sobota, 21 grudnia 2013

Cyrk pojawia się znikąd


…czyli opowieść świąteczna o „Cyrku Nocy” Erin Morgenstern



„Cyrk Nocy” pojawia się na twojej półce i już wygląda podejrzanie. Nie znasz nazwiska autorki, nigdy nie czytałeś żadnej jej książki, a na odwrocie możesz wyczytać o niej tylko tyle, że wszystko, co robi, to „jakaś forma baśni”.
Okładka też zastanawia cię swoją kolorystyką – czerń, biel, czerwień – niepokojące zestawienie kolorów. Zwłaszcza, że czerń utrwala na sobie każdy odcisk twoich palców, jakby miała je zanieść do kartoteki. Koniec, dotknąłeś okładki, ta książka należy do ciebie, zostawiłeś na niej swój ślad.
Otwierasz pierwszą stronę i…