piątek, 21 września 2012

O czym wiedziała Maisie - Henry James


Książki Henryego Jamesa, wybitnego amerykańskiego klasyka przełomu XIX i XX wieków, dopiero teraz ukazują się w Polsce po raz pierwszy. Autor powieści był uznanym pisarzem, krytykiem i teoretykiem literatury, pierwsze trzydzieści lat swojego życia spędził w Nowym Jorku, a następnie przeprowadził się do Europy. Znany psycholog William James był jego bratem. Warto również podkreślić, że Henry James napisał 20 powieści i 112 opowiadań.

O czym wiedziała Maisie jest eksperymentem dla samego pisarza, który, zafascynowany narracją dziecka, postanowił stworzyć tę powieść. Ukazuje ona społeczeństwo na przełomie XIX i XX wieku, a dokładnie pewną rodzinę, gdzie rodzice decydują się wziąć rozwód, a wszystko to widzimy przez pryzmat małej Maisie, córeczki tej pary.
Długi proces sądowy kończy się postanowieniem, że dziewczynka ma spędzać na przemian po pół roku u każdego z rodziców i w ten oto sposób przez lata po rozwodzie dziewczynka wędruje to tu, to tam. A przy tym rodzice nie szczędzą uwag i ostrych słów w kierunku swojej byłej drugiej połówki i nierzadko posłańcem owych słów jest sama Maisie. Zdawałoby się, że nikt nie myśli o dobru dziecka, tylko o swoim własnym – guwernantki się zmieniają, rodzice znajdują sobie nowych partnerów, a mała dziewczynka dojrzewa zbyt wcześnie i próbuje zrozumieć, wciąż próbuje kochać, nieświadoma, jak świat bardzo ją rani. Mimo to Maisie nader dojrzałe obserwuje i uczy się tego, czym świat ją otacza, poznaje skomplikowaną wiedzę na temat stosunków damsko-męskich i burzliwego świata dorosłych.

W tej książce niezwykle uderza fakt, że ludzie wcale się nie zmienili. Nieważne, czy to XIX, XX czy XXI wiek, niektóre zachowania są wieczne, co wcale nie cieszy. I właśnie to uderza tak bardzo, że ludzie, mimo popełnianych tych samych błędów, w ciągu wieków nie nauczyli się niczego, ich podejście do życia jest niemal identyczne i krzywdzi tak samo mocno, a co najgorsze – cierpią przez to najmłodsi.
Henry James z niezwykłą subtelnością i wyczuciem zbudował głęboki psychologiczny obraz małej dziewczynki, która zmienia się w dorosłego człowieka, choć nawet nie przekroczyła pierwszej dekady swojego życia. Z wyczuciem i kunsztem składa na jej ramiona ciężar narracji i jej słowami opowiada straszną historię, historię, która chwyci za serce każdego.

Poza tym język, jakim jest napisana książka, jest czystą ucztą dla czytelnika. Zrównoważony i spokojny, przelewa się na idealne literackie zdania. Zdecydowanie styl Henryego Jamesa dla mnie osobiście jest doskonały i rozkoszowałam się nim z przyjemnością, mimo przedstawianych przez niego bolesnych treści. To całe szczęście, że dzieła tak znakomitego pisarza wreszcie ukazały się w naszym kraju. A zatem nie należy zwlekać, a tylko z tego korzystać, bowiem Henry James jest jednym z pisarzy, których po prostu nie wypada nie znać.


Recenzja napisana dla portalu Oblicza Kultury :)

6 komentarzy:

  1. Świetna recenzja. Nigdy nie słyszałam o tej książce ale teraz z wielką chęcią ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie WOW! Uwielbiam książki psychologiczne, a ta wydaje mi się wyjątkowo warta uwagi. Koniecznie muszę przeczytać!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czytam "Portret damy" i rozpływam się w tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka czeka u mnie w kolejce :) Mam nadzieję, że spodoba mi się tak samo jak tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada sie ciekawie, choc chyba nie jestem w temacie. Dzieci mnie denerwują.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm.. Narracja musi być bardzo ciekawa :D Muszę sięgnąć po tę książkę..:)

    OdpowiedzUsuń