czwartek, 16 kwietnia 2015

Opowiem ci, gdzie pracuję...



Wyobraź sobie księgarnię internetową, której możesz zadawać pytania. Miejsce, gdzie możesz zażyczyć sobie książkę cienką lub grubą, do poduchy lub na podróż, a ta księgarnia sama wybierze dla ciebie tytuły odpowiadające wymienionym kryteriom? Tak jak w poczcie kwiatowej wybierasz bukiet, okazję, ilość kwiatów, kolor wstążki i dołączone życzenia, tak samo tu będziesz mógł sam zdecydować o każdym szczególe. A gdy już podejmiesz decyzję, możesz obdarować bliską ci osobę zapakowaną elegancko książką.


Brzmi jak marzenie każdego mola książkowego, prawda? A teraz zdradzę wam tajemnicę… Jestem pracownikiem owego marzenia. Każdego dnia dotykam ślicznych wstążek, papierów, pudełek i przybijam piątkę panu w czerwonym sweterku, który doradza kupującym, jaką mają wybrać lekturę. I właśnie o moim miejscu pracy chcę Wam dziś opowiedzieć.


Pomysł utworzenia Poczty Książkowej powstał w przytulnej, maleńkiej warmińskiej księgarni i rozrósł się na cały kraj, łącząc w sobie ciepło księgarskiego świata i współczesność XXI wieku. Poczta kocha zapach papierowej książki i nie odwraca się od ebooków i audiobooków, traktuje książkę jako wszechświat i nie rozdziela go na kartki papieru, ekran czytnika czy głos czytającego. Każda forma jest literaturą, każda jest książką.

Taka jest Poczta Książkowa - swoista poczta kwiatowa, tylko zamiast kwiatów oferuje książki. Zdawało by się, że na rynku książki trudno już o zaskoczenie klienta czymś nowym, giganci prowadzą wojny cenowe i przeróżne zaskakujące akcje. A jednak Poczta Książkowa jest pomysłem nowatorskim, skierowanym do klienta indywidualnego, nie patrzy na ludzi, jak na tłum potencjalnych kupujących, tylko otwiera się przed każdym z osobna, dla każdego jest inna, wyjątkowa, tylko dla niego.

Opisy książek także są bardzo subiektywne, nie tworzą pochwalnych peanów, a niekiedy stanowczo odradzają kupna. Innym razem dokładnie określają, komu dana książka może się spodobać.

Celem Poczty Książkowej jest przede wszystkim obdarowywanie książką, zwrócenie uwagi ludzi na właściwie najlepszą formę prezentu – książka ociepla dom, ogrzewa duszę i zabiera nas w podróż, może przechodzić w rodzinie z rąk do rąk, a dedykacja na jej pierwszej stronie przez dziesięciolecia będzie przypominała o tym, od kogo ta książka trafiła na półkę.


Poczta Książkowa nie zamierza konkurować ceną z innymi księgarniami, skupia się natomiast na pomocy w wyborze książki. W XXI wieku ludzie często zderzają się z brakiem czasu na cokolwiek innego poza pracą, najzwyczajniej nie mają kiedy zorientować się w nowościach literackich, poczytać recenzje, na spokojnie rozejrzeć się, którą książkę przeczytać warto, a którą najlepiej omijać szerokim łukiem. Poczta Książkowa ma pomóc właśnie im. Pomoże także tym, którzy w swoim życiu mają inne zainteresowania, niż czytelnictwo, natomiast chcą obdarować bliskich książkami, niestety brakuje im wiedzy i pomysłu, jaką pozycję wybrać.

I w tym momencie wystarczy sięgnąć po księgarnię Poczty Książkowej. Tam wirtualny księgarz zadając nam proste pytania, pomoże z łatwością wybrać odpowiednią książkę dla nas lub dla naszych bliskich. Książka dla mężczyzny czy dla kobiety? W jakim wieku? Przyjemność lektury, nauczenie czegoś, pokazanie świata?

Nowatorski podział na kategorie także ułatwi nam wybór. Tu nie trzeba być literaturoznawcą i wybierać pomiędzy realizmem magicznym a postmodernistyczną powieścią. Kategorie Poczty Książkowej, są nowe, ale przystępne dla każdego i dokładnie pomogą określić nasz cel – „do poduchy”, „na podróż”, „dla kociarzy, psiarzy i…”, „do damskiej torebki” – decyzja momentalnie staje się łatwiejsza.


Nie zapominajmy jednak, że Poczta Książkowa ma przede wszystkim obdarowywać. Gdy już zdecydujemy, jaką lekturę wręczymy naszej bliskiej osobie, przed nami pojawi się także wybór prezentowego opakowania. Zaprojektowane zostały one przez młodych polskich projektantów i niosą ze sobą estetykę, poczucie stylu oraz elegancję. Otrzymując tak zapakowaną książkę, już przed otworzeniem prezentu, czujemy, że otrzymaliśmy coś bardzo wyjątkowego, samo opakowanie jest czystą przyjemnością – a w środku kryje się wszechświat.

Poczta Książkowa jest pierwszą księgarnią internetową w Polsce, która proponuje tak nowatorskie rozwiązania. Dopasowuje się do rozwijającego się coraz szybciej świata, do ludzi, którym brakuje czasu, do ludzi, którzy nie czytają. Pomaga nieczytającym wybrać prezent, pomaga zaoszczędzić czas. Zapakuje i dostarczy za ciebie wybraną książkę.

Na całym świecie, niezależnie od kraju, ludzie lubią dawać sobie książki w prezencie i robią to bardzo często. I choć w Polsce wieje wątpliwym chłodem nieczytania, książka jako prezent zajmuje pierwsze miejsca w zestawieniach statystycznych.





Fot. Emilia Karpowicz

52 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. A jeszcze wspanialszy jest uśmiech człowieka, który cieszy się z otrzymanej książki :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Potwierdzam *szczerzy się radośnie* :D

      Usuń
    4. O ile ktoś nie boi się kuriera :P

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba ta inicjatywa. Już od pewnego czasu obserwuję Pocztę Książkową i choć nie miałam jeszcze okazji niczego zamawiać to na pewno się to w przyszłości zmieni.

    P.S. Świetne miejsce do pracy, trochę zazdroszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To daj znać, jak tylko zdecydujesz się coś zamówić, wylazę zza biurka i osobiście Ci najpiękniej na świecie zapakuję książunię :)

      Usuń
  3. Czyżby namiastka raju na ziemi ;P taki początek ;) ?

    A jeśli chodzi o czytelnictwo, a książki na prezent, to zupełnie dwie różne sprawy...

    Ostatnio byłam na weselu, gdzie państwo młodzi chcieli książki, ale książki o tematyce:
    Gór Polskich, Dzieci i Gotowania
    Niby fajnie ale mieć 100 książek w tych trzech tematykach, to tak jakby chcieli po prostu wypełnić sobie biblioteczkę czymś ładnym ... to są właśnie "książki na prezent"

    Szkoda, że dopiero później zobaczyłam zaproszenie (byłam osobą towarzyszącą), gdzie było dopisane ".... i inne". No przecież bym znalazła coś innego ! pomimo, tego, że był to piątek wieczór przed weselem .....


    (Mam nadzieję, że teraz już nie usunie komentarza)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAA ... i jeszcze !

      Cudne zdjęcia ! piękne, czyste z książkami ;)

      Usuń
    2. Co by nie umierać, Basiu :P Choć wiesz, rajska biblioteka nadal kusi, ale póki co siedzę przy pakowaniu ziemskich książek :P

      Jakbym kiedyś, kiedyś w odległej galaktyce zdecydowała się brać ślub, to bym sobie zamiast kwiatów zażyczyła, by każdy gość dał mi w prezencie książkę, którą uważa za swoją ulubioną :) O!

      Usuń
    3. PS Tak! Foty cudne! Nasza fotografka się postarała! Uwielbiam je :)

      Usuń
  4. Taki był plan ;) dokładnie i dosłownie, tak chciałam napisać na zaproszeniach czy czymś tam ;) Bo wymyślać kategorię, listę czy inne pierdołki ... po co niech inni się wysilą i otworzą przede mną, skoro już ich zapraszam ;)
    Hmm gorzej jak bym dostała same Kamasutry i książki o gotowaniu ;)

    Od Ciebie dostałabym 10, czy byś się jednak na coś zdecydowała ;P ?

    Choć chłopak coś mówi o alkoholach, ale od czego jest babska moc i potęga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym Cię zaskoczyła ;> Bardzo :P No byś dostała w opakowaniu najwyższej klasy! Ha!

      Usuń
    2. Ejj to się nazywa wpraszanie się na wesele ;P Bardzo subtelne i elegancie, że niby nic, że to tylko gdybanie ...
      Ty zła kobieto ! ;)

      Usuń
    3. Oczywiście! I wcale nie subtelnie, a otwarcie się wpraszam. Pamiętaj, że bez osoby towarzyszącej nie przylazę :P Także zaproszenie na 2 osoby, proszę :P

      Usuń
    4. Aha ;) ! Oczywiście, że na dwie, przecież nie zostawia się swoich Dumnych i Uprzedzonych partnerów ;D poza tym jestem b. ciekawa ;)

      Tylko, żebym ja się na ten pierścionek doczekała ... ;)

      Usuń
    5. Ej, no, niech daje pierścionek, ten Dumny i Uprzedzony! Ja już się na wesele napaliłam :P

      Usuń
    6. a ja na książkę ;D

      Usuń
  5. Brzmi nieźle :). Raczej nie skorzystam, bo dla mnie przyjemność wybierania jest największa, ale komuś na pewno się może takie rozwiązanie przydać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może ktoś skorzysta i wyśle Tobie :) Mamy takie śliczne pudełeczka... <3

      Usuń
  6. Miałam napisać coś mądrego o samej inicjatywie, ale zapatrzyłam się na piękne zdjęcia... Takie smakowite i jasne i ach... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak... foty... czuję, że w tym wpisie foty wygrywają z treścią :P

      Usuń
  7. A ja tylko mrugnę porozumiewawczo do Ciebie okiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna inicjatywa no i genialne miejsce pracy :D zazdraszczam :P
    ps. my poprosiliśmy gości o książki (niektórzy dzwonili i pytali, reszta radziła sobie sama:P) i dostaliśmy książki: podróżnicze, kucharskie (w tym dwie o nalewkach;-)) i trochę beletrystyki - wspaniała pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie dziś pakowałam książkę na ślub dla młodej pary :) Biały papier, śliczne koroneczki, bialutkie pudełko, aaaach :)

      Usuń
  9. Ktoś podarował mi książkę z Poczty Książkowej. Tak pięknie zapakowaną, że aż szkoda było ją otwierać, dlatego czekałam z tym cały dzień. I to była fantastyczna niespodzianka, bo książka taka jaką chciałam i niezwykłe pudełko. Niesamowite. I chociaż łatwiej jest kupić książkę w księgarni, czy w realnej czy internetowej to naprawdę warto się skusić na książkę z Poczty. Poczujecie się naprawdę dopieszczeni, a to cudowne uczucie ;)
    I trochę Ci zazdroszczę miejsca pracy, musi być tam wspaniale i trochę rajsko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Naprawdę dostałaś od nas książkę? Ależ cudnie :))) A w jakim była pudełku? A jaka to była książka? Tak się cieszę, że Ci się podobała :)

      Usuń
    2. Dokładnie tak było, dostałam od Was książkę ;) Pudełko było białe, z kolorową wstążką. A książka to była "Księga Portali", bo mnie do niej zachęciłaś ;)

      Usuń
    3. Ojej... A wiesz, że to ja ją pakowałam? :) Po książce skojarzyłam :*

      Usuń
    4. O proszę ;) To tym bardziej czuję się rozpieszczona ;) Chyba skuszę się na kolejne zakupy, tylko pomyślę co bym chciała, bo jeszcze nie mam pomysłu ;)

      Usuń
    5. To daj znać, jak zamówisz ;)

      PS A będziesz na targach?

      Usuń
    6. Niestety nie będę na targach :( może w przyszłym roku się uda ;)
      Jak się zdecyduję to dam znać, a może możesz polecić jakąś lekturę z fantastyki? Coś takiego magicznego? Wiem, że świetnie znajdujesz takie lektury, więc chętnie bym posłuchała podpowiedzi :)

      Usuń
    7. Kochana :) Łukjanienko? To urban fantasy, ale bardzo bardzo dobre. A z magicznych rzeczy na odpoczynek umysłu i duszy - Trudi Canavan. A jak lubisz Grę o tron to - Pieśń dla Arbonne? ;) A trylogię Cornelii Funke czytałaś?

      Usuń
    8. Łukjanienkę czytałam kilka książek, bardzo mi się podobały, a i w bibliotece są ;) Trudi Canavan nie czytałam ani jednej, do tej pory jakoś ją omijałam. "Pieśń dla Arbonne" czytałam i się nią zachwycałam, cudowna jest :) A Cornelię Funke oczywiście pominęłam, więc to koniecznie, ale to koniecznie muszę nadrobić, bo coś czuję, że się pokochamy ;) Jeszcze spodobało mi się "Miasteczko" Cichowlasa, bo akcja jest na Mazurach, a ja je uwielbiam. Do tego zaintrygowały mnie "Niskie drzewa" Ewy Cielesz (bo lubię historie o prowincji), i jeszcze zaciekawiła mnie trylogia Lyncha Scott. Coś wybiorę, na pewno ;)

      Usuń
    9. I zrobiłam zakupy! ;) po ciągłym przepakowywaniu koszyczka w księgarni zdecydowałam się na trylogię Scotta Lyncha oraz "Miasteczko". Uwielbiam Pocztę Książkową ;)

      Usuń
    10. A Poczta Książkowa uwielbia Ciebie ;) Widziałaś, że mamy teraz do 1 czerwca opakowania prezentowe za 1zł?

      Kochana, to Cornelię Funke koniecznie przeczytaj, cudna jest, szczególnie pierwsza część...

      Usuń
    11. Widziałam, dlatego zamówiłam sobie opakowania prezentowe ;) I myślę, że jeszcze skuszę się przed czerwcem na jedne zakupy dla siebie i dla Taty na imieniny (mimo, że nie ma książki, którą miałam nadzieję kupić to może znajdę inną ciekawą), dla samej przyjemności kupowania u Poczcie ;)
      Paczka już wczoraj do mnie przyszła (jesteście błyskawiczni), ale jeszcze do niej nie zajrzałam.... dla mnie ładne opakowany prezent to rzecz trudna, bo mi szkoda psuć opakowania ;)
      Przeczytam, będę szukać jej książek i przeczytam,bo brzmi magicznie ;)

      Usuń
    12. Uwijamy sie teraz jak mróweczki, Dzień matki przecież się zbliża :) A jaką ksiażkę dla Taty szukasz? Może skądś wygrzebię? :)

      Usuń
    13. Kochana, a więc szukam "Pod pogańskim sztandarem" Artura Szrejtera, ponieważ ma już "Wielką wyprawę Księcia Racibora" i mu się podobała. Myślałam też o "Czterech zachodnich staruchach". Ogólnie mój Tata lubi książki historyczno-naukowe i filozoficzne, ale takie dotyczące mniej popularnych tematów. Np ceni sobie Gurdżijewa, którego zaczytuje namiętnie. Podobała mu się "Ziemia szamanów", "Szamani, mumie, ałmysy" czy "Tropami rena" Dariusza Wilka oraz "Bieszczady w PRL-u".
      Natomiast większy problem mam z Mamą, która książki czyta chętnie, ale... z biblioteki. Więc zakup powieści odpada, a zupełnie nie mam pomysłu co może zainteresować taką wybredną duszę jak ona, która lubi robić nalewki i uprawiać kwiatki w ogródku i kocha Bieszczady ;)
      Gdybyś miała jakieś podpowiedzi to chętnie wysłucham i na coś się skuszę ;)

      Usuń
    14. :) A to o tutaj to nie ta książka, której szukałaś? https://pocztaksiazkowa.pl/katalog/ksiazkispecjalistyczne/ksiazka/podpoganskimsztandarem ;)

      Bieszczady... A bieszczadzki miód dla mamy?

      Usuń
    15. Tak! No popatrz, szukałam po autorze i mi nie wyskoczyło, albo przegapiłam i tak się zmartwiłam, że nie kupię sobie u Was. Dziękuję! ;) Mamie znalazłam książkę o Bieszczadach, której nie ma, a która wygląda zachęcająco, więc kupiłam. I sobie też kupiłam, coś co mnie zaciekawiło... szaleństwo ;)
      I wiesz, więcej do Was nie zaglądam... Nie i nie... bo macie jeszcze kilka fajnych książek i pudełko prezentowe za grosze, i ja już nie mogę się tak dawać nakusić, :) szczęśliwie nie macie "Jak być leniwym" i nie macie książek weterynaryjnych, więc nie będę miała pokus by zaglądać do tego nieziemskiego, zdradzieckiego i fantastycznego miejsca zwanego Pocztą Książkową (przynajmniej przez jakiś czas, kilka dni...chyba...) ;) ;) :)

      Usuń
    16. Ooo widze, że kupiłaś sobie to, co ja na targach upolowałam :D Już nie mogę się doczekać lektury ;)

      Zaglądaj, zaglądaj :) Kusimyyy ;)

      Usuń
  10. Aż pozwoliłam sobie wygooglować co to jest ta Poczta Książkowa i... jeju, tak bardzo zazdraszczam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci się podoba Pan w czerwonym sweterku? ;)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy pomysł. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczny pomysł. Świetne miejsce pracy. Tylko zazdrościć, tak zdrowo oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń