środa, 18 sierpnia 2010

Księżniczka i żaba [2009]


Dzieciństwo to jest taki czas, kiedy wszystko wydaje się możliwe. Kiedy zza każdego drzewa wyglądają nimfy i domowiki, w jeziorze pływa rusałka, a po nas na pewno za chwile przyjdzie piękny książę. Magiczny świat żyje z nami i w nas, a przez to życie wydaje się jeszcze bardziej piękniejsza. Niestety potem dorastamy.
Może nie każde dziecko ma takie szalone pomysły i zwidy. Przynajmniej ja takowe miałam. Raz nawet chciałam być latającym dywanem! Albo tańczyłam walca z elfami. Czasami tęsknię za tą wolnością myśli, którą nie blokowała racjonalność. Chociaż nawet teraz nie zawsze udaje jej się przekonać mnie do końca, że magiczny świat nie istnieje. Istnieje w tym, co piszę.

Z okazji tej nostalgii proponuję Wam, moi Kochani, krótką wędrówkę do krainy dzieciństwa w postaci recenzji bajki. A co! Jak szaleć, to szaleć! Bajkę też czasami trzeba sobie obejrzeć, by świat nie wydawał się zbyt poważny ;)

„Księżniczka i żaba”! Oglądając to, uśmiałam się jak nigdy! Mamy tu cały wir bajeczny: Kopciuszka, który pracuje w dzień i w nocy, ale ma kochaną mamę i tatę. Księcia z bajki, bo jakże bez niego! Księżniczkę, nieco rozpieszczoną, ale o uroczym serduszku. Motyw księcia zamienionego w żabę (Uwaga! Nie całować!). I oczywiście mamy miłość, bo jaka bajka bez niej?
Ale mamy tu także nieźle zarysowane elementy współczesności: Murzynka w głównej roli – i dobrze, łamiemy stereotypy! Tolerancja górą! Skoro w amerykańskich filmach prezydent [ który ratuje cały kraj (i świat gratis) albo umiera bohaterską śmiercią – jak kto woli] jest murzynem, to czemu Disney ma sobie nie poużywać?
Tą złą stroną nie jest tu jakiś czarnoksiężnik czy Baba Jaga, a cień, który zabawia się voodoo. Oglądając tę bajkę, czasami wątpiłam, czy aby na pewno jest dla dzieci. Bo całe te amulety z krwią, demony z tamtego świata, modlitwa do masek i zabijanie ludzi za pomocą przekłucia igłą kukiełki, jakoś nie zachęca mnie do pokazania tej bajki dzieciakom. A może to miało na celu wybić dzieciarni z głowy fascynację takimi rzeczami?
Jest tu i śmierć. Dość poważna sprawa. Ale ukazana tak, by dzieciaki się nie smuciły. Taka śmierć daje nadzieje i jest naprawdę piękna.
Stanowczo jest więcej plusów niż minusów. Mamy tu hasła typu – „Żeby osiągnąć marzenie, trzeba dużo pracować” i „W dążeniu do swych marzeń, nie zapominaj o tym, co najważniejsze”. Żabę całuje wcale nie księżniczka, a przebrana za nią kelnerka. I po tym żaba wcale nie zmienia się w księcia, tylko mamy drugą żabkę. A wszystko się składa na to, że swoje marzenia trzeba spełniać. I o to chodzi!
Polecam ;) Dużo pozytywnej energii jest w tej bajce ;)


PS Mam dla was dobrą nowinę ;P Urlop to jeden z lepszych wynalazków ludzkości, wybywam więc jutro wieczorem w świat. Opuszczam was na cały tydzień, więc odpoczniecie troszkę od moich recenzji ^^ Obiecuję, że będę tęsknić!

24 komentarze:

  1. Odpocząc od Twoich recenzji? Nigdy. ;) Coś czuję, że ta bajka mnie prześladuje. Wiele razy się na nią natykałam, muszę w końcu ją obejrzeć. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lenalee ;*

    Jak Ci będzie smutno kiedyś, to włącz sobie tę bakę. Nastraja na 100% optymizmu ^^

    Pozdrawiam cieplutko (bo coś zimno na dworzu się zrobiło) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz fajnie... Mi pozostała już tylko szara rzeczywistość:(
    Ludzie nigdy nie powinni rezygnować z bajek/baśni, jeśli chcą zachować najlepszą cząstkę siebie...

    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  4. Inez, dać Ci parę farbek, by szara rzeczywistość nie była aż taka szara? Łap!

    Szara Rzeczywistość

    Powolnym krokiem, na chłód narzekając
    Za oknem, ulicami szła Szara Rzeczywistość,
    Warczała coś, z rzadka do ludzi uśmiechając,
    Kaszlała często, czasem szła szybciej.

    W kapeluszu niemodnym Stara Pani,
    W futrze wyżartym przez mole,
    Z wzrokiem wiecznie zatroskanym,
    Śpiesząca się dokądś ciągle.

    Nagle tuż przy Rzeczywistości
    Cisze przeciął dźwięczny śmiech,
    Głosy szczęścia i wybuch radości,
    Oderwany od realności dźwięk.

    Para zakochanych krąży w walcu
    Tuż na ulicy, nie widząc przechodni,
    Na każdego niechcący wpadając,
    I przepraszając każdego zgodnie.

    Nagle na Rzeczywistość Szarą wpadli,
    Niemodny kapelusz upadł na ziemię,
    A oni stają, słuchając narzekań Starszej Pani,
    Przeprosili i nagle wybuchli śmiechem

    Kapelusz Rzeczywistości podnieśli,
    Wpięli weń kwiat świeży i podali jej,
    Wszyscy śmiechem się zanieśli,
    A Staruszka, młodniejąc, śmiała się najgłośniej.

    Dawno temu to napisała i rymy kuleją,ale co tam!;)
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja byłam nad wyraz spokojnym dzieciakiem, albo raczej zbyt pragmatycznym realistą :P Zostało mi do dziś, chociaż uwielbiam czytać fantastykę. Lubię też od czasu do czasu sięgnąć po bajkę - trochę magii i optymizmu w życiu nie zaszkodzi :)
    Chyba sobie jakiś seans zorganizuję, skoro tak polecasz :]

    A, i jeszcze jedno: uroczy wiersz, Ario (:

    OdpowiedzUsuń
  6. Recenzja świetna, tyle, że ja się na filmach nie znam.^^ Generalnie jeśli coś ma ładne obrazki i w miarę inteligentny scenariusz, to będę zachwycona. Na takie subtelności jak muzyka, gra aktorska, dubbing, czy animacja w ogóle nie zwracam uwagi. Tak że bajki to coś dla mnie, przynajmniej ocena profesjonalizmu aktorów mi odpada.;)

    OdpowiedzUsuń
  7. o chyba obejrzę ;) Świetna recenzja. Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Baw się dobrze i wracaj pełna nowych chęci!

    A Bajeczka nada się idealnie dla mojego łobuza;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mirando, a mi jakoś się wydawało, że jako dziecko wszędzie Cię było pełno, byłaś zawsze roześmiana i radosna ^^

    ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Moreni,dobry film nie jest zły ;) Ja też nie jestem specjalistą od ruchomych obrazków, po prostu piszę swoje odczucia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Molu, dziękuję ;) A bajke zobacz koniecznie ^^ Z chęcią przeczytałabym Twoja recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podsłuch, dziękuję :D Wrócę nie tylko pełna nowych chęci ale i nowych recenzję ;P

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ario, a wiesz, że wcale nie jesteś daleka od prawdy? (: Tylko ja paplałam raczej o samochodach i miętoliłam całkiem realne kotki ;)

    PS. LubimyCzytać się zbiesiło, jeżeli się nie odbiesi to wiesz - szerokiej drogi i takie tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A jednak skanowanie Twojej osobowości przez internet trafiło gdzieś blisko dziesiątki ;P

    PS Dziękuję serdecznie ^^ Obiecuję robiąc zdjęcia myśleć o Tobie ^^ ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż, ja mimo ćwierćwiecza na karku ];-> dalej gustuję w bajkach ... także dzięki Ario za podsunięcie kolejnej pozycji, która pozwoli mi na chwilę relaksu podczas tych kilkunastu najbardziej stresujących dni w moim życiu, jakie są przede mną.

    Udanego wypoczynku. Tęsknić będziemy :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Enedtl, nie ma sprawy ^^ Czyżby sesja wrześniowa? ;> Cokolwiek ma to być, pamiętaj - nie myśl, że Ci nie wyjdzie. Po prostu zamknij oczy i skacz!
    Powodzenia!

    Dziękuję ;) Ja też będę tęsknić ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję za wiersz! Kuleją, nie kuleją, przesłanie się liczy:))

    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  18. Inez, przyjemność po mojej stronie ;*

    Pozdrawiam przytulająco!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki Ario :* ... Nie, nie kampania wrześniowa (całe szczęście). 4 września czekają mnie moje zaślubiny. Zrobię tak jak napisałaś ... po prostu zamknę oczy i skoczę ... w stronę ołtarza ciągnąc za sobą miłość mojego życia ;)

    Ten czas "przed" jest dla mnie tak stresujący, że każda rzecz, która pozwala mi oderwać od tego wszystkiego myśli, jest u mnie na wagę złota.

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam o tym filmie animowanym, ale jeszcze nie oglądałam ^^'''

    Udanego urlopu ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. Oglądałam swego czasu po namowach młodszej siostry. I powiem że nawet, nawet, bo udało mi się dotrwać do końca filmu .

    OdpowiedzUsuń
  22. Enedtil! Gratuluję!
    Niedawno byłam w Częstochowie i trafiłam na mszę ślubną. To było takie piękne! Pomyślałam sobie wtedy, że relacja męża i żony to jest prawdziwy skarb, który nic nie może zastąpić. Bo oto u swego boku będziesz miała osobę, która zawsze będzie trzymać Cię za rękę na drodze życia, która Ci zawsze pomoże, której będziesz mogła powierzyć swoje smutki i radości i podzielić się całą swoją duszą. To cudowne, wiesz?
    4 września trzymam kciuki!

    ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. owarinaiyume, o nim się nie da nie usłyszeć ^^ Swego czasu był strasznie rozreklamowany, ale ja jakoś go olałam ;P A teraz nie żałuję, że go obejrzałam ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Meme, jak film nie odrzuca aż do końca, to jest dobry film ;P Dobra jest ta bajka dla małych dzieci, bo pokazuje im, że nie wystarczy wyjść za księcia z bajki i żyć długo i szczęśliwie. Trzeba jeszcze ciężko pracować i tę pracę kochać ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń