niedziela, 27 lutego 2011

My home, my library!

Od jakiegoś czasu po blogach śmiga zabawa polegająca na pokazywaniu swoich biblioteczek. Nie ominęła mnie, gdyż Moreni zaciekawiła się jak wygląda gniazdo rodzime książeczek, które ode mnie pożycza. Tak więc ku chwale i sławie, zapraszam Was do mnie na herbatkę bądź kawkę. Usiądźcie wygodnie, ubierzcie okulary 3D i życzę miłego oglądania i szperania po książeczkach ;)

Muszę powiedzieć, że uwielbiam przestawiać książki na półkach. Odnajduję w tym niezłą zabawę, także moje książeczki wciąż wędrują. Dawno przestałam bawić się w ustawianie ich tematycznie. One po prostu sobie stoją, jak moi dobrzy przyjaciele. A ich domek wygląda tak:



Jak ktoś ma ochotę zafundować mi jeszcze jeden regał, nie będę się bronić ;) A teraz półeczki po kolei:



Na górnych półeczkach mieszczą się książki rosyjskojęzyczne. Na lewej półce mieszkają rosyjscy autorzy, a na prawej autorzy zagraniczni w rosyjskim przekładzie z mały dodatkiem rdzennych Rosjan, bo się na lewej nie zmieścili. Także przycupnęli tu G.R.R. Martin "Gra o tron" i A. Spakowski "Ostatnie życzenie" - obie pożyczone od dobrych ludzi ^^
Jedziemy dalej ;)


Zaczynamy od lewej półeczki - tu głównie urzęduje Murakami. I po polsku, i po rosyjsku, ponieważ nie wszystkie jego książki zostały wydane w tym kraju. Tuż obok niego mieszka pani Tatiana Tołstoj w oryginale, która to ma zamiar zamieszkać także w mojej pracy magisterskiej i przynieść mi na obronie piękną piątkę. Nad Murakamim wynajmują miejscówę książki poświęcone literaturze rosyjskiej. Większość z nich została wydana przed '89, więc ubaw jest niezły. Tuż przy nich gnieżdżą się książeczki różne i przeróżne, bo kiedy miejsce na półkach zaczyna się kończyć, człowiek już nie zastanawia się nad tematycznym ustawianiem.
Na półeczce dzielonej na cztery stoją:
Lewa górna - wszystkie dzieła Sergiusza Jesienina i kilka małych wydań rosyjskich książeczkek.
Prawa górna - miszmasz na czele z Tolkienem, Umberto Eco i Yukio Mishimą po rosyjsku ^^ oraz japoński!
Prawa dolna - książki polskich pisarzy (czuć, że mało polskiego czytam, oj czuuuć ^^)
Lewa dolna - tu urzęduje guru mojego życia ziemskiego i pozaziemskiego - C.S.Lewis! Ave!
Lecim dalej!


Na lewej półce mieszkają moje ukochane Zafony, Canavany, Funki, Marquezy, Shakespeary, siostry Bronte, Lewisy, Austiny i inni. A na prawej stoją różności naukowe (głównie dotyczące bajki i pogaństwa) oraz inne pozycje, które niezbyt chwyciły mnie za serce. Na nich leżą książeczki czekające na przeczytanie - Wampir Armand, Uczennica Maga, Miasto spadających aniołów, Villette, Warsztat pisarza, Twoje drzewo osobowości, Hakawati i Miasto śniących książek.
I ostatnia półeczka:



Tu mieszczą się książki mądre, czyli na lewej półce encyklopedie i te z dzieciństwa, i te ze starszego dzieciństwa ^^. Na na prawej stoją słowniki oraz książki o Petersburgu.

A z tymi panami spędzam teraz dni i noce:



- G.R.R. Martin - "Gra o tron"
- L.N. Tołstoj - "Dzieła zebrane"
- J. W. Trifonow - "Dzieła zebrane"
- H. Murakami - "1Q84" (tom drugi)

I tak sobie żyjemy w naszej małej, skromnej rodzinie. Głosząc wszem i wobec, że książek nigdy dość.
Do zabawy i pochwalenia się swoją biblioteczka zapraszam dziewczyny z Kawy z cynamonem - Mirandę i Szyszkę, oraz Anhelli czyli Basię Silver :)
PS Zapraszam także na fotograficzny KPF, który prowadzę z Mirandą, bo mamy nową dostawę zdjęć ;)

27 komentarzy:

  1. Mamy identyczną torbę podróżną :P Poza tym ja też mam w swoim nowym stosiku "Grę o tron", ale czekam najpierw na Twoją recenzję zanim zacznę czytać ;)
    Piękną masz tę swoją biblioteczkę tylko zabrakło mi jednej rzeczy - matrioszki ! Nie wiem czemu, ale zawsze jak wyobrażałam sobie Twoją biblioteczkę to na jednej conajmniej półce gościła matrioszka :D

    Pozdrawiam ;) i czekam na opinię "Gry o tron" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo matrioszka stoi u mnie na biurku ^^ 'Gra o tron' czyta się, czyta, jestem w połowie ^^ I już mnie skręca, by recenzję napisać :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny regał! Wprost nie mogę się napatrzeć :) .

    OdpowiedzUsuń
  4. Muahahahaha (upiorny śmiech), ależ jestem perfidna!;) Teraz już widzę jak na dłoni, na jaką książkę naciągnąć Cię następnym razem - bój się!:D

    A tak na serio, to bardzo masz fajną biblioteczkę - lubię takie zapchane do granic wytrzymałości regały. Może i ja się w końcu dorobię takiego.;) A ten Murakami w dwóch językach wygląda tak kolekcjonersko. Planujesz jeszcze do tego zakup oryginału?;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna ta twoja biblioteczka :) Taka przytulna i przyjemna dla oka ;)

    Gro o tron jest świetna. Jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, jaki wieeelgachny regał :)U mnie to kilka półek po pokoju porozstawiane. ,,Przewodnik po Narnii", Lewis, Jesienin... a nawet ,,Hobbit" jest sporo u Ciebie dobrej literatury :)

    Życzyć tylko rozwoju tej biblioteczki (haha nowa szafka już kręci się w Twoich marzeniach, i to najlepiej taka pancerna xD)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna biblioteka, zazdroszczę zbiorów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładnie!:) Byłoby w czym pogrzebać. Niepokoi mnie tylko ilość książek nie w tym języku co trzeba;) Ale kształcę się muzykalnie (na Tubie;) ), więc i ten mogę w razie czego opanować;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeglądałam zdjęcia zbiorów wielu blogowiczek i rumienię się ze wstydu, bo gdyby mi przyszło przedstawić swoją biblioteczkę, byłyby to dwie nędzne półki. Tak już jest niestety, że finanse ograniczają i trzeba wypożyczać. Ale w książkach z biblioteki jest magia, prawda? :)
    Pozdrawiam gorąco i gratuluję zbiorów

    OdpowiedzUsuń
  10. Tylko poczekaj, biblioteczko Arii, już ja Cię kiedyś dorwę w swoje zachłanne łapska... Echem, znaczy się tego, no, pięknie jest! :D Zaproszenie przyjęte, możesz mnie poganiać, żebym się z niego wywiązała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. To się nazywa porządek :) gratuluję zbioru :) wygląda imponująco.

    OdpowiedzUsuń
  12. Łał, Murakami po rosyjsku? Cudowna sprawa! Ja chcę skompletować go po angielsku - więcej wydanych dzieł niż po polsku.

    A całość Twoich zbiorów wygląda imponująco, ach!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj :) Twoja biblioteczka robi wrażenie, zwłaszcza że większość twoich książek jest nowych, moje niekiedy pamiętają czasy sprzed wojny czy okres PRLowskiej posuchy. Sporo książek mojej biblioteczki pochodzi z antykwariatów, pchlich targów, starych, zapomnianych kufrów, skrzyń i szaf. Aż dziw mnie bierze, że jeszcze nie zagnieździły się tam mole. Niemniej na chwilę obecną, przebywając na południu kraju, mam obok siebie niewiele książek, większość z biblioteki. Reszta została w remontowanym domku. Wrócimy doń dopiero gdy nastanie wiosna, co by nam nosy z zimna nie podpadały X,D Ale postaram się zamieścić jakieś fotki moich zasobów, może mam jakieś w plikach... Obaczy się. Musisz dać mi tylko troszku czasu, bo na ten czas, nie bardzo mam jak je upublicznić :)
    Widzę, że czytasz książkę Martina :) Ciekawam twej opinii :)

    Pozdrawiam ciepło i serdecznie, Szmimi :) :*

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja myslalam, ze to zdjecie po prawej obrazuje twoja biblioteczke i mnie zamurowalo, bo te zielone regaly na nim sa zupelnie takie, jak moje. No i lampa przyciagnela moja uwage tez. Moje klimaty w kazdym razie
    A Twoje zbiory imponujace, jestem ciekawa tych rosyjskojezycznych ksiazek, bo sama mam zamiar odswiezyc znajomosc tego jezyka w sensie czytelniczym (wtedy bede mogla lyknac cala Marinine bez laski i czekania na tlumaczy). Rozumiem wszystko, co sie do mnie mowi po rosyjsku, mam tylko problem z powrtotem do konwersacji i swobodnego czytania bez koniecznosci literowania jak u pierwszakow

    OdpowiedzUsuń
  15. oj chetnie bym sie zaopiekowała twoją biblioteczką :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Elino, Dm1994,Dosiak dziękuję :*!

    Moreni, a przychodź i bierz! Byle potem oddaj :P Murakami i biblioteczka dziękują za dobre słówko, a ja powiem Ci, że marzę o moim ukochanym Japończyku w oryginale :)

    Enedtil, ja Grę wciąż czytam i czytam i nie chce kończyć, jest taka piękna!

    Darek, dziękować ^^ Trafiłam w Twoje gusta, co? :P

    Pablo, udzielam korków :P

    Pozdrawiam Was serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu, nie liczy się ilość, ale jakość ;) Wiesz, ja zaczynałam od jednej książki ;)

    Mi, oj jak Ty dorwiesz... xD

    Dario, kocham porządek :D:D:D

    Futbolowa, może kiedyś wydadzą wszystko po polsku? Liczyłam, że Murakami dostanie Nobla, bo wtedy by wydali. No ale jak nie w tym roku, to w następnym :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  18. Basiu, u mnie najstarsze książki, to rosyjskojęzyczne, jeszcze z lat 50tych :) Czekam na Twoją biblioteczkę :* Czekam cierpliwie i nie mogę się doczekać :D

    Kasiu, nie, to zdjęcie z prawej, to fotka z włoskiego antykwariatu :) A rosyjski... Mówiłam już, że udzielam korków? :D

    Magdo, ale tylko pod moim nadzorem :P

    Pozdrowienia :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ario - wpadłam do Ciebie dopiero niedawno, nie wiedziałam, że udzielasz korków. Tak czy tak, zazdroszczę umiejętności czytania bez problemu w tym języku. Tak mnie to zmotywowało, że wyżebrałam 3 książki po rosyjsku i będę ćwiczyć

    OdpowiedzUsuń
  20. To ja może tylko napiszę, że udzielam korków przez skype :P I serdecznie zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ario - niestety nie da się wyrobić biegłości czytania przez skype. Rozumiem wszystko, tylko gębę mi otworzyć trudno. Mam do czytnienia z obywatelami byłego ZSRR tutaj i rozmawiam po angielsku, bo inni też chcą rozumieć, o czym mówimy. No i to czytanie, list odczytam, coś tam na necie też, ale żeby się położyć z książką i bez problemu machnąć sto stron to niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozumiem :) Ale jakby co, to polecam się ^^

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak wchodzę pierwszy raz do mieszkania kogoś znajomego pierwszą czynnością jest szukanie wzrokiem półek z książkami :) Miło spojrzeć na Twoje półki.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam identycznie, wchodzę i jak widzę książki, to już po mnie :P
    Moje półki Cie pozdrawiają :D

    OdpowiedzUsuń