poniedziałek, 15 czerwca 2015

Złoty kompas – Philip Pullman


To dziecięca książka dla dorosłych. Napisana niczym wielowarstwowy tort, może być czytana jak przez najmłodszych, tak i przez nastolatków. Jednak według mnie głównym jej celem są dorośli czytelnicy. Do lektury skusiło mnie poruszenie, jakie wywołała ta książka w katolickim świecie. I choć w Polsce było o niej cicho, w innych państwach została określona jako okropne ateistyczne i antyklerykalne dzieło.

piątek, 12 czerwca 2015

Wady i zalety czytnika książek


Marzę o czytniku książek i jestem z tego dumna! Powiedziałam to! Na głos. A teraz powinnam schować się przed gradem zgniłych pomidorów rzucanych przez fanatyków książki papierowej i nałogowych ćpunów zapachu farby drukarskiej. Ale tak, marzę o czytniku. Co więcej, mam już nawet wybrany konkretny model mojego marzenia – Kindle Paperwhite. Nieważne, który model. Aż tak głęboko się nie znam.

wtorek, 9 czerwca 2015

Gwiazd naszych wina – John Green


Rak. To krótkie słówko ma olbrzymią miażdżącą moc. Przygniata do ziemi i nie pozwala oddychać. Właśnie dlatego tak długo nie sięgałam po Gwiazd naszych wina. Jakież było moje zaskoczenie, gdy już po kilku pierwszych stronach odkryłam, że bohaterowie tej książki podchodzą do swojej choroby spokojnie, bez histerii i nawet z poczuciem humoru. Poznajcie Hazel Grace Lancaster. Hazel, przestaw się, proszę.