wtorek, 22 kwietnia 2014

11 odpowiedzi na niestandardowe pytania



Muszę wyznać z ręką na sercu, że łańcuszków nie lubię. Wiecie, to takie, co trzeba przesłać dalej, bo jak nie, to gdzieś w Afryce umrze jakiś robaczek. Ale za to uwielbiam odpowiadać na pytania!
Jest taka zabawa wśród blogów – odpowiadasz na 11 pytań, wymyślasz swoje 11 i nominujesz następne 11 blogów, które mają na owe pytania odpowiadać.
Zwykle nie lubię takich zabaw, ale do tej nominował mnie Pełen zlew, a autorka tego bloga jest moim stałym dostawcą pożywienia, sami więc rozumiecie, sprzeciwiać się nie wypada, więc jedziemy!


1. Książka, przez którą pierwszy raz zarwałeś/zarwałaś noc?

„Cień wiatru”. Tak świadomie zarwałam przez niego nie tylko noc, ale i całe życie. To taka książka nad książkami u mnie, bo swoje życie czytelnicze dziele na przed "Cieniem wiatru" i po "Cieniu wiatru". Przed nie rozumiałam idei kupowania książek, po prostu nie dało mi się przetłumaczyć, po co mam wydawać pieniądze, jak biblioteki są ich pełne, a pieniędzy tak mało. Łaziłam do biblioteki, zaczytywałam się w książkach od dziecka, ale żeby którąś pragnąć na własność?

A potem się zakochałam. Zwykle ludzie zakochują się od pierwszego wejrzenia w drugiej osobie, a ja przeżyłam to z książką. Nie słyszałam jeszcze o Zafónie, to wydarzyło się przed tym wielkim hukiem zafono-barcelono-cienio-wiatro-manii. Przechodziłam obok księgarni i zatrzymałam się. Przez otwarte drzwi zobaczyłam na półce z nowościami książkę. Nawet nie widziałam tytułu, a nie potrafiłam oderwać oczu od okładki. Podeszłam, przeczytałam tytuł i przepadłam. Czytając opis z tyłu, podeszłam do kasy i nie odrywając się od książki podałam pieniądze księgarzowi. Chyba nawet nie zabrałam reszty… 

I tak się zaczęło. Zakochałam się w Zafónie, zakochałam się w książkach – w moich książkach. Od tego czasu zaczęłam książki kupować, kochać ich strony, kochać ich zapach i szelest. Wcześniej były tylko treścią, po „Cieniu wiatru” zmieniły się w ciało, krew i duszę.

2. Herbata z mlekiem czy kawa bez cukru?

Herbata z mlekiem. Coś, co nie ma w sobie cukru nie ma dla mnie racji bytu. Słodzę nawet wino, jeżeli jest mało słodkie. I mimo, że jestem ogromnym kawoholikiem, bez cukru tej czarnej mocy nie tknę.

3. Słowa, których nie cierpisz?

„Wszystko w porządku?” – och jak ja tego nienawidzę! Po prostu wytrąca mnie z równowagi. Takie pytanie o całokształt, na które zawsze spodziewamy się usłyszeć „tak, jasne”. Zadane na początku rozmowy bez odniesienia do żadnego konkretnego problemu, brzmi jak puste, ciut zbyt pompatyczne wstrząśnięcie powietrza. Pasuje na pole bitwy, a nie do życia codziennego. Według mnie. Jestem na nie uczulona. Lepiej zapytajcie „co u ciebie?” wtedy chętnie opowiem.

4. Twoje ulubione zajęcie domowe?

Układanie. Uwielbiam układać różne rzeczy – książki na półkach, rzeczy w szafie, naczynia w kuchni. Lubię porządkować świat wokół siebie. Układając to, co tkwi w chaosie wokół mnie, powoli układam świat wewnątrz siebie.

5. Twoje marzenie o szczęściu?

Ja nie marzę o szczęściu, ja jestem szczęśliwa. Powiedzenie, że nie jestem, byłoby obrazą dla wszystkich dobrych i niesamowitych ludzi, których mam wokół siebie. Zdarzają się drobne problemy i chwilowe łzy, ale hej, świat jest piękny, ludzie są cudowni – wystarczy tylko to zauważyć. Rosjanie mówią: „chcesz być szczęśliwym – bądź!” – i ja stosuję się do tej zasady.

6. Co wzbudza u Ciebie obsesyjny lęk?

Pisanie „Tobie/Ciebie” małą literą!

7. Dar natury, który chciałabyś/chciałabyś posiadać?

Dar rozumienia języka zwierząt. W końcu wiedziałaby, czego chce ode mnie mój pies, gdy po spacerze i żarłu, wpatruje się we mnie błagalnymi ślepkami!

8. Kim lub czym chciałbyś/chciałabyś być, gdybyś nie był/była tym, kim jesteś?

Batmanem! 

A tak poważnie, chciałabym być książką, napisaną przez Neila Gaimana. Bo nie dość, że byłabym świetną książką i wszyscy by mnie czytali, to najpierw każda moja literka byłaby wymiziana przez dłonie Neila, a potem stale na pierwszej stronie składałby na mnie autograf.  

9. Kiedy kłamiesz?

Kiedy ktoś pyta, czy wszystko w porządku. Nie ma bata, bym odpowiedziała zgodnie z prawdą. Wtedy nie myślę, o tym, że kłamię, wtedy staram się nie zabić pytającego :P

10. Słowa, których nadużywasz?

Moja przyjaciółka powiedziałaby, że „uniesienie brwi”. Nie gest, a słowa. Kiedyś w moich opowiadaniach  i książkach wszyscy nagminnie unosili brew. Już tego nie robią na szczęście moje i moich przyszłych czytelników.

11. Jaki jest obecny stan Twojego umysłu?

Jest zamknięty głęboko w drzewie. W samym jego sercu. Pod palcami wyczuwam wewnętrzną część kory, jest miękka i pachnąca. Nie widzę nic, nie słyszę nic. Czekam. I wy czekajcie. 

No! Zrobione! A teraz moje 11 pytań:

1. Jakiego bohatera bajki bałeś/aś się najbardziej?
2. Gdybyś  umiała/umiał malować, jaki obraz stworzyłabyś/byś jako pierwszy?
3. Jajko czy kura?
4. Podchodzi do ciebie dziecko i mówi „na ziemię, strzelają!”, co zrobisz?
5. Czego nigdy przenigdy w życiu nie zjesz?
6. Pomarańcze czy cytryny?
7. Czy istnieje książka, przy czytaniu której, miałeś/aś wrażenie, że została napisana specjalnie dla ciebie?
8. Prowadzisz pamiętnik?
9. Dlaczego nie piszesz zwykłych listów na papierze?
10. Twój ulubiony drugoplanowy bohater?
11. Zamknij oczy, wyobraź sobie las, w lesie jest domek, w domku skrzynia. Co jest w skrzyni? (pierwsze skojarzenie!)

I nominowani (nie 11, a 8, bo tak!):
http://ksiazkowo.wordpress.com/
http://koziolkuj.pl/
http://kawazcynamonem.wordpress.com/
http://kronikaksiazkoholika.blogspot.com/
http://ksiazkimojejsiostry.blox.pl/
http://podsluch.wordpress.com/
http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/
http://pisanyinaczej.blogspot.com/

Nie mogę doczekać się waszych odpowiedzi. I oczywiście, kto ma ochotę, niech odpowiada w komentarzach, nieważne, czy macie bloga, czy nie. Piszcie, jestem bardzo ciekawa, co byście odpowiedzieli, szczególnie na ostatnie!

21 komentarzy:

  1. O, zostałam wytypowana, jak fajnie^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, jedne z ciekawszych pytań jakie miałam okazję przeczytać :)
    "Cień wiatru" też mną sponiewierał kilka lat temu i miło to wspominam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      "Cień wiatru" to coś więcej niż książka :)

      Usuń
  3. Odpowiedziałam - dziękuję za zaproszenie do zabawy:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. W skrzyni są oczywiście same interesujące książki i jedna z tych, których nigdy bym nie przeczytała gdyby nie znalazła się w tej skrzyni.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje odpowiedzi są bardzo podobne do moich, a ostatnia odpowiedź to istna poezja, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja byłam u Ciebie i nie znalazłam Twoich odpowiedzi :(

      Usuń
    2. Jakoś nie umiem się bawić w takie gry :( za to mogę odpowiedzieć na to co jest w skrzyni... w skrzyni jest pegaz! Takie moje pierwsze skojarzenie ;)

      Usuń
    3. Pewnie, że żywy :)
      To i na pozostałe pytania odpowiem trochę :D
      1. Chyba najbardziej bałam się Tekli, z bajki o pszczółce Mai. Odkąd pamiętam największe przerażenie wzbudzały we mnie pająki i tak mi zostało do dziś. Na drugim miejscu była oczywiście sławna Buka, ale potem jakoś pokonałam lęk. Natomiast przed pająkami nadal mi się to nie udało.
      2. Malowanie.. strasznie chciałabym umieć malować. A gdybym już umiała malować tak najpiękniej na świecie to namalowałabym... smoka :)
      3. Jajko! Bo nigdy nie wiadomo co się z niego może wykluć. Może mały smoczek, albo może jakaś inna niespodzianka :)
      4. Stukam się w głowę i odchodzę.Chyba, że naprawdę strzelają, ale wtedy może być już za późno :)
      5. Nie wiem. Ale nie przepadam za mięsem. Nie lubię owoców morza, ani innych takich stworów, jak ślimaki czy pasikoniki. Mierzi mnie myśl o zjedzeniu ich.
      6. Pomarańcze i cytryny do herbaty, uwielbiam, a potem wyjadam łyżeczką. Do jedzenia mandarynki z grubą i pofałdowaną skórką, i zielone grapefruity :)
      7. Hmm... może "Czarownica z Radosnej", bardzo zapadła mi w pamięć. Uwielbiam wszystkie książki, których akcja osadzona jest na prowincji, a zwłaszcza na Mazurach. Wtedy wydaje mi się, że to jest właśnie lektura pisana tylko dla mnie :)
      8. Mniej więcej. Chciałabym, ale często jest niezadowolona z tego co piszę i w jakiej formie, więc porzucam swój zeszyt. Potem wracam, wystarcza mi zapału na trochę i znów. Marzy mi się pamiętnik i notatnik, i zeszyt z zapiskami przyrodniczymi. Marzy mi się lepsza dokumentacji mojej codzienności, że więcej pamiętać, żeby to gdzieś nie zaginęło.
      9. Nie piszę listów, bo nie mam do kogo. Bardzo lubię pisać listy, lubię pisać meile, lubię czytać odpowiedzi. Uwielbiam czynność zwaną pisaniem. Ale staram się wysyłać pocztówki z miejsc, gdzie byłam, chociażby z przysłowiowego Pcimia Dolnego ;)
      10. Nie wiem czy ten bohater jest drugoplanowym, czy może jeszcze dalszym, bo w książce występuje jedynie trzy razy, ale zapadł mi w pamięć. A i moje serce podbił od pierwszego spotkania. I chociaż niepozorny, to mój ulubiony. Jest nim... żuczek sprzątacz z "Genomu" Łukjanienki ;)
      11. Już znasz :)

      Usuń
  6. Co do pytania 6, zgadzam się z Tobą w 100% :D
    Zapraszam na rozdanie książkowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym, by cały świat się ze mną w tej kwestii zgadzał :D

      Usuń
  7. Chciałabym być książką Gaimana, pękłabym z dumy i samozadowolenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... Choć jego dłonie pewnie nie dałyby na niczym się skupić :P

      Usuń
  8. Lepiej późno... ;)

    http://ksiazkowo.wordpress.com/2014/05/11/gdy-pytaja-odpowiadam/

    I dzięki za zaproszenie!

    OdpowiedzUsuń
  9. !!! Superowe odpowiedzi :) Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń