środa, 31 lipca 2013

Wiatr. Jaskółczy lot - Miriam Dubini


To już druga część cyklu „Wiatr”. Tak na nią czekałam, że aż bałam się przeczytać, bo przecież niecałe 200 stron dzieliło mnie teraz od kolejnego długiego czekania na następną część. A czekanie na powieści Miriam Dubini jest takie straszne, bo za jej książkami się tęskni. Bardzo. Czytaliście „Wiatr. Wiadomość do mnie”?  Jeżeli nie, odsyłam was właśnie do tej książki, a potem zapraszam do „Jaskółczego lotu”. Obie książki czyta się jednym tchem, tak lekko jak wieje wiatr.

niedziela, 28 lipca 2013

Komu książkę, komu! Czyli konkursowo :)

Na zewnątrz panują upały, a zatem pomyślałam sobie, że przyda się Wam orzeźwiająca morska bryza! Dlatego też zapraszam Was do udziału w moim małym konkursie, gdzie do wygrania jest iście morka książka!


piątek, 19 lipca 2013

Stara Słaboniowa i Spiekładuchy - Joanna Łańcucka


Śpisz we własnym łóżku, w domu panuje ciepła cisza, bezpieczeństwo. I nagle brakuje ci oddechu, a pierś ugniata jakiś ciężar. Chcesz otworzyć oczy, ale nie potrafisz. Zdarzyło ci się to? Zdarzyło nie móc obudzić się ze snu i czuć jak coś mocno naciska na twoją klatkę piersiową? Gdy się obudzisz, lepiej uważnie spójrz na swoją twarz w lustrze i sprawdź czy nie masz malutkich śladów po zębach zmory.