sobota, 21 grudnia 2013

Cyrk Nocy - Erin Morgenstern


„Cyrk Nocy” pojawia się na twojej półce i już wygląda podejrzanie. Nie znasz nazwiska autorki, nigdy nie czytałeś żadnej jej książki, a na odwrocie możesz wyczytać o niej tylko tyle, że wszystko, co robi, to „jakaś forma baśni”. Okładka też zastanawia cię swoją kolorystyką – czerń, biel, czerwień – niepokojące zestawienie kolorów. Zwłaszcza, że czerń utrwala na sobie każdy odcisk twoich palców, jakby miała je zanieść do kartoteki. Koniec, dotknąłeś okładki, ta książka należy do ciebie, zostawiłeś na niej swój ślad. Otwierasz pierwszą stronę i…


piątek, 1 listopada 2013

Ocean na końcu drogi - Neil Gaiman


To nie jest staw, ile razy mam ci tłumaczyć. To ocean! No przypatrz się. Nie? Nie widzisz. Zamknij oczy. Otwórz. Popatrz jeszcze raz. Ocean, prawda? Bo widzisz... Wcale nie dawno, dawno temu, a wtedy gdy główny bohater miał siedem lat. I nie za siedmioma górami, nie za siedmioma lasami, a na końcu ulicy - jest ocean, a niedaleko niego stoi dom, a w domu tym mieszkają trzy kobiety – babcia, matka i córka. I wcale nie pewnego dnia, a pierwszego dnia wiosennych wakacji umarł człowiek. Umarł w samochodzie i to na własne życzenie. Umarł, bo się bał. Umarł, bo zawiódł. Umarł i obudził coś, co w głębi ciemności było mocno uśpione.

poniedziałek, 28 października 2013

O I Festiwalu do Czytania oczami Biblioteki


Ech, jak dobrze jest odetchnąć z ulgą, otrzepując książki, płyty i komputery z dziecięcej śliny i porozrzucanych zabawek. O, widzę jak Planetarium wzdrygnęło się i zawadiacko poprawiło gwiazdki na kopule, a galeria przeciąga się obrazami. Poszli… Nareszcie! Bo wiecie co tu się działo w ten weekend? W moim Olsztynie odbył się I Festiwal do Czytania. Masa ludzi wlazła do mnie, do poczciwego BWA i niewyspanego Planetarium i krzyczało, rozmawiało, opowiadało, biegało i śliniło książeczki. Mówili do mikrofonu, włazili na scenę, a jakby w Olsztynie mało było ludzi, to jeszcze przywieźli jakichś blogerów i pisarzy! No mówię wam, moja biblioteczna głowa tego nie wytrzymała! Włączali i wyłączali światło, biegali i grzebali w płytach, i…

niedziela, 20 października 2013

Myszy i ludzie - John Steinbeck


W XXI czasami człowiek nie ma czasu nawet zjeść obiad. Nie ma czasu, albo po prostu o tym zapomina. I przy takim tempie chcemy, my ludzie pamiętali o książkach? Niekiedy to jest po prostu wykonalne. Ale! Jeżeli czegoś naprawdę się chcę… Dlatego właśnie apeluję o Nobla dla tego, kto wynalazł audiobooki. Oczywiście nie wyrzekam się książek papierowych, zawsze pozostaną dla mnie na pierwszym honorowym miejscu, jednak dzięki audiobookom można czytać i robić całe mnóstwo innych rzeczy. Właśnie w taki sposób, idąc do pracy lub na spacer poznałam opowiedzianą głosem Adama Tkaczyka historię George’a i Lennie’go, którą John Steinbeck opisał w „Myszach i ludziach”.

sobota, 19 października 2013

I Festiwal do Czytania w Olsztynie 26-27 X 2013r.

Tego jeszcze w Polsce nie było! Pierwszy Festiwal do Czytania odbędzie się za tydzień w Olsztynie. Co będzie się działo? Cóż… Wszystko! Miłośnicy czytelnictwa z pewnością będą zachwyceni, ponieważ główną ideą festiwalu jest zgromadzenie wszystkich związanych ze słowem pisanym z Warmii w jednym miejscu. A co potem? Masa różnych warsztatów, wykładów, spotkań z autorami i słynnymi blogerami, a następnie… Noc Książek! Uwaga Blogerzy! Was zdecydowanie nie może tam zabraknąć. Rzućcie okiem na program. Blogowo, prawda?

sobota, 12 października 2013

Siedem minut po północy – Patrick Ness


Opowiem ci trzy historie, a ty opowiesz mi czwartą – mówi potwór, a ty zastanawiasz się gorączkowo, czy istnieją jakiekolwiek opowieści, których on nie zna. A jeżeli takiej nie znajdziesz? Książka „Siedem minut po północy” nie miałaby problemu ze znalezieniem ciekawej historii. Z pewnością opowiedziałaby o tym, jak powstała. O pomyśle Siobhan Dowd, która nie zdążyła go przelać na papier i odeszła zbyt wcześnie, o tym jak Patrick Ness otulił dłońmi ten osierocony pomysł, o Jimie Kayu, który słowa zmienił w obrazy.

czwartek, 3 października 2013

Na wczoraj – Jerzy A. Wlazło


Czy czas istnieje? Nie da się go złapać, zamknąć w dłoniach, powąchać, ani ugryźć. Nie widzimy go, tylko czujemy wiaterek, który zostawia po swoim pędzie. Czy coś, czego nie widzimy, istnieje? A ile dalibyśmy za cofnięcie czasu? Niekiedy wystarczyłoby nam kilka sekund, minut, jeden dzień - i wszystko dałoby się naprawić. Jednak dla ludzkości wciąż jest to abstrakcją. Dla Jerzyka już nie.

wtorek, 17 września 2013

Wszechświaty (tom 1) - Leonardo Patrignani


Wielu narzeka na cenę „Wszechświatów” autorstwa Leonardo Patrignani i możliwe ma ku temu powody, ponieważ książka licząca 270 stron kosztuje około 45zł. Ale narzekają na jej wartość tylko ci, którzy nie trzymali tej pozycji w dłoniach. Nie będę rozpisywać się na temat niesamowitej i ciekawej okładki (czemu ciekawej? Zapraszam do księgarni do obejrzenia książki), ale przy papierze muszę się zatrzymać. Obecnie coraz częściej książki wydaje się na „gazecie” lub „papierze toaletowym” i jestem pewna, że większość takich pozycji rozsypie się w moich rekach po siedemdziesięciu latach. We „Wszechświatach” natomiast każda kartka jest gruba, niemal sztywna, przyjemna w dotyku. Zwróćcie uwagę na grubość książki, a przecież to tylko 270 stron! Cudo warte każdej sumy.

środa, 4 września 2013

Śmierciowisko – Anna Głomb


Zemdlałeś na środku ulicy, upadłeś prosto na chodnik, pochłonęła cię czerń. Gdy się budzisz, pierwsze, co czujesz, to drobne kamyczki wbijające się w twój policzek – to jedno z lepszych uczuć, jakie od tej pory doświadczysz, potem jest tylko gorzej. Podnosisz się z ziemi wśród trupów – zwykłych przechodni, mieszkańców, którzy wybiegli z domu, straży porządku, którzy nie mieli szans na aresztowanie śmierci. A ty żyjesz. Nie, nie jesteś wyjątkowy, wcale nie zostaniesz supermanem, czy zbawcą świata, po prostu twój system odpornościowy przezwyciężył chorobę, która dotknęła całej ziemi. Zostali nieliczni. I co teraz?

sobota, 31 sierpnia 2013

Dzień Blogera


Dziś mamy Dzień Blogera i po raz pierwszy nie dowiedziałam się o nim za późno, lub za wcześnie, a zatem postanowiłam Wam posmęcić o ciężkim i zarazem cudownym życiu blogowego ludka. Bloguję od siedmiu lat. Na początku były jakieś żałosne podrygi blogowe na onecie dotyczące spraw ogólnożyciowych rozcieńczonych w stawie moich myśli i zamulone niedojrzałością. Tamtego bloga już nie ma i dobrze, bo aż wstyd.

środa, 28 sierpnia 2013

Wichrowe wzgórza - Emily Brontë


Wichrowe wzgórza są unikalną książką i każda epoka wydaje się dla niej odpowiednia. Czytana z pokolenia na pokolenie powieść Emily Brontë wciąż wzbudza jak zachwyt, tak i przerażenie. Jest także jedyną powieścią Emily, jednej z utalentowanych pisarsko sióstr Brontë. Spod ich pióra wyszły piękne książki, takie jak Jane Eyre, Agnes Grey, Shirley, natomiast Wichrowe… nie są powieścią kobiecą. To książka mocna, straszna, gwałtowna, która pochłania czytelnika całkowicie, a jej autorka nie jest delikatną, rozmarzoną kobietą, to osoba dojrzała, utalentowana pisarsko i świadoma całej przerażającej natury człowieka.

środa, 14 sierpnia 2013

Wyniki - czyli o tym, że morze naszeptało się już do woli


Nie będę śpiewać o tym, jak ciężko jest podejmować decyzję. Ciężko. Bardzo. I moje niezdecydowanie ma swoje skutki, bo zwycięzca nie jest jeden, a jest ich aż trzech, a raczej trzy! 

środa, 31 lipca 2013

Wiatr. Jaskółczy lot - Miriam Dubini


To już druga część cyklu „Wiatr”. Tak na nią czekałam, że aż bałam się przeczytać, bo przecież niecałe 200 stron dzieliło mnie teraz od kolejnego długiego czekania na następną część. A czekanie na powieści Miriam Dubini jest takie straszne, bo za jej książkami się tęskni. Bardzo. Czytaliście „Wiatr. Wiadomość do mnie”?  Jeżeli nie, odsyłam was właśnie do tej książki, a potem zapraszam do „Jaskółczego lotu”. Obie książki czyta się jednym tchem, tak lekko jak wieje wiatr.

niedziela, 28 lipca 2013

Komu książkę, komu! Czyli konkursowo :)

Na zewnątrz panują upały, a zatem pomyślałam sobie, że przyda się Wam orzeźwiająca morska bryza! Dlatego też zapraszam Was do udziału w moim małym konkursie, gdzie do wygrania jest iście morka książka!


piątek, 19 lipca 2013

Stara Słaboniowa i Spiekładuchy - Joanna Łańcucka


Śpisz we własnym łóżku, w domu panuje ciepła cisza, bezpieczeństwo. I nagle brakuje ci oddechu, a pierś ugniata jakiś ciężar. Chcesz otworzyć oczy, ale nie potrafisz. Zdarzyło ci się to? Zdarzyło nie móc obudzić się ze snu i czuć jak coś mocno naciska na twoją klatkę piersiową? Gdy się obudzisz, lepiej uważnie spójrz na swoją twarz w lustrze i sprawdź czy nie masz malutkich śladów po zębach zmory.

sobota, 29 czerwca 2013

Rumo i cuda w ciemnościach – Walter Moers


Tajemniczy Walter Moers, tak, tak, ten sam, który niegdyś mocno zachwycił mnie „Miastem Śniących Książek”, popełnił także i inne powieści. Najchętniej opowiedziałabym wam o wszystkich, ale dziś skupimy się na jednej, a mianowicie na „Rumo…” To jest odpowiedni moment, by zauważyć i wyraźnie podkreślić (oczywiście tylko dla tych, którzy z Moersem jeszcze nie mieli spotkania pierwszego stopnia), że wyobraźnia owego pisarza jest… nad wyraz rozwinięta i często uderza z hukiem w kopułę naszej czaszki. Także proszę dozować ostrożnie i nie przedawkować.

niedziela, 23 czerwca 2013

Daisy Miller i inne opowiadania - Henry James


Przyjaciel Iwana Turgieniewa i Gustava Flauberta, Henry James tworzył swoje powieści i opowiadania sięgając po coś, co nie każdy jest w stanie osiągnąć – w centrum wydarzeń nie znajdował się przebieg akcji, tamtejsze czasy czy obyczaje. W centrum twórczości Jamesa są najdrobniejsze gesty ludzkiej duszy. Każdy, także i współczesny czytelnik XXI wieku, czytając twórczość amerykańskiego pisarza może spojrzeć sobie prosto w oczy i zobaczyć własne odbicie w jego słowach, ponieważ James nie tworzył znanych szablonowych bohaterów, on opisywał indywidualności.

poniedziałek, 27 maja 2013

Wielki Gatsby - Francis Scott Fitzgerald

 

Klasyka, to to, co wszyscy chcieliby przeczytać i czego nikt nie czyta – mówi Twain, a ja dodam, że czyta, tylko przed ekranizacjami. Ostatnio wchodzi nam to w krew – na ekranach kin pojawia się Anna Kareninia i Znak wydaje dzieło Tołstoja z okładką filmową, które w ciągu chwili znika z księgarń, Wolverine zaczyna śpiewać w Les Miserables i nagle nikogo nie przeraża ilość stron Nędzników. Zapewne tak samo będzie i z Wielkim Gatsbym, Wydawnictwa Znak i Rebis już wypełniły nim księgarskie półki.

niedziela, 12 maja 2013

Sto tysięcy królestw – N. K. Jemisin


Czy wiesz, że kiedyś, tak dawno temu, że twój umysł nie jest w stanie dotknąć nawet aury tej świadomości, nie istniało nic? Nic istniało i nie istniało zarazem. A potem powstał świat. Było ich trzech – Pan Nocy, Pan Dnia i Pani Zmierzchu. Tworzyli i współistnieli. Ale nic nie twa wiecznie, nawet gdy chodzi o bogów…

środa, 8 maja 2013

Tam, gdzie śpiewają drzewa - Laura Gallego Garcia


Drzewa w kulturze człowieka nigdy nie były tylko roślinami, mając w wielu religiach znaczenie sakralne. Nasi słowiańscy przodkowie wyobrażali sobie świat w kształcie drzewa, u Żydzów Drzewo Życia było centralnym diagramem kabały, natomiast według Chrześcijan rosło ono w rajskim ogrodzie. Już nie mówiąc o potężnej historii drzew w literaturze.

sobota, 27 kwietnia 2013

Portret pani Charbuque. Asystentka pisarza fantasy – Jeffrey Ford


Uczta Wyobraźni jest jak cukier trzcinowy lub kawior na miękkiej francuskiej bagietce. To seria fantastyki wydawnictwa Mag – fantastyki z wyższej półki. Tu nie trafia byle kto, obojętnie po jaką pozycję sięgniecie, nie zawiedziecie się. A warto jeszcze dodać, że seria ta jest także i pięknie wydawana – papier, twarda oprawa, piękne okładki – to wszystko sprawia, że kupując książkę z Uczty ma się wrażenie, że nabyło się coś naprawdę wyjątkowego – książkę, do której będziemy wracać i która nie będzie kurzyć się na półce.

niedziela, 24 marca 2013

Władca wilków - Juraj Červenák

Moda na elfów przychodzi i odchodzi, druidzi zawsze kojarzyć się nam będą z białobrodym Panoramixem, choć od czasu do czasu wpadnie Atticus z Kronik Żelaznego Druida, Odyna możemy spotykać setki razy, ale i tak uśmiechniemy się, widząc go u Gaimana, a Loki i Thor nigdy nam się nie znudzą, szczególnie Loki, ten z uśmiechem Toma Hiddlestona. Ares, Anansi, Archanioł Rafael – znamy ich nie tylko ze szkolnych podręczników, ale i z filmów, seriali, książek i komiksów. A kto mi powie, kim jest Dażdbóg, Weles, Kostroma lub Czarnobóg? A przecież to nasza słowiańska mitologia. Znamy doskonale słynne na cały świat wampiry i Babę Jagę i dobrze wiemy, że to zasługa wierzeń naszych przodków. A zatem warto pochwalić się także resztą, bo wierzcie mi, jest czym.

sobota, 16 marca 2013

Nasze rozstania - David Foenkinos

Rozstania są formą miłości… A miłość ma wiele form, jedne są bolesne, inne pełne szczęścia, a jeszcze inne monotonii i spokoju. Tak czy inaczej i znużenie, i nieopisana radość, i gniew – wszystko to może być wyrazem miłości. Rozstania także. Rozstajemy się, by do siebie wracać, prawda? Fritz i Alice tworzą ciekawe połączenie – nie mogą bez siebie żyć, ale i z sobą nie wytrzymują. Kłótnie między nimi wybuchają wraz z wiórami lecącymi w każdą stronę. Rozstają się, godzą się, znów się rozstają. A wszyscy wokół widzą w nich piękną parę, która niezwykle do siebie pasuje, i nie mylą się. Fritz i Alice naprawdę pasują do siebie, pasują nawet ich kłótnie.

czwartek, 21 lutego 2013

Życie Pi – Yann Martel

Na ile cienka jest granica między człowiekiem i zwierzęciem. Jak lekkie może być niekiedy pchnięcie, które pobudzi do zrzucenia maski wychowania, kulturalności, człowieczeństwa. Jak łatwo niekiedy zmienić się w krwiożercze zwierzę po to tylko, by przetrwać. 

wtorek, 29 stycznia 2013

Piękne istoty - Kami Garcia, Margaret Stohl

Gdybym w kilku zdaniach miała Wam opisać, o czym są „Piękne istoty”, zabrzmiałoby strasznie banalnie. Małe miasteczko, gdzie wszystko jest takie samo od wieków, młody chłopak, który potajemnie czyta książki, i nowa dziewczyna w klasie, która potrafi sprawić, że okno pęka. Oczywiście chłopak zakochuje się w dziewczynie, inaczej być nie może.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Ambasadorowie – Henry James

Henry James – amerykański pisarz XIX/XX wieku – powoli na nowo rozkwita w świadomości polskiego czytelnika. Za sprawą wydawnictwa Prószyński i S-ka w księgarniach pojawiły się już Złota czara, Skrzydła gołębicy, W kleszczach lęku i O czym wiedziała Maisie, a teraz przyszedł czas i na Ambasadorów.