sobota, 6 grudnia 2014

Kto wygrał książkę?



Nasza wspólna podróż w lata dzieciństwa była niesamowita. Zobaczyłam stare kasety magnetofonowe, świeczniki, kucyki, wielkie misie i małe dziewczynki oraz małe misie i wielkie dziewczynki. Sama też na facebooku podzieliłam się z wami moimi loczkami i całą kolekcją Puszkina. Słowem, to był bardzo ciekawy i zaskakujący konkurs. Niestety książkę mam tylko jedną, ale...

No właśnie! Jeżeli wzięliście udział w konkursie i macie ochotę dostać ode mnie kartkę świąteczną, wyślijcie mi swój adres na maila, a z pewnością wasza skrzynka pocztowa uśmiechnie się z zadowoleniem.

A teraz... Czas na zwycięzcę! A nim jest Monika. Bo Monika zdobyła moje rosyjskie serducho swoim zdjęciem. Nie muszę chyba bardzo tłumaczyć. Po prostu pokażę fotę. A Monice gratuluję, książka już startuje do ciebie :)

"A mi się to kojarzy z dzieciństwem. Miałam kilka takich w wersji bardziej retro. I niech mi ktoś to nazwie kiwaczkiem a zagryzę :)"

PS Bądźcie czujni, to nie koniec konkursów na tym blogu. Pełen zlew też coś dla Was szykuje. A właściwie to... szykujemy razem. Oj będzie się działo... ;)


5 komentarzy: