poniedziałek, 12 listopada 2018

Darmowe czytanie? Biorę to!

Książki za darmo! Znowu! Tak, tak, bo przecież rok temu Czytaj PL także raczyło nas tą cudną akcją. Jak tak dalej pójdzie to… jesień przestanie mi się kojarzyć ze starbucksową pumpkin latte, zapachem suszonych liści i smakiem ciasta urodzinowego, a zacznie z czytaniem. DARMOWYM!

niedziela, 11 listopada 2018

Lalkarz z Krakowa - R.M. Romero



Dawno, dawno temu istniała Kraina Lalek, którą napadły szczury. I wcale nie tak dawno temu istniał Kraków, który był domem wielu Żydów. Istniała także lalka Karolina, która szukając sposobu na wypędzenie szczurów ze swojego domu, trafiła do krainy ludzi, prosto w dłonie pewnego lalkarza.

czwartek, 1 listopada 2018

Parzyziółko - Dorota Wojciechowska-Danek


Odkąd pamiętam kręciły mnie zioła. I nie tylko w nosie! Uwielbiałam oglądać ryciny różnych kwiatów w encyklopediach i podpytywać babcię o koperki i rabarbary rosnące na działce. Z pewnością właśnie wtedy, gdyby do moich małych rąk trafiło „Parzyziółko”, byłabym najszczęśliwszym dzieckiem na świecie. I choć mam już teraz całe dwadzieścia pięć lat i sześćdziesiąt miesięcy, to ta książka nadal sprawia mi masę radości!

wtorek, 23 października 2018

Zatrute ciasteczko - Alan Bradley


Są książki, które lubią cierpliwie czekać na swojego czytelnika. „Zatrute ciasteczko” czekało na mnie zdecydowanie za długo, więc gdy niedawno wpadło w moje ręce, absolutnie nie broniłam się przed zjedzeniem go. Połknęłam calutkie, wraz z trucizną, bekasem i pomarańczowym znaczkiem. I smakowało mi. Bardzo mi smakowało!

środa, 17 października 2018

O tym można rozmawiać tylko z królikami - Anna Höglund


Są książki, które nie kończą się wraz z przeczytaniem ostatniego zdania. Ich słowa zostają w nas i ciągną historię dalej w naszych myślach, albo zataczają w nich koło. I jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze… Są historie, które zna się, zanim się je przeczyta, bo już ma się je w sobie. I są rzeczy, o których można rozmawiać tylko z królikami.

piątek, 5 października 2018

Śmierć Komandora #1 - Haruki Murakami


Milczał powieściowo przez pięć lat, a potem nagle napisał wielką księgę i… trafił pod cenzurę w Hongkongu. Podobno w jego książce jest coś takiego co sprawia, że osoby poniżej osiemnastego roku życia nie powinny po tę książkę sięgać. Zapewne już przy słowach „cenzura” i „Hongkong” domyśliliście się, że mowa jest o najnowszej powieści Harukiego Murakamiego „Śmierć Komandora”. Głośno o niej było od samego początku – głównie przez tę cenzurę, choć podobno nic ponad to, co Murakami już opisywał, się nie pojawiło. Tak mówią… ale ja mam ciut inne zdanie.

niedziela, 23 września 2018

5 słowiańskich książek dla dzieci #1


Już od dawna noszę w sercu ciche marzenie, by dzieciaki w polskich szkołach uczyły się o słowiańskiej mitologii. By wiedziały, że świat powstał z jajka, co łączy Peruna i Mokosz oraz czemu Weles ma rogi. I choć w szkołach nadal króluje Parandowski, to w księgarniach coraz więcej pojawia się książek dla dzieci o Słowianach i ich Bogach. I o tym właśnie dziś opowiem.

niedziela, 16 września 2018

Tajemniczy czarny kot - Nathalie Semenuik



Istnieje rosyjska piosenka o czarnym kocie, której refren znaczy mniej więcej: Mówią, że będziesz miał pecha, jeżeli czarny kot przejdzie ci przez drogę. Ale póki co jest na odwrót – pecha ma jedynie czarny kot. I książka, o której dziś opowiem, potwierdza to niemal każdą stroną. Czarne kocisko niejedno musiało wycierpieć przez kolor swojej sierści i bezpodstawne zabobony.

niedziela, 9 września 2018

Immortaliści - Chloe Benjamin


Powiedziała, że jutro umrę. Nawet nie spojrzała na wnętrze mojej dłoni, a przecież zawsze byłam pewna, że mam tam długą linię życia. Po prostu to powiedziała. Nie użyła słowa jutro. Wymieniła tylko datę. Jutrzejszą. A potem nie wzięła żadnych pieniędzy, tylko powiedziała, że jej przykro.
Mi nie było. Po prostu… jej nie uwierzyłam.
Varya, Daniel, Klara i Simon także jej nie uwierzyli. Prawie… 

sobota, 11 sierpnia 2018

Literacka wędrówka: Islandia śladami Wyspy S.H, Björnsdóttir


A gdyby tak reszta świata nagle zniknęła. Nie cała, ale ta poza granicami naszego kraju. Gdyby tak nagle zapadła cisza na każdym kanale komunikacji. Zupełnie odcięcie państwa od wszystkich innych – od transportu żywności, leków, wszelkiego handlu, bliskich za granicą. Trudno to sobie wyobrazić, prawda? Bo przecież inne państwa są tak blisko nas. Ale jest pewne miejsce na świecie, którego naród ma z tyłu głowy cichutki lęk, że kiedyś coś takiego może się wydarzyć. Tym miejscem jest Islandia.