piątek, 12 grudnia 2014

Recenzja: Monument 14. Wściekły wiatr. Tom 3 – Emmy Laybourne



Właściwie prawie zginęli, przeżyli niemalże koniec świata i żyją. Uratowali się! A zatem o czym jeszcze chce pisać Emmy Laybourne w trzecim tomie Monumentu 14. Poprzednie dwa połknęłam z zachwytem, pierwszy zaskoczył mnie apokalipsą w supermarkecie, drugi wciągnęłam za jednym posiedzeniem, z emocji wbijając palce w książkę. Bohaterowie wyjechali z głównej strefy zagrożenia, dotarli na lotnisko, niektórzy znaleźli swoich bliskich, więc… Emmy, o czym chcesz nam jeszcze opowiedzieć?

Ach, no tak… o głupocie ludzkiej! Bo widzicie, ludzie niekiedy przerażają. Tak jak na przykład w Monumencie 14. Okazuje się, że po katastrofie ludzie zostali umieszczeni w obozach, takich przyjemnych, spokojnych, gdzie jest wyżywienie i opieka lekarska. Jednak nie wszystkie takie są. Pojawiły się i takie, które przypominają więzienia.


Nie wiem, czy bohaterowie książki nie przymknęliby na to oko, gdyby nie fakt, że w jednym z tych obozów została zamknięta ich przyjaciółka, którą uznali za martwą. Oczywiście, wszak to nastolatki, dzielnie i odważnie szykują się na ratunek. I owszem, jak to u nastolatków bywa, nie do końca sensownie ów ratunek wygląda.

I za to kocham Monument 14. Autorka ani na moment nie zapomina, że pisze o młodych ludziach. I choć przeżyli już wiele złego, to nie podbiło ich metryczki, a w głowie niekiedy pojawia się siano. Emmy idealnie to oddaje w powieści, przeplatając to wszystko z ciężkimi poważnymi pytaniami. Chemikalia sprawiły, że ludzie z grupą zero są agresywni, niekiedy nie panują nad sobą… Co należy z nimi zrobić? Zamknąć? Zabić? Przecież też są ludźmi.

Po raz trzeci nie zawiodłam się na Monumencie 14. Po raz trzeci przeczytałam książkę jednym tchem za jednym posiedzeniem. I po raz trzeci czuję, że chcę ciąg dalszy… Jeżeli jeszcze nie czytaliście, to szczerze polecam!


Zapraszam do przeczytania recenzji poprzednich części Monumentu 14

Monument 14. Odcięci od świata. Tom 1

Monument 14. Niebo w ogniu. Tom 2

4 komentarze:

  1. Uwielbiam tę serię! Świetne książki! A Twoje recenzje czyta się jednym tchem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Ty też masz nadzieję, że będzie czwarta część? :P

      Usuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej serii, ale może w przyszłości się skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Czyta się jednym tchem, tak jedna książka dziennie. Serio :)

      Usuń