czwartek, 28 czerwca 2012

Czary w małym miasteczku – Marta Stefaniak

To mogło wydarzyć się wszędzie, w każdym maleńkim i smutnym miasteczku tego świata. Zamknijcie oczy, wyobraźcie sobie maleńką miejscowość, którą znacie i sięgnijcie po książkę „Czary...”, a potem... Potem przekonacie się, że przyjemność ma wiele stron.

sobota, 23 czerwca 2012

Mój własny diabeł – Mike Carey

Londyn zawsze był świetną scenerią do akcji magicznych, tylko nie każdy twórca umiał w pełni wykorzystać jego potencjał. Mike Carey nie bawił się jednak w zaczarowane światy pod czy nad miastem tak, jak na przykład Neil Gaiman w „Nigdziebądź”, nie… Londyn Carey’a na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od prawdziwej stolicy Wielkiej Brytanii, natomiast mieszkańcy, którzy tam mieszkają to już zupełnie oddzielny temat.

niedziela, 10 czerwca 2012

Bezwzględna - Gail Carriger

Jeżeli musicie trzy razy się zastanowić, zanim nazwiecie tytuł tej książki, jeżeli herbata kojarzy się wam tylko z jednym, a parasol nigdy was nie opuszcza, to tak samo jak ja konsekwentnie śledzicie losy Alexii i jesteście już na czwartym tomie.

środa, 6 czerwca 2012

Zaginione wrota – Orson Scott Card

Czy wiecie, że jesteście suszłakami? No chyba że potraficie wydobyć z siebie klanta… A wiecie, że Thor wciąż chodzi po ziemi i głośno się śmieje? A Loki… Wiecie, że Loki tak napsocił, że do dziś idzie to ludzkości w pięty? Nie wiecie? Ach, to pewnie dlatego, że jeszcze nie czytaliście „Zaginionych wrót” Carda… Nie wiecie więc, że bogowie nie zginęli, żyją wciąż, tylko w naszym świecie. I nie mogą wrócić do domu, bo jak już mówiłam, Loki zrobił niezły kawał.