sobota, 29 listopada 2014

Konkurs: Wygraj książkę!


Pytałam Was na facebooku, co byście woleli - konkurs pisarski czy fotograficzny. Zdania były podzielone, a zatem zrobiłam z tego miks! Moi drodzy, mam dla Was jeden egzemplarz książki "Nie mów nic", którą recenzowałam dwa dni temu. I bardzo chętnie owym egzemplarzem się podzielę. Jako że książka opowiada o młodej kobiecie, która nagle na wystawie w muzeum widzi własne zdjęcie - jako małej dziewczynki, która stroi za kratami rosyjskiego sierocińca - co jest dla niej absolutnym zaskoczeniem, wszak w Rosji nigdy nie była, to... uwaga! To jest ten moment, gdy powiem, jakie jest zadanie konkursowe :)

poniedziałek, 24 listopada 2014

Boginie z Zitkovej – Katerina Tuckova


Jej głowa jest lekko przechylona. Czerwona chusta skrywa przerzedzone siwe włosy. Hafty na stroju ludowym są wyblakłe, lecz nadal piękne. Ale nie widzisz ich, nie patrzysz na delikatną lamówkę przy rękawie, na pomarszczone stare dłonie. Oczy masz wbite właśnie w nie, jednak wzrok ich nie widzi. Twoje myśli skupione są na czarnych przenikliwych oczach, uważnie wpatrujących się w ciebie spod czerwonej chusty. To spojrzenie aż parzy, wydrapuje norę w twojej duszy, wgryza się w myśli. Nie jesteś w stanie się z nim zmierzyć, ale czujesz je całym sobą.

sobota, 22 listopada 2014

Wywiad: Halyna Dubyk


Zakochała się w Aleksandrze Kondratwiewie, oddała serce książkę „Na brzegu Jarynia” i obiecała sobie, że zrobi wszystko, by polski czytelnik przeczytał tę powieść. Tak było kilka lat temu. Dziś Halyna Dubyk – tłumaczka pierwszego polskiego wydania „Na brzegu Jarynia” - specjalnie dla was, kochani czytelnicy, w dniu moich urodzin, odpowiedziała na kilka moich pytań.

czwartek, 20 listopada 2014

Na brzegu Jarynia. Powieść demonologiczna – Aleksander Kondratiew


Tam jest ich świat. Gdy przekroczysz granicę lasu, wejdziesz w ich władanie. Zapomniani, porzuceni przez wyznawców – wciąż żyją w swoim leśnym królestwie. Tu rządzą ich zasady, tu obcy nie mają wstępu, tu należy kłaniać się drzewom.

sobota, 1 listopada 2014

Nie narzekaj na Targi Książki w Krakowie


Po przekopaniu się przez hektolitry relacji z Osiemnastych Krakowskich Targów Książki, zaczęłam rozważać uderzanie głową w mur. Wszyscy narzekają, krytykują, wieszają koty na spotkaniu blogerów. O mur nie uderzyłam, bo łeb mam tylko jeden, jak go roztrzaskam, nikt mojego psa za mnie karmić nie będzie. Ale za to postanowiłam napisać tę notkę.