niedziela, 18 maja 2014

Konkurs! Wygraj książki Grahama Mastertona z autografem!


Obiecałam konkurs, pamiętacie? :) No właśnie. I to nastał ten dzień! 

Mam dla Was dwie książki Grahama Mastertona wraz z jego autografem!

Co trzeba zrobić, by je zdobyć?


Zadanie:

Napisz swoją wersję bajki Czerwony Kapturek. 

(Bajkę umieć w komentarzu albo wyślij do mnie - maila znajdziesz w zakładce "kontakt")

Tylko tyle, nie ma ograniczeń. Wasza bajka może mieć jedno zdanie, a może i liczyć dziesięć stron.

Daję Wam czas do 
1 VI 2014 

Czas start!

:)

11 komentarzy:

  1. Chyba się skuszę :) Pozwolę sobie skopiować zdjęcie wraz z linkiem do konkursu jako banner do podstrony ,,konkursy" na moim blogu. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie mam :) I życzę powodzenia w konkursie :)

      Usuń
  2. Wysłałam :D Proszę o sygnał ze doszło. Czerwony Kacperek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm.... Czerwony Kapturek - Żaneta Gołombiewska ( przepraszam, że tak wszystko maczkiem.... ale mam ostatnio mało czasu.... - Mam nadzieję ze sie spodoba)

    W Przykopskim lesie stoi chatka, koło chatki stoi siatka na tej siatce stoi kotek i wymyśla sę historię ..... w chatce mieszka sobie babka co piecze pyszne ciastka..... A do babci na jej swięto idzie ścieżką piękna wnuczka: dwa warkocze piękna buźka a tu co to chyba nie , ooooooooo nie zaraz wilk ją zje !!!!! Nie!!! zza krzaków krzyczy zając. Wilk się spłoszył i chyc do chatki zjadł babeczkę i przebrał się w jej "szmatki". Wnet Kapturek wszedł do domu i nie mówi nic nikomu, wchodzi cicho do sypialni patrzy coś tak , nie dowierza .... Babciu czemu masz takie wielkie oczy ???? żeby cię lepiej widzeć . Babciu a czemu masz takie wielkie uszy ???? żeby cie lepiej słyszeć. Babciu ??? A czemu masz takie długie zęby ????? ŻEBY CIE ZJEŚĆ ....O nie tego juz dość wypluj babcie a ja wstawię wodę na kawę i sobie pogadamy co ???? Wilk odpowiada nie !!! Wskakuj do gardła !!!! Kapturek na to - kiedy myłeś zęby ???? Wilk już nic nie odpowiedział wypluł Babcię zdjął jej szmatki napił się herbatki i poszedł do lasu trzymając w pysku koszyczek z ciastkami. Taki oto straszny Wilk był w bajce.





    Czy może być..... ???

    OdpowiedzUsuń
  4. Czerwony Kapturek obudziła się parę minut po szóstej...
    Ale miałam sen! - rzekła do leżącego na łóżku kota - no tak, jutro są urodziny Babci... kupię jej karnet do spa i e-booka, o którym mi ostatnio wspominała.
    Włączyła ekspres do kawy i poszła do łazienki...

    OdpowiedzUsuń
  5. veroniqusia@gmail.com

    Niedawno, niedawno temu za pięcioma autostradami ciągle w budowie żył sobie Czerwony Kapturek. Nosił on czerwony kapturek, ponieważ tylko na niego starczało mu pieniędzy po zapłaceniu wszystkich podatków. Pewnego dnia, kiedy ugotował już zupkę chińską i posprzątał stację benzynową (w której pracował) przypomniał sobie o urodzinach babci. Zaaferowany, podszedł do taksówki, zapłacił (pensja ze stacji benzynowej poszła w las) i taksówkarz, według plakietki pan Oskar Wilk, ruszył samochodem przez korki. Podczas jazdy Kapturek dużo opowiadał taksówkarzowi Wilkowi o babci. Kiedy w końcu przedarli się przez korki, Kapturek, pożegnawszy Wilka, ruszył w stronę Empire State Building, na którego ostatnim piętrze mieszkała babcia. Po drodze nazbierał papierków po cukierkach, aby dać je w prezencie babci. Uznał, że kwiatki to zbyt staromodne. Załomotał do drzwi. "Kto tam?!", ryknęła babcia.
    "Czerwony Kapturek!", "A, to ty, dziecko. Wchodź", powiedziała babcia. Kapturek wszedł. Zobaczył babcię... ale to nie była jego babcia. Miała coś strasznego z twarzą i nie wyglądała jak babcia Zosia, która ćwiczyła co środę z Ewą Chodakowską i narzekała na polityków, robiąc ciasteczka owsiane. To było COŚ, co nie było babcią Czerwonego Kapturka.
    - Zbliż się, dziecko - powiedziała babcia.
    - Aaa! Jesteś wilkiem! - przeraził się Kapturek i wybiegł z Empire State Building. A czekała go dłuuuuga droga. Kiedy był na ostatnim schodku, usłyszał jeszcze babciny krzyk:
    - Zrobiłam sobie operację plastyczną, Kapturku!
    A myśliwy do bajki nie dotarł, bo utonął w porannych korkach (a autostrady przeto wciąż w budowie...). Podczas stania w korku, mało nie umarł na zawał, oglądając wyczyny polskich piłkarzy na swoim Samsungu Galaxy.
    Audycja zawierała lokowanie produktu Samsung Galaxy. THE END

    Pozdrawiam:) Fajny konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy pojawią się wyniki?

    OdpowiedzUsuń
  7. Szanowna Pani posiadająca internet w telefonie... :) Kiedy poznamy zwycięską wersje Czerwonego kapturka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))

      Już niedługo, już, już :) Wysłaliście mi tyle cudownych prac, że... nie wyrabiam się z przeczytaniem :)

      Usuń