica wieku


Zuza albo czas oddalenia to moje pierwsze spotkanie z Pilchem. I spotkanie zdecydowanie pozytywne przede wszystkim z uwagi na język. Słowa, zdania, akapity! Tak, to było dobre. Bardzo. Historia niby o miłości, a niby o pieniądzach. O różnicy wieku, o prostytucji, o wyborach, o… życiu – jego początku i końcu.

To było do przewidzenia: na starość zakochałem się w pochopnej dwudziestolatce. Przez pochopność należy rozumieć zgodę na wykonywanie działań elementarnych za pieniądze, ergo kurewstwo – piszę autor na początku. Znam osoby, które po takim fragmenciku, zatrzasnęłyby książkę ze zdegustowanym prychnięciem.

sobota, 18 lipca 2015

Dokawnik: A jeżeli książę nigdy się nie pojawi?

fot. Maciej Wagner

Heidi Priebe na swoim blogu opublikowała test o tym, jak wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy zawczasu uznali, że nigdy nie spotkamy miłości swojego życia. Przemyślenia, które wypełniły moją głowę po przeczytaniu jej tekstu były tak mocne, że postanowiłam się z wami nimi podzielić i poświęcić temu kolejny dokawnik.

A zatem załóżmy, że mamy te dwadzieścia kilka lat, całe życie stoi przed nami otworem, za nami pełni nadziei rodzice i dziadkowie. Stop. I w tym momencie przylatuje wróżka i mówi nam otwarcie, że nie, nigdy w swoim życiu nie poznamy osoby, którą pokochamy całym sercem, czy choć jego połówką, nikt nie zauroczy nas tak mocno, że zechcemy spędzić z nim resztę życia. Koniec. Kropka. Bajka o Kopciuszku zostaje przerwana, Śnieżka leży nadal martwa, Śpiąca Królewna chrapie . I co wtedy zrobisz?

czwartek, 16 lipca 2015

Recenzja: 28 bajek arabskich


Pewnego dnia rzekł szatan do Dżuhy:
- Zrobię z ciebie, Dżuho, wariata!
Dżuha odrzekł:
- Nie uda ci się!

(początek bajki Muł w czajniku)

Porozmawiajmy o bajkach. Dawno, dawno temu był sobie Dżuha. I założył się on z szatanem, że ten nie zrobi z niego wariata. A potem nagle Dżuha zobaczył, jak muł wchodzi do czajnika. Wyobrażacie sobie? Ogromny muł zrobił się na tyle malutki, że zmieścił się w czajniku i wszedł do niego z własnej woli. Dżuha chciał się podzielić tym widowiskiem z mieszkańcami miasta, ale oczywiście nikt z nich nie zobaczył muła wchodzącego do czajnika... 

A zatem... co jest prawdziwe? Muł, to, co widzą wszyscy, Dżuha czy szatan? A może wszystko na raz? Ta bajka jest bardzo bliska mojemu sercu. Ze wszystkich 28 bajek arabskich wybrałam właśnie ją. Dlaczego? Bo... o losie, muł znowu wchodzi do czajnika!!!

Bajki są mądrością narodu. To taka wielofunkcyjna pigułka, która bawi, uczy, zabija nudę i kondensuje w sobie historię. Dlatego pamiętam o bajkach każdego dnia. Dlatego wracam do nich, odkrywam je na nowo, czytam je, słucham i opowiadam. I  choć nie jestem już dzieckiem, to właśnie bajki najczęściej służą mi radą w trudnych chwilach.

sobota, 11 lipca 2015

Wyznania: Dlaczego warto pokochać teatr


Dlaczego? Bo to nie film, gdzie każdy ruch jest wyrzeźbiony jak diamencik, to żywa sztuka na wyciągnięcie ręki. To namacalne źródło energii prosto przed nami. Tu i teraz. Nigdy nie będzie identyczne. Nie do powtórzenia dwa razy. 

Teatr jest w moim życiu od dziecka. Do oglądania telewizji rodzice musieli mnie przyuczać, natomiast do teatru zawsze szłam chętnie. Był czas, gdy co weekend mama zabierała mnie na jakiś dziecięcy spektakl.

czwartek, 9 lipca 2015

Spotkania z Nike: Guguły – W. Grzegorzewska


Słowo guguły jest uważane za regionalizmem częstochowski i oznacza niedojrzałe owoce. Czułam ich smak na języku, gdy czytałam tę książkę, bo ją nie pochłania się jedynie oczami. Te opowiadania czyta się wszystkimi zmysłami – wzrokiem, dotykiem, węchem… Ta książka porwie nasz nos i wypełni go wsią i porami roku, na język położy wapno ze ściany, wodę z odgazowanego syfonu i marchewkowy sok o posmaku rdzy, a do rąk da miękkie futerko czarnego kota i kłujące siano…

Nominacje do nagrody literackiej Nike stały się w tym roku dla mnie pretekstem do bliższych spotkań z polską literaturą, z którą dotychczas mocno się mijałam. I tak oto przejrzałam listę nominowanych i moje spojrzenie skrzyżowało się z „Gugułami”.

sobota, 4 lipca 2015

Dokawnik: Tramwaje w Olsztynie


Od kilku ostatnich lat w Olsztynie powoli rozrastają się linie tramwajowe. Natomiast od kilku ostatnich miesięcy moje miasto zostało kompletnie sparaliżowane przez budowy, które gwałtownie wbiły zęby w ulice, brutalnie zrywając z nich asfalt. Budowa trwa, my stoimy w korkach, w powietrzu unosi się wściekłość. Terminy duszą, tramwaje mają jeździć po torach jeszcze w tym roku. Czas ucieka.

A gdybyśmy na moment zapomnieli o rozkopanych ulicach, korkach, dziurach, kratkach, kurzu i koparkach? Odsuńmy na sekundę ten cały horror i zobaczmy, co zostanie. Zastanawialiście się, jakich nowych dźwięków niedługo nabierze to miasto?

środa, 1 lipca 2015

Recenzja: Lektor z pociągu 6.27


Musisz wiedzieć, że po przeczytaniu tej książki, toalety w centrach handlowych już nigdy nie będą takie same. Musisz wiedzieć, że możesz zacząć liczyć płytki na ścianach. Możliwe jest także to, że poczujesz dziwną więź z pojedynczymi kartkami wyrwanymi z książek. Całkiem prawdopodobne jest także to, że zaczną cię fascynować ludzie bez nóg. I uważaj… możesz mieć koszmary o niemieckich wielkich maszynach fabrycznych.