poniedziałek, 13 lutego 2012

Z pamiętnika małego księgarza #2

...czyli kwestie (śmieszne i mądre) ludzi (śmiesznych i mądrych) z życia wzięte.


"Czy jest może "Szatan z 3C"?

"Taka książka była... No taka, co serial był... A! Wiem! "Dom nad bagnami!"

"Dla nich literatura jest książką!"


;)

4 komentarze:

  1. Najlepszy "dom nad bagnami", aczkolwiek ja jeszcze zetknęłam się z domem nad wysypiskiem :)
    Zapraszam na mojego bloga na mały konkurs. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne! :) A ja coś dorzucę. Z życia wzięte! Byłam naocznym świadkiem! :)

    Przychodzi uczeń do biblioteki i chce wypożyczyć "Zbrodnię i karę"...:
    - Dzień dobry, jest może "Upadek i kara"...
    - "Upadek Ikara"? - myśli bibliotekarka... - A co to za książka? - dodaje po chwili, bo jakoś nie bardzo (ku swojemu zdumieniu kojarzy).
    - No lektura... - dopiero po chwili bibliotekarka zorientowała się o co na prawdę chodzi... :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...dom nad wysypiskiem...

    OdpowiedzUsuń
  4. _^_,
    Ludzie potrafią być rozkoszni.

    Pozdrawiam xD

    OdpowiedzUsuń