wtorek, 22 grudnia 2015

Recenzja: Jasioł i Mgłosia - Walter Moers


Każdy ma takiego Jasia, jakiego zostawiła mu Małgosia, i każdy ma taką Małgosię, jaką sobie wytropił po okruszkach… Słowem, w moim życiu ostatnio aż przelewa się od bajek. Muminki, Czerwony Kapturek z Tako, a teraz i sam Walter Moers wciągnął mnie w swoją camońską wersję Jasia i Małgosi.

Jasioł i Mgłosia, jak ich w polskiej wersji za pomocą niezwykłe sympatycznej tłumaczki pani Katarzyny Beny, ochrzcił Walter Moers (w niemieckim oryginale: Ensel und Krete), oczywiście gubią się w lesie. Ha! Nie, rodzice ich tam nie wyrzucają – pomyliliście się. Toż to sam Walter Moers, a raczej Hildegunst Rzeźbiarz Mitów, którego Walter tłumaczy. U niego nie ma fuszerki ani powielania schematów. A zatem przed Wami zupełnie inna, nowa i niepowtarzalna baśń camońska o Jasiole i Mgłosi. Czegoś takiego jeszcze nie czytaliście. Ha!

Jeżeli miłujecie się w twórczości Waltera Moersa, a do tego kochacie się w bajkach – to nie zastanawiajcie się. Jeszcze dziś tupnijcie nogą, by książka Jasioł i Mgłosia znalazła się pod waszą choinką. Wraz z nią przeżyjecie niezapomniane przygody w kolejnym miejscu Camonii, o którym nie mieliście pojęcia. Najecie się tam kapeluszy czarownicy, wypijecie piwo z kolorowymi niedźwiedziami i odkryjecie, że… czarownice zawsze stoją między brzozami.

Jak zwykle zachwyca różnorodność świata Camonii. Nie wiem, co Moers bierze, ale ja też to chcę! Postacie są zbudowane uważnie, głęboko i zaczepnie. Czarownice jak zwykle stoją między brzozami. Graficznie książka nie odbiega od pozostałych. I oczywiście obecność pani tłumaczki jest stałą i nieodłączną częścią książki.

Podsumowując – takiej wersji baśni o Jasiu i Małgosi jeszcze nie czytaliście. Majstersztyk!


Możesz także przeczytać o innych książkach Waltera Moersa na tym blogu:

~*~
~*~
~*~
~*~

10 komentarzy:

  1. Jak na razie tupnęłam nóżką i pod choinką znajdzie się Miasto Śniących Książek - od niej rozpocznę swą podróż poprzez Camonię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Straszną mam ochotę na tę książkę, coś niesamowitego, tego mi właśnie potrzeba! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam jedną książkę tego autora i jestem ciekawa, czy jego twórczość mi przypadnie do gustu ;) Bo zapowiada się naprawdę wyjątkowo, ale nie wiem, czy jako bajka mnie ta historia porwie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie tupałam a dostałam ;) na imieniny :) ZESTAW MOERSOWY :P trzy jego książki i 8 herbat ! Czyż to nie miłość :P

    ale czekają aż dojrzeją :P na razie patrzę, dotykam, wącham pieszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O WOW! NIEŹLE! A ja... ja dostałam... A potem Ci w mailu :P

      Usuń
  5. A ja spamuję i serdecznie zapraszam Cię do akcji "Wędrująca książka", którą organizuję. Więcej szczegółów w linku: http://www.recenzjapisanaemocjami.pl/2015/12/wedrujaca-ksiazka.html

    Serdecznie pozdrawiam i życzę cudownych świąt!!

    OdpowiedzUsuń