poniedziałek, 21 lutego 2011

Wampir Lestat – Anne Rice


„Jestem śmiercią dżentelmenem, ubraną w jedwabie i koronki, nadchodzącą po cichu, by nagle zgasić świece. Naroślą rakową w samym sercu róży”

Bezduszny egoista z „Wywiadu z wampirem” postanawia opowiedzieć nam swoją historię. Zdawałoby się, historię rozpusty, mordu, krwi i kpiny. Bo cóż innego może powiedzieć nam Lestat? Ten, który szydził z Louisa, ten, który stworzył z małego dziecka wampira. Zdawałoby się…

Bo gdy Lestat zaczyna snuć swoją opowieść, wokół zapada cisza. Czas zatrzymuje się, powietrze wypełnia się ciepłą gęstością. W tej historii wampir sięga swego ludzkiego dzieciństwa, opowiada o domu rodzinnym, o matce, ojcu i braciach. I swoim cierpieniu, bo jego życie wcale nie było takie lukrowe. Opowiada o nadziejach i marzeniach. Gdy marzenie zostaje prawie osiągnięte, pojawiają się w jego życiu wampiry. Kończy się jedno życie i zaczyna następne, wieczne, krwawe.

sobota, 19 lutego 2011

Zaklęci w czasie - Audrey Niffeneger

Są takie książki po które sięgamy, bo wszyscy, którzy nam je polecali, mieli przy tym oczy pełne zachwytu. Są książki, o których mówi wielu, a pochwalne epitety płyną i płyną. Są książki, które zbierają masę pozytywnych recenzji, które mamią i kuszą. A są i rozczarowania książkami.

Henry jest chory. Nie ma raka, ani kataru. On choruje na podróże w czasie. Nie panując nad tym przemieszcza się nagle to w przeszłość, to w przyszłość. A kiedy w teraźniejszości spotyka nagle Clare, którą widzi po raz pierwszy w życiu, dowiaduje się, że ona zna go od dziecka i że w przyszłości zostanie jego żoną. Dopiero potem Henry odkrywa, że podczas następnych podróży w czasie cofa się do przeszłości i poznaje malutką Clare.

I o tym właśnie jest ta książka. Henry znika i się pojawia, a Clare na niego czeka. Niczym małe puzzelki, rozdziały w miarę czytania dopasowują się do siebie i przekształcają w jedną nierozerwalną całość. To historia miłosna opowiedziana zupełnie na nowo, bowiem kochanków nie dzielą już nieporozumienia, rodzice czy inne przeciwności losu, ich dzieli czas. A czas jest rzeczą nieubłaganą.

czwartek, 10 lutego 2011

Po zmierzchu – Haruki Murakami


„Jest duża różnica pomiędzy robieniem czegoś dobrze a robieniem czegoś naprawdę twórczo”.
Co może się wydarzyć w ciągu jednej nocy? Można się wyspać, a można nauczyć do egzaminu. Można przeczytać książkę, albo… albo po prostu spotkać ze swoim własnym ja.

„Po zmierzchu” to opis jednej nocy. Każdy z bohaterów spędził ją inaczej. Dziewczyna czytała książkę w całodobowej restauracji, chłopak, idąc na całonocną próbę zespołu, przysiadł się do jej stolika, prostytutka została pobita, inna dziewczyna spała, ktoś poszukiwał tłumacza chińskiego… Ot mamy noc i różnych ludzi. Bardzo różnych.

czwartek, 3 lutego 2011

Atramentowa trylogia – Cornelia Funke

 Zanim Cornelia Funke zasiądzie za pisanie książki, bardzo porządnie się do tego przygotowuje. Nim rozpoczęła pracę nad „Atramentowym sercem”, pierwszą częścią trylogii, przeczytała wiele o bibliofilach, introligatorach, księgarzach, złodziejach książek, połykaczach ognia i… o kunach.

Bajka, pomyślicie. Otóż nie do końca. Te trzy pięknie wydane książki to wrota do całkowicie innego świata. Do miejsca, gdzie wszystko pachnie ogromną miłością do książek, do mieszkania, gdzie na każdym kroku można wpaść na książkowy stos, do dwuosobowej rodziny, gdzie tata będący introligatorem nigdy nie czyta swojej córce na głos. To świat, gdzie znajdziecie wszystkie kolory tęczy, gdzie ogień ma duszę, gdzie spotkacie wróżki i szklane ludziki, gdzie rozpacz miesza się z bezgraniczną miłością. To świat, który udowodni wam, że pisarz jest jedynie świadkiem swojej sztuki.