piątek, 14 lutego 2014

Pięć książek o nieprzesłodzonej miłości


Walentynki, serduszka, amorki, bleh... Porozmawiajmy lepiej o książkach, ale tematycznie, bo o książkach o miłości. Od takich to półki księgarskie i biblioteczne niemal się uginają, jednak ciężko jest znaleźć w obecnych czasach coś współczesnego o miłości nie przesadzonej, niezbyt posypanej cukrem i nie wyidealizowanej. Właśnie dlatego przygotowałam dla Was z okazji walentynek pięć książek o miłości prawdziwej i nie idealnej, takiej, jaka zwykle nas spotyka i rozczarowuje swoim brakiem schematyczności i scenariusza z filmów Hollywood.


Książka Pierwsza - On słyszy, ona nie


Freak city – Kathrin Schrocke

A jeżeli zakochasz się w głuchej dziewczynie, co wtedy? Młodość, pierwsza miłość i zupełnie inny świat - bo niesłyszący mają własną kulturę, własne zwyczaje i zainteresowania. Niektórzy z nich uważają, że słuch jest wadą. Piętnastoletni Mika oddał serce niesłyszącej Lei, zakochał się w niej i w jej głuchości. 


Książka Druga - Wilk i Czerwony Kapturek

Baśniarz – Antonia Michaelis

Wilk w końcu pożarł Czerwonego Kapturka, a czy Abel, niepełnoletni samotny chłopak, opiekujący się młodszą siostrą, pożre Annę? I pożarcie nie ma tu nic wspólnego z łóżkową przyjemnością, ono boli i krzywdzi. I mimo niebezpieczeństwa Anna powolutku idzie za Ablem, by poznać jego świat, z którego uciekły wszystkie kolory.



Książka Trzecia - Tuż po utracie miłości od pierwszego wejrzenia

Delikatność – David Foenkinos

Miłość od pierwszego wejrzenia nie zdarza się, a jednak im się zdarzyła - piękna, idealna, jak z filmu. A potem jedno umarło. Drugie nie znalazło już tak pięknej miłości, znalazło inną, nieśmiałą, nieokrzesaną, niepewną, ale ciepłą, taką, jaką możemy spotkać na co dzień.




Książka Czwarta - Miłość z bajki bez księcia

Nieśmiertelny – Catherynne M. Valente

I nutka fantastyki, bo jakże bez niej. A raczej baśniowości i bajkowości, bo "Niesmiertelny" to autorska wersja rosyjskiej bajki o Marii Morewnie, tylko tu nie przychodzi książę na białym koniu, tu nie ma księżniczki. Tu Maria musi powalczyć o swojego Kościeja, który z podejrzliwością ją obserwuje. Tu nie ma bajkowego zakończenia.



Książka Piąta - Miłość w wieku sędziwym

Miłość w czasach zarazy - Gabriel García Márquez

Czasami miłość musi poczekać. A może tylko nam się zdaje, że czekała, bo cały czas była przy nas? A może mylimy tę prawdziwą miłość z miłością z młodości? Jedno jest pewne - na miłość nigdy nie jest za późno, nawet, gdy dotrze się do sędziwego wieku. Właściwie na nic nie jest za późno.



12 komentarzy:

  1. Zainteresowała mnie książka - Nieśmiertelny. Ciekawa jestem zakończenia :)
    Cieszę się, że znalazłam u Ciebie powieści, które nie są przesycone naiwnym romantyzmem ale ciekawie rozwijają temat uczuć :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tej piątki nie czytałam Baśniarza i chyba w to miejsce wstawiłabym Na południe od granicy, na zachód od słońca. Co do pozostałych książek, to zgadzam się w 100%

    OdpowiedzUsuń
  3. Przez Miłość w czasach zarazy nie udało mi się przebić, niestety. Z zaproponowanej przez Ciebie piątki, najchętniej przeczytałabym Freak City.

    OdpowiedzUsuń
  4. dodałbym "Dallas '63" Kinga. Świetny wątek miłosny wpleciony w znakomitą powieść obyczajową z wątkiem fantastycznym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Baśniarz mi się bardzo podobał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam "Baśniarza". "Freak city" i "Delikatność" zapowiada się całkiem nieźle, na pewno wezmę je pod uwagę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piegusko, "Nieśmiertelny" to moja ukochana książka. Póki jej nie przeczytałam, byłam pewna, że tej najlepsiejszej książki po prostu mieć nie można! A tu takie zdziwienie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oli, nie wywalamy "Baśniarza"! "Baśniarz"... robi krzywdę naszym mózgom! Wszystko przed Tobą, nie pozbierasz się po tej książce przez tydzień :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Kenaz, serio? King? Hm... Chyba powinnam ponowić próbę znajomości literackiej z tym panem. Tylko nie wiem, od czego zacząć. Próbowałam "Rok wilkołaka" i umarłam przy tym.

    OdpowiedzUsuń
  10. PS Ludu, czy ktokolwiek zna się ba blogspocie i potrafi mnie nauczyć "odpowiadania" na komentarze już umieszczone, a nie pisanie nowych? Help... Przycisk 'reply' mi nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze. Daj "Baśniarza" do przeczytania (czuję, że chyba jestem w nastroju na krzywdzenie swojego mózgu), a póki co w mojej piątce zostaje Murakami :)

    P.S. Coś musiałaś w kodzie ustawić, że Ci się reply posypało. Taka moja wstępna ocena.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oli, to zapraszam po książkę :) Dostaniesz też żarło i mi grzbniesz w kodzie, co Ty na to? :P

    OdpowiedzUsuń