poniedziałek, 14 marca 2011

Blomba – Er-Ka




Są takie książki, które już po kilku zdaniach wywołują uśmiech na naszej twarzy. I uśmiech ów trzyma się i nie maleje aż do zdania ostatniego.  Taka właśnie jest „Blomba”, książeczka cieniutka, lecz jakże radosna.
Opowiada ona historię Blomby, która dzięki swojej ciotce została zatrudniona w biurze turystycznym. Cały problem polega na tym, że kobieta bierze świat zbyt dosłownie i ma do niego uroczo naiwny stosunek. Czytelnik bawi się świetnie, Blomba nie ogarnia (a może właśnie ona ogarnia, bo szczęśliwi ci, którzy wiedzą jak najmniej), a ludzie wokół niej złoszczą się lub bawią.
Kiedyś dawno, dawno temu, na pierwszym roku studiów, na takim przedmiocie jak językoznawstwo, opowiadano nam o komunikacji. Nadawca koduje komunikat, wysyła go do odbiorcy, a ten ma go rozkodować i odczytać. Na tym polega porozumienie. Blomba każdą informację, którą wysyła jej świat, rozkodowuje po swojemu i ma własny pogląd na wszystkie sprawy. Czyta się o tym z wielgachnym uśmiechem i ma niezła zabawę, a przy tym wszystkim troszkę się Blombie zazdrości. Bo to takie piękne, traktować świat przez ogromny pryzmat swojej naiwności. Większość zła i intryg nie przedostaje się przez niego na drugą stronę.
Polecam tę malutką śliczną książeczkę. Liczy sobie zaledwie dziewięćdziesiąt stron ale jest niezwykle radosna i ma wielką moc poprawiania humoru. Została moją honorową książką na zimę, kiedy biały kolor i chłód przyprawią o depresję. Serdecznie dziękuję Er-Ka za skuteczny lek na chandrę i za samą „Blombę” :)

6 komentarzy:

  1. Nie słyszałam nigdy o Blombie ;) ale fajnie, że Cię rozweseliła :)
    Widzę, że zaczynasz czytać sagę o Wiedźminie. Moje ukochane książki, dzięki nim zakochałam się w fantastyce ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nigdy o niej nie słyszałam ale chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny, Blombę wydało Zaszafie, http://www.zaszafie.pl/wydalismy/blomba :) I naprawdę warto :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie przeczytam, szczególnie że pogoda równie optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Blomba i wiosna - mieszanka wybuchowa :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Blomba skojarzyła się postacią stworzoną przez pana Wojcieszkę Brombą. Także już mi do niej blisko:)) Nie czytałam, ale jak wypatrzę ją w bibliotece to nie omieszkam po nią wyciągnąć łapki. A ze swojej strony na rozweselenie polecam dwie książki pana Piotra Kofry "Bura małpa" i "Piękne wieczory" :))Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń