niedziela, 8 lipca 2012

Skrzydła nad Delft - Aubrey Flegg

Witajcie w XVII wieku, w holenderskim miasteczku Delft. Tu powietrze pachnie sztuką, lapis-lazuli jest piękniejsza niż gdziekolwiek indziej, a porcelana staje się małym dziełem sztuki... Na „Skrzydła nad Delft” czekałam z niecierpliwością. Porwała mnie okładka i opis oraz fakt, że tę książkę wydaje Esprit, wydawnictwo, które obdarzam bezwarunkowym zaufaniem i czytam w ciemno cokolwiek wyda.

sobota, 7 lipca 2012

Misja Ambasadora – Trudi Canavan

Ustalmy – ja kocham Canavan jak moją bratnią duszę, a bratniej duszy wiele się wybacza... „Misja Ambasadora” jest pierwszą częścią trylogii Zdrajcy, a także kontynuacją po trylogii Czarnego maga – jednej z lepszych, jakie kiedykolwiek czytałam. Po „Wielkim mistrzu” (trzeciej części trylogii CM) aż chciało się wyć i błagać o więcej, o inne zakończenie, o cokolwiek. Owo cokolwiek nastąpiło w postaci „Misji Ambasadora” i niekoniecznie ukoiło mój ból. Bo widzicie, ci co czytali poprzednią trylogię, wiedzą za kim rozpaczam.