niedziela, 14 grudnia 2014

Blogowe plany na zimę


Mam wrażenie, że ktoś chce mi zabrać "Księgi Jakubowe"..."

Zima, nie zima, ale jesień minęła, a ja chyba wyrobiłam się ze wszystkimi jesienno-książkowymi planami. Natomiast z obawą patrzę na stos zimowy. Czekają na mnie "Księgi Jakubowe" Olgi Tokarczuk - mądre, pięknie wydane, ogroooomne! Chyba pół zimy będę je czytać. Ale za to już opatrzone autografem autorki, bo wiecie, Olga gościła w naszym niezimowym Olsztynie. Jak macie ochotę zobaczyć, jakie tłumy zjawiły się na spotkaniu, to zapraszam na mojego facebooka

Jak już połknę 900 stron od Tokarczuk, czeka na mnie "Miniaturzystka" Jessie Burto, która także swoje boczki ma spore. Okładka jest tak cudna, że już tylko przebieram nóżkami, by się za nią zabrać.

A potem odlatuje do krainy baśni, ale nie takich różowych i brokatowych, a ostrych, krwawych, z pokruszonymi kośćmi i pikanterią, bo Albatros wydał "Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży. Bez cenzury". Wszystkie baśnie zebrał nie kto inny, jak Philip Pullman, którego "Mroczne Materie" podczytuję od czasu do czasu. Zebrał i każdą bajkę opatrzył komentarzem. Jakim? O tym opowiem jak przeczytam.

Zawitał do mojego domu także tegoroczny noblista. Patrick Modiano rozsiadł się w moim mieszkaniu ze swoją "Perełką". Już zacieram łapki. 

No i jeszcze czeka na mnie moje ukochane Wydawnictwo Dreams w postaci "Księgi Portali" Laur Gallego Garcia. Jestem strasznie tej książki ciekawa, zwłaszcza dlatego, że czytałam już "Tam, gdzie śpiewają drzewa" i byłam zachwycona.

A i szykuję coś ekstra - magiczny wywiad z pewną tajemniczą pisarką. Dowiecie się z niego, kto może mieszkać w rurach kanalizacyjnych i pod łóżkiem. Zaintrygowani? Ha!


34 komentarze:

  1. Tak się sklada, ze przeczytalam wlasnie "Miniaturzystkę" i "Perelkę". Jessie Burton jest intrygująca i swietnie się czyta. Modiano powinien byc rozdzierający i wywolac tsunami emocji- ja pozostalam zimna i niewzruszona. Czekam niecierpliwie Twoich opinii, czytając Tokarczuk dla odmniany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zaskoczyłaś mnie z Noblistą. Strasznie jestem go ciekawa. Póki co z noblistycznej braci poruszył mnie tylko Llosa. Na resztę byłam za głupia...
      A "Księgi Jakubowe" czytają się, czytają :)

      Usuń
  2. Piękne plany zimowe! Już nie mogę się doczekać piątku, kiedy wrócę do domu na całe 19 dni i będę mogła zakopać się w tych zbiorach, które gdzieś tam w moim pokoju zalegają. To będą czytelnicze Święta. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co będziesz czytaaaaać? ;>

      Usuń
    2. Hmmm. Na pewno II tom "Skazańca" Krzysztofa Spadło, kryminały Kallentofta, ostatnią część cyklu o Pieśnarzu Wiatru Nicholsona... I "Annę Kareninę". No i pewnie będę chciała od razu zerknąć do tego, co znajdę pod choinką, ale jeszcze nie wiem, co to - tylko że książka. :)

      Usuń
    3. "Anna Karenina" jest cuuuudna! A jak sie dowiesz, co było pod choiną, to daj znać ;)

      Usuń
  3. No, proszę - jakie ciekawe plany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Baśnie braci Grimm" szczególnie w tej wersji bardzo kuszą . "Księgi JAkubowe" - marzenie !!! Miłej lektury życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Księgi Jakubowe" również mam w planach. I za Patricka Modiano wypadałoby się zabrać... Czekam na opinie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym Patrickiem to w ogóle zabawnie, bo chyba ze cztery jego książki już się pojawiły, każda od innego wydawcy :)

      Usuń
    2. Jedną widziałam z ilustracjami jak z Mikołajka :-) wygląda rewelacyjnie, ciekawe jak się czyta.

      Usuń
    3. A to chyba jedyna książka dostępna na rynku w chwili ogłoszenia Nobla :P

      Usuń
  6. Właśnie łyknęłam "Miniaturzystkę". W dwa dni. W toalecie w pracy podczytywałąm, bo nie mogłam wytrzymać z ciekawości. A Tokarczuk sobie grzecznie czeka na tygodniowy urlop na początku roku, bo przecież nie będę znowu się w pracy ukrywać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kiblu w pracy, powiadasz... To ja chyba ją zostawię sobie na święta :P

      Usuń
  7. Do tego wspaniałego stosu dodałabym jeszcze "Wszystko co lśni", a także "Paryż" Edwarda Rutherfurda i byłby mój komplet na zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paryż? Kto powiedział słów klucz do mojego serca "Paryż"? Chcę! <3

      Usuń
    2. Oj tak, "Paryż" to też klucz do mojego serca :)

      Usuń
    3. Niestety nie :/ To moje niespełnione marzenie.

      A teraz to już nawet boję się tam troszkę jechać, aby się nie rozczarować ;)

      Usuń
    4. Ciężko się w Paryżu rozczarować... Naprawdę :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękować :) Choć dla mnie jest gruby i miażdżący :P

      Usuń
  9. Ciekawam Twojej opinii o twórczości Modiano - nagle go pełno we wszystkich księgarniach - cieeeekawe dlaczego ;-).
    A o "Księgach Jakubowych" też marzę, może za jakiś czas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, jak to z każdym Noblistą bywa, aczkolwiek Bugajski w Newsweeku wcale go tak bardzo nie zachwalał ;)
      I jestem już w połowie Jakubowych... Nie mam pojęcia, jak Tokarczuk to napisała, w cholerę postaci, wątków i miejsc. Szacunek i to ogromny!

      Usuń
  10. To widzę, że mamy podobne plany - tylko jak ja przebrnę przez te opasłe tomiska :P
    czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem przerażona ilością stron... Ale dam radę! Póki co walczę z Tokarczuk, w głowie mam samych Żydów :P

      Usuń
  11. Mam chrapkę na "Miniaturzystkę" i liczę na to, że wkrótce wpadnie w moje ręce. :3
    Miłej lektury. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy wokół mówią, że nie da się od niej oderwać... Słyszałam o tajniackim czytaniu w kiblu w pracy nawet :P

      Usuń
  12. Do Olgi Tokarczuk również się przymierzam- jakkolwiek to brzmi ;-)) Baśnie braci Grimm intrygujące..:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do 900 można się tylko przymierzać, podciągać rękawy, brać głęboki wdech... Ale czyta się bardzo szybko :)

      Usuń