wtorek, 28 lutego 2012

Kuchnia duchów – Jael McHenry


„Kuchnia duchów” to książka pełna zapachów, najlepiej czyta się ją w kuchni, mieszając ribollite wielką drewnianą łyżką. Bo tę książkę się nie czyta, ją się smakuje, i tylko czasami ma ona smak łez.
Rodzice Ginny zginęli nagle w wypadku, nie spodziewała się ich śmierci i teraz musi nauczyć się iść przez życie sama, bez mamy, która trzyma za rękę i bez taty, który zawsze się uśmiechnie. Zdawałoby się, że coś takiego może spotkać każdego z nas. Cóż, nie każdego, bo Ginny jest wyjątkowa. Ona mówi, że ma osobowość, natomiast jej siostra Amanda nazywa to zespołem Aspergera.

czwartek, 16 lutego 2012

Starcie królów – George R. R. Martin

Aż klapnęłam zębami, kiedy dotarłam do ostatniej strony. 800 karteluszek to zdecydowanie za mało. Jakie to szczęście, że przede mną jeszcze tyle tomiszcz! „Starcie królów” część druga cyklu Pieśni Lodu i Ognia, niewielka, ot ciut ponad 800 stron drobnym druczkiem, o walce o tron, o zdradach i cierpkich słówkach, o ogniu i lodzie, o zimie, która nadchodzi i smokach, które nadeszły, o wilczych snach i trzecim oku. O wszystkim. Z krętymi zakrętami, bo Martin zaskakuje i uwielbia to. Biedny czytelniku, nigdy nie zgadniesz, co spotka cię na następnej stronie, a George pośmieje się sobie z ciebie, a raczej z twojej miny. A przy okazji wrzuci parę mądrych przemyśleń względem świata. Sięgaj po ołówek i podkreślaj.

środa, 8 lutego 2012

Próba kwiatów - Jay Lake


Próba Kwiatów to powieść fantasy napisana przez Jaya Lake’a, zdobywcę nagrody imienia Johna W. Campbella. Na początku uwagę przyciąga okładka. Mnie skojarzyła się ze zniszczonym dekadenckim skoczkiem, który zgubił gdzieś swoją szachownicę i pozostałe szachy. Biały kwiat mami niewinnością, ale uważaj, na pewno jest trujący… 

sobota, 4 lutego 2012

Metro 2033 – Dmitry Glukhovsky

Wiecie, czym pachnie metro? Niespełnionymi marzeniami urwanymi wpół biegu, myślami zgubionymi między poranną kawą a spojrzeniem w lustro. Pachnie pośpiechem. To nie dworzec, gdzie ludzie wiozą domowe zacisze w walizkach, to codzienność, mordercza w godzinach szczytu, obrzydliwa nuda i melancholia popołudniu i mistyczne przerażenie nocą.