środa, 19 marca 2014

W pewnym teatrze lalek - Lidia Miś


Jak zachęcić dziecko do teatru lalek, a przy tym wytłumaczyć mu, na czym polega gra aktorska, czym jest udawanie, a czym granie roli, co to znaczy „zakochać się” i jak pojąć, w czym jest sens bycia sobą? To łatwe – przeczytać mu „W pewnym teatrze lalek” autorstwa Lidii Miś.



Perełka jest porcelanową, przepiękną laleczką, która trafiła do teatru lalek. Nie ma nawet imienia, a „Perełką” nazwał ją jej twórca raz i tak już zostało. Różne pacynki i lalki otaczają nowy nabytek teatru, są jego ciekawi. Z tym że Perełka sama nie wie, kim jest, nie wie jaka jest. A tu nagle każą jej szybko nauczyć się jak być aktorką na scenie, grać przeróżne role i przeskakiwać z nastroju do nastroju. Czy da się zagrać strach, gdy nigdy nic nas nie wystraszyło?

Jednak Perełka nie jest sama w tym teatrze, otaczają ją przyjaciele, którzy chętnie pomagają jej na drodze do głównych roli. A prócz przyjaciół pojawia się także ciut złośliwy mędrzec, rywalka i mocne ramiona Misia, który zawsze jest blisko, gdy Perełka straci równowagę.

Z każdym dniem Perełka radzi sobie z rolami coraz lepiej, potrafi bezbłędnie zagrać smutek, radość, wzruszenie, nadzieję, strach, złośliwość, umie nawet kokietować. A gdy zaczyna używać tych umiejętności poza sceną, nagle pojawia się pytanie – „co to znaczy być sobą”?

Mała porcelanowa laleczka niepewne kroczy przez nieznany jej świat, bo tak naprawdę teatr jest niczym ludzkie życie. Rodzimy się bez imienia, poznajemy różnych ludzi wokół nas, uczymy się udawać, próbujemy także nie stracić siebie samych, zakochujemy się, przeżywamy utratę kogoś bliskiego, uczymy się na nowo żyć po bolesnym upadku, aż w końcu umieramy.

To niesamowite jak wiele wartości Pani Lidia zawarła na stu dwudziestu ośmiu stronach. Ta książka, to pigułka, pełna różnorodnej wiedzy, która poruszy nie tylko wasze dziecko, lecz także i was samych. A ilustracje? Właściwie ma się ochotę wycinać je prosto z książki i wieszać na ścianach.

Zawsze uważałam, że sztuką jest napisać książkę dla dzieci, jednak wydaje mi się, że prawdziwym mistrzostwem jest napisanie książki dla dzieci, która każe także dorosłym zastanowić się nad własnym życiem i nauczyć się czegoś nowego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz