czwartek, 30 czerwca 2011

Hyperversum – Cecilia Randall

„Czyż czyny człowieka nie są ważniejsze od jego pochodzenia?”
(Hyperversum)

Na początku, chciałabym wyrazić moją ogromną wdzięczność dla wydawnictwa Esprit za to, że wydają tak wartościowe książki. Książki, które mają moc poruszyć czytelnika i pełne są niezwykłych wartości i przesłania.

Gdy sięgałam po „Hyperversum”, wydawało mi się, że to zwykła książka dla młodzieży. Może nieco za długa jak na cierpliwość młodych czytelników, a i wiek bohaterów historii zdawał się być nieco zawyżony. Szybko jednak zrozumiałam, że jest to coś więcej, niż zwykła literatura młodzieżowa. Jest to historia łącząca współczesność i średniowiecze, historia o tym, że wartości zamierzchłej epoki wciąż są obecne w ludzkich sercach, należy je tylko umieć obudzić.

Grupka przyjaciół fascynuje się grą komputerową RPG, stworzoną na kanwie średniowiecza. Ubierają okulary, specjalne rękawiczki i już są w świecie, który istniał osiemset lat temu. Zabawa jednak przestaje być fikcją. Z niezrozumiałych powodów znikają okulary i rękawiczki, znika cały rzeczywisty świat, a raczej zmienia się, bowiem stopy młodych osób twardo stoją na średniowiecznej ziemi. A wtedy, jak wiemy z lekcji historii, ludzkie życie nie wiele było warte.

czwartek, 23 czerwca 2011

Miasto Śniących Książek – Walter Moers




„W głębokich, zimnych jaskiniach,
Gdzie cienie łączą się z cieniami,
Stare księgi stłoczone w marzeniach
Śnią o czasach, gdy były drzewami.
Tam, gdzie węgiel rodzi diament,
Światło ni litość nie są znane,
Panuje na owej ziemi
Duch zwany Królem Cieni.”

Są książki i książki. A są książki o książkach. A jeszcze są książki o całym królestwie książek i właśnie takim dziełem jest „Miasto Śniących Książek” Moersa. Po prostu wyobraźcie sobie miasto, gdzie na każdym kroku jest antykwariat, gdzie główny biznes dotyczy książek, gdzie wszyscy czytają albo piszą, gdzie możecie usiąść w kawiarni (tuż w antykwariacie), zamówić grzaniec kawowy, chleb pszczeli albo cynamonowe ciasteczko w kształcie książki i czytać…

Gdzie pod miastem są niezliczone i tajemnicze katakumby, pełne… czego? Książek! Gdzie grasują straszni łowcy… czego? Książek! Gdzie… A cóż ja będę Wam opowiadać? Sami przeczytajcie.

„Jeśli kropka jest murem, to dwukropek jest drzwiami.”